Kościół jako Wspólnota - spotkania ks. Przemysława - Tydzień drugi

Wstęp 

Kościół jest wspólnotą, bo Bóg jest wspólnotą.

Fides omnium christianorum in Trinitate consistit (św. Cezary z Arles)

1. Chrześcijanie są wyznawcami Trójcy Świętej. Kiedy mówimy o naszej wierze w Boga, wyznajemy ją stwierdzając wiarę w Ojca, Syna i Ducha. "Wiara w jednego Boga" nie jest wiarą apostolską, nie jest nauką Apostołów, w której trwamy. Jest nią natomiast wiara w Boga jednego w Trójcy, w Boga Trójjedynego.
W modlitwie zanoszonej w niedzielę poświęconą czci Świętej Trójcy, Kościół kieruje do Boga następujące słowa: "Ty z Jednorodzonym Synem Twoim i Duchem Świętym jednym jesteś Bogiem, jednym jesteś Panem, nie przez jedność osoby, ale przez to, że Trójca ma jedną naturę. W cokolwiek bowiem dzięki Twemu objawieniu wierzymy o Twojej chwale, to samo i bez żadnej różnicy myślimy o Twoim Synu i o Duchu Świętym. Tak, iż wyznając prawdziwe i wiekuiste Bóstwo, wielbimy odrębność osób, jedność w istocie i równość w majestacie". Oto nauka i wiara Apostołów, oto nauka i wiara Kościoła.

e26c6e47fd14bebb4614d1023b359135.jpg2. Dogmat Kościoła jest nam doskonale znany. Jest jeden Bóg, są trzy osoby boskie. Po grecku sformułowanie brzmi: mia fisis, tria hipostasis, po łacinie: una natura, tres personae. Gdyby ktoś chciał znaleźć takie sformułowanie w Biblii, niech się nie wysila. Nie ma go tam. Jest natomiast prawda o Bogu, którą wyraża katechizmowe, dogmatyczne sformułowanie, wykorzystujące filozoficzne słowa "natura" i "osoba".
Nie będziemy zajmować się w ramach katechezy objawieniem się Trójcy. Niech wystarczy stwierdzenie, że "Bóg zostawił ślady swego trynitarnego bytu w swoim dziele stworzenia i w swoim Objawieniu w Starym Testamencie". Swój Troisty byt objawił zaś przez wcielenie Syna i posłanie Ducha. Nie będziemy się także zajmować procesem wcielania objawienia biblijnego w znane dziś Kościołowi formuły dogmatyczne. Zainteresowanych odsyłam do Katechizmu Kościoła Katolickiego punkty 232 - 260.
W ramach katechezy przyjrzymy się po prostu dogmatowi Trójcy Świętej, starając się zrozumieć, co znaczą doskonale nam znane słowa, które powtarzamy od dziecka: Bóg jest jeden w trzech osobach. Będziemy więc uprawiać Teologię - poznanie Boga. Potrzebujemy tego poznania, żeby poznać tajemnicę Kościoła-wspólnoty.
Co to zatem znaczy, że Kościół wierzy w Boga Trójjedynego?
Zarówno w sformułowaniu dogmatycznym jak i w modlitwie mszalnej użyte zostały słowa "natura" i "osoba". Musimy się zatem chwilę przy nich zatrzymać, żeby je dobrze zrozumieć, a przez nie dogmat Kościoła.

3. W języku filozoficznym "natura" nie oznacza "przyrody" (takie jest czasem znaczenie tego słowa w języku potocznym), ale określa coś, co sprawia, że rzecz jest tym czym jest. Natura jest istotą każej istniejącej jednostkowo i konkretnie rzeczy. Bóg zatem jak wszystko, co istnieje ma swoją naturę, istotę, którą określamy "boskością", czy "naturą boską". Ponieważ zaś istotą Boga, Jego naturą jest bycie najdoskonalszym pod każdym względem, Bóg jest jeden. Tak jak jeden szczyt w górach może być najwyższy, tak tylko jeden byt może mieć naturę boską.
Kiedy więc mówimy o Bogu w Jego naturze, podkreślamy Jego jedność. Jest jeden, bo Jego natura jest najdoskonalsza. Taka natura, natura boska, najdoskonalsza może być tylko jedna. Wszystkie inne natury, inne istoty są obok Boga, niżej od Niego, są Jego dziełem. Ku Niemu się kierują, ale nie mogą w żaden sposób się z Nim równać. Nie ma nic podobnego istocie boskiej. W tym sensie mówimy, że Bóg jest jeden, że istota boska jest jedna.

4. Jeden Bóg, objawiając się człowiekowi, zaczął jednak odsłaniać przed ludźmi swoją boską naturę i ze zdumieniem odkryliśmy, że Bóg jest Ojcem, Synem i Duchem. Oto bowiem Jezus z Nazaretu, mówił o sobie, że jest Synem Bożym, Boga nazywał swoim Ojcem i zapowiadał zesłanie Ducha Świętego. Wierzący w Jezusa zarówno w Nim, jak i w Jego Ojcu jak i w posłanym przez Nich Obu Duchu rozpoznali naturę Boską. W ten sposób Jezus objawił nam, że jeden Bóg jest Ojcem, Synem i Duchem Świętym.
Długo szukano słowa na określenie, kim jest Ojciec, Syn i Duch Święty. Czy są to tylko trzy różne przejawy jednego Boga, jak trzy role Michała Żebrowskiego, który raz jest Panem Tadeuszem a raz Wiedźminem? Czy Syn i Duch są tylko przejawami mocy Boga, który jest Ojcem? Długo toczono dyskusje. Ostatecznie tajemnicę jednego Boga określono w sposób, który jest nam doskonale znany: Ojciec, Syn i Duch to są trzy osoby (trzy hipostazy), mające jedną naturę boską. Błogosławiona tajemnica Trójcy!

5. Katechizm Kościoła Katolickiego przybliża dogmat Trójcy w trzech bardzo ważnych zdaniach:
Trójca jest jednością. Osoby boskie nie dzielą między siebie jedynej Boskości, ale każda z nich jest całym Bogiem. Nie istnieją jednak obok siebie w ten sposób, że moglibyśmy mówić o trzech bogach. Dzielą jedną istotę, istotę boską, która ze względu na swoją najwyższą doskonałość nie może być powielona, istnieje jako jedna. Mówimy, że Trójca jest współistotna.
Osoby boskie rzeczywiście różnią się między sobą. Ojciec nie jest tym samym co Syn czy Duch. "Ojciec", "Syn", "Duch" nie są tylko imionami tego samego Boga. Są określeniami odrębnych osób, różniących się między sobą relacjami pochodzenia: Ojciec jest tym, który rodzi, Syn jest zrodzony, Duch jest posłany, pochodzący od Ojca i Syna.
Osoby boskie pozostają we wzajemnych relacjach. Rozróżnienie osób boskich nie jest rozdzieleniem, nie dzieli jedności Boga. Osoby boskie pozostają zjednoczone wzajemnymi relacjami.

e916b12c7d9697ba146aeaa8d881e7e9.jpg6. Dogmat o Trójcy Świętej był w Kościele zawsze bardzo pilnie strzeżony i otaczany najwyższą czcią, mimo że do dziś pozostaje tajemnicą wymykającą się ludzkiemu rozumowi. Katechizm przytacza słowa św. Grzegorza z Nazjanzu, który mówił do katechumenów:
Przede wszystkim strzeżcie tego cennego depozytu, dla którego żyję i walczę, z którym pragnę umrzeć, który pozwala mi znosić wszelkie cierpienia i gardzić wszystkimi przyjemnościami. Mam na myśli wyznanie wiary w Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Dzisiaj powierzam je wam. Przez to wyznanie za chwilę zanurzę was w wodzie i was z niej podniosę. Daję je wam po to, by towarzyszyło wam i patronowało wam przez całe życie. Daję wam jedno Bóstwo i Potęgę, Jednego istniejącego w Trzech i zawierającego Trzech na różny sposób. Bóstwo bez różnicy substancji czy natury, stopnia wyższego, który podnosi, ani stopnia niższego, który poniża... Nieskończona współnaturalność Trzech nieskończonych. Cały Bóg w każdym z osobna... Bóg Trójjedyny ujmowany jako całość... Nie zacząłem jeszcze myśleć o Jedności, a już Trójca ogarnia mnie swoim blaskiem. Nie zacząłem jeszcze myśleć o Trójcy, a już obejmuje mnie Jedność" (Orationes, 40, 41).

7. Doktryna o Trójjedynym Bogu godna jest największej czci i miłości, gdyż jest sercem objawienia. Prosty w warstwie literalnej dogmat, ale niepojęty dla naszego rozumu objawia nam intymne życie Boga, istnienie Najwyższego. Jeśli zaś uzmysłowimy sobie, że Bóg jest naszym Stwórcą a nasza natura jest odbiciem Jego natury - przecież jesteśmy uczynienie na Jego obraz i podobieństwo - zrozumiemy, że nasze ludzkie życie jest podobne do Jego boskiego życia. Jeśli odnajdziemy i przyswoimy sobie sposób istnienia Tego, od którego pochodzimy i do którego jesteśmy podobi, nauczymy się wreszcie być ludźmi, będziemy szczęśliwi, będziemy uratowani, zbawieni.

8. Kościołowi, którym jesteśmy, udzielone zostało boskiego życie. Jezus powiedział swoim uczniom, że będą mieli życie wieczne, życie Boże. Kościół jest zatem miejscem, w którym urzeczywistnia się sposób istnienia Boga. Tutaj życie Boże staje się życiem ludzkim, Królestwo Boga zstępuje na ziemię, tajemnica Trójcy odbija się w tajemnicy Kościoła, miłość Boga rozlana jest w naszych sercach. Być chrześcijaninem to znaczy, żyć jak Bóg - jeden w Trójcy. Dlatego Kościół jest wspólnotą. Kościół jest wspólnotą, żyje życiem Boga, który jest wspólnotą - jedną i niepodzielną Trójcą.


Zadania dla chętnych:

A. Czas do następnej katechezy poświęcimy na rozmyślanie o Trójcy Świętej. Pomocą będzie lektura duchowa, lectio divina, dzięki której zanurzać się będziemy w wierze Kościoła.
B. Starajmy się też zobaczyć w sobie, w naszym ludzkim życiu podobieństwo do Boga, odbicie Jego istoty. Ono istnieje w każdym człowieku nawet po grzechu. Przejawia się w tym, co kiedyś pięknie wyraziła Agnieszka Osiecka w jednej ze swoich piosenek: "czasem chce się do człowieka". Nasze serce pragnie drugiej osoby. Kochamy spotykać się, mówić, słuchać, dzielić się tym co myślimy, czujemy czy przeżywamy. Chcemy powierzyć nasze życie drugiej osobie - jak Ojciec Synowi, Syn Ojcu. Zachęcam, żeby w ciągu najbliższych dni - do następnej katechezy - bardzo świadomie przyglądać się temu pragnieniu serca: czasem chce się do człowieka. Przyglądajmy się, co czujemy i przeżywamy gdy jest ktoś z kim można dzielić życie, a co kiedy tego kogoś nie ma (w ogóle lub w danej chwili). Zachęcam do notowania przemyśleń i dzielenia się nimi.
C. Módlmy się. Módlmy się za siebie nawzajem, prosząc Boga, aby każdemu bratu i siostrze w Panu dał poznać tajemnicę swojego życia. Gdy zaś będziemy czynić znak krzyża lub oddawać chwałę Trójcy mówiąc Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, dołączmy do tej modlitwy jakiś osobisty akt strzelisty błagający Trójcę o poznanie Jej tajemnicy lub wielbiący Świętą i Błogosławioną Trójcę.
x. Przemysław Szewczyk

Kolejne rozważania ks. Przemysława rozwijające temat Kościoła jako Wspólnoty już za tydzień.


 

 

Źródło: ks. Przemysław Szewczyk