Estetyczny bunt wobec systemu totalitarnego

To wcale nie wymagało wielkiego charakteru.

 

W mojej prywatnej antologii współczesnej polskiej poezji wiersz Herberta "Potęga smaku" zajmuje miejsce szczególne. Tak jak w "Przesłaniu Pana Cogito" mamy do czynienia z odrzuceniem systemu totalitarnego z powodów etycznych, tak w "Potędze smaku" jest to odrzucenie z powodów estetycznych. Bohater liryczny to człowiek samotny, emigrant wewnętrzny: ktoś, kto idzie przez życie w postawie wyprostowanej.

System komunistyczny to "samogonny Mefisto w leninowskiej kurtce", brzydkie dziewczyny, zdegradowany język i świat iluzji, który udaje rzeczywistość. Smak nie pozwala zaakceptować tego projektu, choćby przyszło za to zapłacić życiem.

 

POTĘGA SMAKU - Zbigniew Herbert

 

 

Pani Profesor Izydorze Dąmbskiej

To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
nasza odmowa niezgoda i upór
mieliśmy odrobinę koniecznej odwagi
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia 

Kto wie gdyby nas lepiej i piękniej kuszono
słano kobiety różowe płaskie jak opłatek
lub fantastyczne twory z obrazów Hieronima Boscha
lecz piekło w tym czasie było jakie
mokry dół zaułek morderców bark
nazwany pałacem sprawiedliwości samogonny Mefisto w leninowskiej kurtce
posyłał w teren wnuczęta Aurory
chłopców o twarzach ziemniaczanych
bardzo brzydkie dziewczyny o czerwonych rękach

Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana
(Marek Tulliusz obracał się w grobie)
łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy
dialektyka oprawców żadnej dystynkcji w rozumowaniu
składnia pozbawiona urody koniunktiwu

Tak więc estetyka może być pomocna w życiu
nie należy zaniedbywać nauki o pięknie
Zanim zgłosimy akces trzeba pilnie badać
kształt architektury rytm bębnów i piszczałek
kolory oficjalne nikczemny rytuał pogrzebów

Nasze oczy i uszy odmówiły posłuchu
książęta naszych zmysłów wybrały dumne wygnanie
To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
mieliśmy odrobinę niezbędnej odwagi
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo choćby
za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
głowa

autor - Jan Stasica