CrossRoads

felieton

 

Im starszy się staję tym wyraźniej dostrzegam jak istotna jest integracja wewnętrzna swojej osoby.

Jak ważne jest to by znać swoje pragnienia, obawy, cele, ograniczenia... Pewien rodzaj skupienia na doświadczanej rzeczywistości, otaczającym nas świecie oraz uczuciach jakie w nas zbudza.
Warto zadać sobie pytanie "dlaczego" - gdy nie jest się czegoś pewnym. 
"Dlaczego" - ma wyzwalającą moc, powstrzymującą nas przed akceptacją możliwie szkodliwych dla nas przekonań.
Pytanie to również przywraca rzeczywistości, gdy zbytnio się od niej oddalimy. Każe ono zastanowić się nad swoimi decyzjami. Np. "dlaczego czuję się w ten sposób?". 
Jest to wspaniałe narzędzie do odzyskania kontroli nad swoim życiem. 

 

 

Podobnych narzędzi jest ogromna ilość, człowiek to wielki wynalazca - musiał nim być by podporządkować sobie świat. 
Jednak, różni ludzie dochodzili do różnych rozwiązań, odpowiedzi stawały się inne, zmieniały się tak jak zmieniał się człowiek. 
Nie mogliśmy już dłużej zasłaniać się ignorancją, konflikt był nieunikniony a pokój... - pokój był mrzonką. 
Ujrzeliśmy że jesteśmy różni. Odmienności te zostały potraktowane jako zagrożenie dla wspólnoty, ich integracja wiązała się z kompromisem, bolesną zmianą - podważającą nasz system wierzeń. 
Niezgodności te były dla nas niewygodne, wymagały by przestać być biernym, zacząć decydować za siebie. 
Zastanowić się "Kim ja właściwie jestem?" - co przyczyniło się do wpadnięcia w kolejną pułapkę, tym razem źle pojętego indywidualizmu, który w konsumpcyjnej rzeczywistości, sprowadza się do wybrania sobie klatki...

 

I znów, gdy tylko poczuliśmy się w niej komfortowo, nabraliśmy chęci by zamknąć w niej cały świat.
Samotność przecież oznaczała pomyłkę, wykluczenie, karę...
Przestraszyliśmy się siebie, nabierając lęku przed swoimi wyobrażeniami, uzbroiliśmy je i by nie zostać zniszczonymi, padliśmy przed nimi na kolana. 
A one żywiły się naszym strachem, rosnąc w siłę, przejmując kontrolę.

 

Uważam że Jung ma rację - powinniśmy zbadać swój mrok, by przestać wreszcie bać się nieznanego, by poznać i przyłączyć do siebie te nowo odkryte tereny - tym samym poszerzając swoją świadomość. 
Panowanie oraz poddaństwo leżą w naszej naturze. Mamy jednak wybór nie ulegać żadnej z tych skrajności - osiągając wewnętrzny balans poprzez właściwe działanie.

 

 

 

................................................................................
Video thumb