Euro pomysły

Prostytutki policzą w Kielcach. Nasz urząd statystyczny zbierze dane do PKB. Może w ten sposób szybciej przyjmiemy euro?

 

07dfde7a2c976c5e15e8d7d6e551c660.jpg
Wartość usług świadczonych przez prostytutki, handlarzy narkotyków i przemytników oszacuje kielecki urząd statystyczny. Od przyszłego roku mają być wliczane do PKB. - Najwięcej problemów jest z badaniem prostytucji - przyznaje dyrektor urzędu.
Badaniem ma się zajmować Ośrodek Badań Gospodarki Nieobserwowanej (OGN), który wchodzi w skład Urzędu Statystycznego w Kielcach To jedyna taka komórka Głównego Urzędu Statystycznego w kraju. Jego historia sięga 1996 roku. - Ośrodek powstał z inicjatywy ówczesnego dyrektora US w Kielcach na mocy zarządzenia prezesa GUS, które powołało Centrum Badań Szarej Gospodarki - informuje dr Agnieszka Piotrowska-Piątek, dyrektor kieleckiego US.

W jednostce, która pod obecną nazwą funkcjonuje od 2009 roku, pracuje sześć osób. Z początku zajmowała się badaniem tzw. szarej strefy. - Czyli działalności zarejestrowanych podmiotów gospodarczych, które częściowo ukrywały wyniki finansowe i zatrudnienie - wyjaśnia dr Piotrowska-Piątek. - Robimy to m.in. za pomocą ankiet przeprowadzanych wśród właścicieli przedsiębiorstw. Korzystamy również z danych pokontrolnych urzędu skarbowego - opowiada dyrektor.

Dodaje, że wartość szarej strefy jest wliczana do produktu krajowego brutto. Z danych zebranych przez OGN za lata 2007-2010 wynika, że jej udział w tworzeniu PKB był na poziomie 12-13 proc.

W maju Unia Europejska postanowiła, że kraje członkowskie do PKB będą wliczały również prostytucję, przemyt i handel narkotykami. Według nieoficjalnych szacunków nielegalna gospodarka ma dać polskiemu PKB 16 mld zł. Zebraniem danych ma się zająć właśnie OGN. - Eurostat musi je od nas otrzymać najpóźniej do września 2014 roku - mówi dyrektor.

Kielecki ośrodek zajmuje się badaniem nielegalnej gospodarki od 2003 roku. - Było to naturalną konsekwencją tego, że zajmowaliśmy się szarą gospodarką - wyjaśnia dr Piotrowska-Piątek. - Do tej pory oszacowano działalność nielegalną za lata 2007-2010. Trwają prace nad wcześniejszym okresem - informuje dyrektor.

W jaki sposób OGN szacuje dane w nielegalnych sektorach gospodarki? - To badanie wtórne. Korzystamy z danych i opracowań, które już istnieją - odpowiada dr Piotrowska-Piątek.

Pracownicy OGN wykorzystują m.in.: badania socjologiczne, raporty organizacji międzynarodowych, źródła administracyjne, dane policyjne oraz służb celnych.

Policja na podstawie danych operacyjnych szacuje m.in. wartość rynku narkotykowego. Podobnie sprawa wygląda, jeśli chodzi o przemyt. - Ze względu na rozbieżności dostępnych danych największe trudności sprawia oszacowanie skali prostytucji - przyznaje Agnieszka Piotrowska-Piątek.

Dla "Gazety"

Zdzisław Skuza, socjolog z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Kielcach

Jeszcze kilka lat temu liczbę bezdomnych szacowano na 30-150 tys. osób. Od kilku lat prowadzi się regularne badania i okazało się, że bezdomnych w Polsce jest 43 tys. Prostytutek ani handlarzy narkotykami nie da się jednak po prostu policzyć. Nie dziwię się, że Urząd Statystyczny w Kielcach przy badaniu gospodarki nielegalnej próbuje posiłkować się wszystkimi dostępnymi źródłami i ułożyć je w jedną całość. Jestem niezwykle ciekawy wyników. Na pewno, oprócz oszacowania PKB, będą również bardzo pomocne dla socjologów.

 

 

Źródło: Krzysztof Łakwa