Epidemia autyzmu

Moje spostrzeżenia. Artykuł pisałem w roku 2011 - część pierwsza. Obecnie - 2014 - praktycznie już nie mam wątpliwości co do przyczyn epidemii autyzmu - część druga.

 

Część pierwsza

Chciałbym się podzielić swoimi spostrzeżeniami na temat statystyki diagnozowania autyzmu w USA. Gdy zobaczyłem poniższy wykres przyznam lekko osłupiałem:

W Usa w ciągu 20 lat odnotowano wzrost ludzi chorych na autyzm o - bagatela - 600%!

Zmiana sposobu diagnozowania spowodowała, że autyzm wykrywano częściej o 26 % w rozpatrywanym okresie. 

Ostatnie szacunki mówią o 1 przypadku autyzmu na 88 dzieci w USA.

Wykres nasuwa też inne wnioski – prawdopodobnie są tu skumulowane jakieś czynniki za które są odpowiedzialne geny/choroby rodziców/dziadków dzieci u których wystąpił autyzm. Przykładowo – w obserwowanym okresie prawdopodobnie nie nastąpił bezpośredni wzrost jakiegoś czynnika aż w takim stopniu jak nasilenie autyzmu na wykresie. Taki charakter wykresu wskazuje na to że jakaś choroba kumuluje się stopniowo w organizmach przodków.

Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że prawdopodobnie autyzm ma wiele przyczyn:

 

-badania wykazują związek występowania autyzmu z wiekiem matki

 

-związek autyzmu ze szczepieniami dzieci szczepionkami zawierającymi rtęć – trzeba wyjątkowo złej woli aby negować świadectwa rodziców, których dzieci po szczepieniach zapadły na autyzm, przestały mówić etc. Potwierdza to też, że sporo państw zrezygnowało z wykonywania określonych szczepień np. Japonia, ograniczono rtęć w szczepionkach.

Związek ze szczepieniami i przebieg wykresu mógłbym jedynie powiązać z oddziaływaniem szczepień dziadków - rodziców niemowlaka.
Różnie można mówić o środowisku ale obiektywnie jego stan w USA i Europie od lat 90 ulega systematycznej poprawie - coraz mniejsza produkcja, mniej trujących toksyn, lepsza jakość wód, lepsze oczyszczalnie, mniej spalin etc. Inne choroby cywilizacyjne też mają raczej tendencję spadkową - nawet rak w niektórych krajach. Szukałem innych uzasadnień.



Badania naukowe nie potwierdzają szczególnego związku występowania autyzmu ze szczepieniami, np. w Japonii po po odejściu od szczepienia dzieci przypadki autystyczne nadal rosły.

 

Zrobiłem analizę występowania autyzmu w różnych krajach:

-Polska  przypadki autyzmu zaczęły rosnąć lawinowo po 1990 roku – to tak jakbyśmy coś wchłonęli z zachodu wraz z transformacją ustrojową. Chętnie bym zobaczył  statystykę z całego okresu powojennego – może ktoś dysponuje ?

Obecnie 1 przypadek na ok 250 dzieci.

-Izrael jeszcze ok 8 lat temu występował 1 przypadek na 5000 dzieci obecnie 1 przypadek na 1000 dzieci – choć można znaleźć bardzo różne dane na ten temat tak czy owak wszyscy potwierdzają że przypadków autyzmu jest wyjątkowo mało.

-populacja Amiszów w USA - bardzo nikły odsetek dzieci autystycznych. Pomimo potencjalnych defektów genetycznych tej populacji - od XVII wieku  bardzo mały dopływ świeżych genów. Tutaj nadal zagadka, Amisze prawie nie przyjmują szczepionek, ale też nie spożywają niepotrzebnie lekarstw, maja zdrową żywność, unikają wielu zdobyczy cywilizacji technicznej.

-Kuba - bardzo znikoma liczba przypadków autyzmu (statystycznie kilkaset razy mniej niz w USA), wyszczepienie dzieci takie jak w USA - ponad 95 %.  Paracetamol - nie jest stosowany na Kubie do leczenia gorączki u dzieci - właśnie na ten aspekt coraz więcej osób zwraca uwagę !

-Dzieci w rodzinach emigrantów somalijskich w USA czy Szwecji bardzo często zapadają na autyzm, u ich krewnych w Afryce prawie nie ma takich przypadków !

-Super ciekawy jest przypadek obu Korei – w Południowej 1 przypadek na 38 dzieci !!, natomiast wróble w sieci ćwierkają, że w Północnej prawie nie występują takie przypadki !!!!

Zwracam uwagę, że do Korei Północnej ze względu na różnorodne embarga nie dotarły nowoczesne medykamenty wprowadzone do obiegu na Zachodzie w ostatnich 50 latach ! Wg mnie naukowcy  związani z medycyną powinny spróbować zrobić  badania populacji obu Korei – może jakieś wnioski się zrodzą?

 

Ponieważ w żaden sposób nie jestem związany z medycyną to przytoczę szereg bardzo subiektywnych spostrzeżeń:

 -kuchenki mikrofalowe - wg mnie dość prawdopodobne - w USA na początku lat 70 - tych liczone w dziesiątkach tysięcy, natomiast rok 1975 - dziesiątki milionów - proszę popatrzeć na wykres wzrostu autyzmu

 http://en.wikipedia.org/wiki/Microwave_oven  : 

''Sales volume of 40,000 units for the U.S. industry in 1970 grew to one million by 1975. Market penetration was faster in Japan, due to a re-engineered magnetron allowing for less expensive units.''  - ciekawe że w Japonii wzrost autyzmu nijak koreluje się ze szczepieniami - pomimo zaniechania niektórych nadal rósł,  Kuba i Korea Płn zupełnie zapóźnione w kuchenkach mikrofalowych, o Amiszach nie wspominam...

-antykoncepcja hormonalna zaczęła być stosowana na świecie od lat 60 -tych stopniowo stając się coraz bardziej popularna. W Polsce w latach 60 – 70 tych raczej raczkowała, później od lat 90 -tych stosowana coraz powszechniej.

W Izraelu młode kobiety stosują antykoncepcję za rada Rabina, najczęściej po urodzeniu 2 dzieci. Korea Północna, Somalia – nie mam informacji.

 

-leki przeciwbólowe typu paracetamol wprowadzone do obiegu na Zachodzie w latach 60 -tych, w Polsce bardzo się rozpowszechniły w latach 90 -tych,

 

-szczepienia MMR zawierające rtęć– wprowadzone w latach 60 -tych, w Polsce po 1990.

Korea Północna ich nie stosuje, w Izraelu Żydzi szczepią się trochę rzadziej niż ich arabscy sąsiedzi.

Na koniec kilka cytatów z Wikipedii:

 (hasło Glutation, Paracetamol):
''Nadmierne lub długotrwałe podawanie tego leku (paracetamol, czyli 4’hydroksyacetanilid), przy równoczesnej małej podaży metioniny w pokarmie, powoduje zużycie glutationu zawartego w ustroju.
Glutation koncentruje się głównie w wątrobie, gdzie odgrywa funkcje głównego czynnika detoksykacyjnego. Jest on głównym, występującym naturalnie detoksykantem w komórkach.
Glutation jest najważniejszym nieenzymatycznym czynnikiem antyoksydacyjnym, jakim dysponuje organizm.''

Tłumacząc powyższe na prosty język - być może autyzm powoduje rtęć lub inne związki toksyczne,  jednakże w normalnie funkcjonującym organizmie istnieje odtrutka - zawarty w wątrobie glutation wyłącza działanie toksyn.  Co się dzieje gdy brakuje Glutationu ?

Moja bardzo subiektywna opinia: rozwój spożycia paracetamolu wręcz idealnie koreluje się z rozwojem autyzmu w takich krajach jak USA czy Polska. Radzę zwracać szczególną uwagę na ten lek.

Rtęć dostaje się do atmosfery np. podczas spalania węgla kamiennego i innych paliw kopalnych.

Wolę nie podawać nazw leków zawierających Paracetamol - wystarczy posłuchać reklam w TV......

Żywność bogata w glutation to: awokado, szparagi, brokuły, brukselka, czosnek, cebula, kapusta.

 

Część druga

 

0ee83d858757794b3ea087dfaa46cf20.jpg

 Powyższy wykres pokazuje zależność występowania Autyzmu od Glisofatu - aktywnego składnika herbicydu Roundup.

Najważniejszy fakt - najwięcej Glifosatu zawiera szczepionka MMR, po której stwierdza się najwięcej regresji u dzieci...- stwierdzono tam zawartość ok 2660 pb, w kolejnych szczepionkach - poniżej 1 ppb - czyli ponad 1000 razy mniej.  Prawdopodobnie to szczepienie to tylko przełącznik końcowy wywołujący chorobę...

Fakty dotyczące historii Glifosatu:

Wynaleziony i opatentowany przez firmę Monsato na początku lat 70-tych. W 1974 rozpoczęto produkcję. Od lat 80-tych najlepiej sprzedający się herbicyd. 2000 r wygasła ochrona patentowa w USA i popularność Glifosatu rośnie jeszcze bardziej. Stosowany bardzo powszechnie i w dużych ilościach  przy roślinności GMO .

Unia Europejska po dopuszczeniu do stosowania kukurydzy GMO – MON 810 podniosła dopuszczalny poziom pozostałości  Glifosatu w roślinach z 0,1 mg/kg do 20 mg/kg  (200 razy)

Fakty medyczne – polecam zapoznanie się z publikacjami Stephanii Seneff:

http://people.csail.mit.edu/seneff/

- Glifosat został wykryty w mleku matek w USA – 3 próby na 10 zawierały ponad 75 ug/l  (99, 76, 166 ug/l), - przekroczona europejska norma na wodę 100 ug/l - norma amerykańska 700 ug/l

-Glifosat wykryto w moczu mieszkańców Uni Europejskiej – Polacy są tu w ścisłej czołówce - w 70 %  próbek naszych rodaków  udaje się wykryć .

-W moczu w USA zawartość Glifosatu waha się od 18,8 do 8 ug/l i jest 10 razy wyższa niż w Europie.

Sekret ludzkiego zdrowia  tkwi w trawieniu przyjmowanej żywności – stanie  jelit.  Co się dzieje gdy aktywny składnik - Glifosat, którego zadaniem jest sianie spustoszenia wśród żywych roślin dostaje się do naszych jelit,  zasiedlonych miliardami pożytecznych bakterii ?  Zaburza się dosłownie wszystko.

Przyładowy opis (wg Anthony Samsel  - emerytowanego współpracownika rządu US ds. środowiska)

''Każdy kto je zachodni typ żywności, pryskanej i suszonej przez herbicyd Monsanto – Roundup, może się spodziewać znalezienia aktywnego składnika tego herbicydu – Glifosatu w swoim ciele. Glifosat chelatuje  różne składniki chemiczne istotne dla naszego istnienia, zaburza syntezę witamin i enzymy detoksykacyjne takie jak Glutation i CYP 450, jak również wiele istotnych amino kwasów.  Glifosat jest antybiotykiem zdolnym zabijać setki rodzajów bakterii odpowiedzialnych za funkcjonowanie naszego systemu immunologicznego i całego zdrowia.  To jest chroniczna toksyna, broń chemiczna jak żadna inna, zdolna zabijać organizm w sposób zarówno bezpośredni  jak i pośredni.   Herbicydy oparte na Roundupie firmy Monsanto mogą być najbardziej niszczącymi związkami dla naszej biologii i naszego środowiska.  Próbki mleka zawierające od 76 do 166 ug/l Glifosatu  stanowią zagrożenie dla zdrowia niemowląt.  Myśl, że niemowlęta otrzymują dawki glifosatu przez mleko matek jest przerażająca  i pokazuje , że praktycznie nie ma ucieczki od tego antybiotyku chemicznego.''

Glifosat zaburza syntezę siarki i jej transport,  przez co pogarsza produkcję Tryptofanu w jelitach, aminokwasu odpowiedzialnego za produkcję serotoniny. Serotonina jest odpowiedzialna za regulację poziomu cukru i poziomu insuliny oraz tzw. czynnika IGF-1.   IGF-1 odpowiada za neurogenezę – produkcję nowych neuronów w naszym ciele.  Czyli innymi słowy gdy tracimy nasze neurony ze względów na oddziaływanie niekorzystne środowiska np szczepionki, stres, dietę to IGF-1 powinien zapewnić nowe neurony.  Jak IGF-1 nie działa właściwie to możemy spodziewać się: Autyzmu, Demencji, obniżenia zdolności poznawczych….

Tu można obejrzeć film w którym Antony Samsel opisuje oddziaływanie Glifosatu :

http://www.momsacrossamerica.com/gmos_and_glyphosate_or_a_bankrupt_america

Na koniec przykładowe choroby do których przyczynia się Glifosat wg Stephanie Seneff:

http://people.csail.mit.edu/seneff/glyphosate/Seneff_AutismOne_2014.pdf

-Autyzm  (duża synergia Glifosatu ze szczepieniami i paracetamolem)

-Demencja

-Otyłość – rośnie od wielu lat – lecz punkt przegięcia widoczny po dopuszczeniu GMO

-Cukrzyca jak wyżej

-Nietolerancja Glutenu ( plus Cekalia)– niestety miesza w jelitach

-Nowotwory (zwłaszcza piersi , prostata)

-poronienia

-bezpłodność

-wady wrodzone noworodków

-zaburzenia rozwoju kości

-Candida

-wzrost agresji

-depresja

Zużycie Glifosatu w Polsce rośnie - w ciągu ostatniego 10 - lecia wzrosło parokrotnie. Zapytałem zaprzyjaźnionego rolnika dlaczego tak się dzieje. Po pierwsze cena obecnie litra Roundupu można kupić już za ok 20 PLN. Do hektara pola potrzeba ok 4 litrów. Oprysk hektara trwa ok 15 minut z pełną gwarancją usunięcia chwastów. Bronowanie zajęłoby ok. 2 godzin i byłoby niezupełnie skuteczne.  Podobnie wygląda z desykacją (sztucznym zasuszaniem tuż przed zbiorem) zbóż, rzepaku, kukurydzy - w różne opryski trzeba zainwestować parę tysięcy na hektar,  więc szkoda ryzykować plonowaniem nie wykonując prostego i taniego zabiegu tuż przed zbiorem.

I jeszcze jedno - przykład Kuby  do tej pory ze względu na biedę i rozmaite sankcje rozwinęło jest tam rolnictwo organiczne. Autyzm praktycznie nie występuje choć szczepionki są powszechne, w części pierwszej łączyłem to z paracetamolem i pyralginą -też coś w tym jest.  Obecnie czytam że Kuba myśląc o samowystarczalności przymierza się do produkcji Glifosatu i upraw monokulturowych soi - mam nadzieję że nie rozwinie się to tam za bardzo....

 

Robert Rudnik