Ego - co to za byt ?

 

Ego jest jednym z naszych aspektów, którym jest sztuczna tożsamość
Sztuczna tożsamość - czyli ego – może zaistnieć tylko w jednym miejscu ewolucji; kiedy umysł jest rozwinięty na tyle, że może tworzyć iluzję – rozumieć rzeczy i nadawać im znaczenie – i niedostatecznie rozwinięty by widzieć jedność całego procesu istnienia.
To właśnie w tym miejscu jest obecnie człowiek. 
Istota ludzka jest na tym etapie ewolucji, gdzie dostrzega swoje oddzielenie fizyczne, jednak nie widzi jeszcze jedności całego procesu. Następnym krokiem ewolucji świadomości będzie właśnie wejście w jedność. 
Ego można w przybliżeniu określić jako świadomość formy. Stąd jego przekonanie o śmierci, bo tylko forma ulega rozpadowi. Ego nie jest w stanie zrozumieć Ducha.
 Ego jest więc systemem wyobrażeń, myśli o sobie i świecie stworzonych na podstawie ocen i określeń umysłu. 
Ten system wyobrażeń ukształtowany jest we wczesnym dzieciństwie przez rodzinę i otoczenie. 
Jest przyjmowany a priori, bez prób doświadczenia jego sensowności i dodatkowo wzmacniany przez resztę życia przez własny umysł. Umysł z kolei jak gdyby zamyka świadomość, która ogranicza się i utożsamia z jego wyobrażeniami. Tak rośnie w siłę „ Ja „ i utożsamia się z tym, co „ moje „.Tak umysł przywiązuje się całkowicie do swoich wyobrażeń i traktuje je jako prawdę i rzeczywistość ostateczną. 
Ego ciągle tworzy światy iluzji oddzielenia, a człowiek wodzony przez nie za nos, gubi się we własnych wyobrażeniach rzeczywistości. Nie wiedząc kim tak na prawdę jest, opiera się na wyobrażeniach narzuconych przez innych. To prowadzi do pomieszania i człowiek taki nie może się odnaleźć. Rzeczywistość nie jest taka jak opisują ją inni i nie jest też taka, jak myśli o niej umysł. O tym warto pamiętać. 
Cała natura jest jednym organizmem przejawiającym się na różne sposoby. W naturze wszystko jest niczyje, po prostu jest i trwa w naturalny sposób. 
Tak więc wydzielenie z natury kawałka „ja” i nazwanie je „moje” jest nienaturalne i nierzeczywiste.
Domeną ego jest pole mentalne (niższe), gdzie wytworzyło kompleksowy system myśli i wyobrażeń o oddzieleniu i podziale. Jest nierzeczywiste, jest iluzją, którą człowiek cały czas podtrzymuje w swym umyśle. Opiera się tylko na przeszłości, tylko ją zna i projektuje na przyszłe doświadczenie. Jest to widoczne dla każdego, że większość sytuacji powtarza się schematycznie. Teraźniejszość jest całkowicie zapchana myślami o przeszłości i spekulacjach na przyszłość. W taki sposób tracimy możliwość doświadczania świętej chwili teraz, takiej jaka jest. Ego nie chce zginąć dlatego też utrzymuje nieustanny potok myśli, wyobrażeń i ocen. Ciągle tworzy problemy i ciągle próbuje je rozwiązać, tworząc w głowie tak zwane radio.
Podczas poznawania własnej sztucznej tożsamości można dojść do wniosku, że ego to nasz wróg i należy z nim walczyć. Nic bardziej mylnego. Nie trzeba walczyć z ego, to byłaby totalna porażka. Walka z ego, to walka z samym sobą prowadząca do wewnętrznych konfliktów.
To co należy i warto zrobić, to uświadomić sobie jaki mam system wyobrażeń o aktualnym pojęciu „ja”. Kiedy świadomość zaczyna postrzegać myśli umysłu, przestaje się w nich zamykać i traktować jako ostateczną rzeczywistość. Jest to uzdrawianie świadomości i droga do wyjścia z więzienia egotycznego umysłu. Świadomość przestaje utożsamiać się z umysłem i myślami, wychodzi na wolność a myśli przestają przesłaniać życie.
Kiedy świadomość wyjdzie poza ograniczenia umysłu – życie dopiero się zacznie. Naturalne życie iluminuje nieskończoną Miłością i Szczęśliwością. Świadomość budzi się ze snu, który tworzył umysł. Przebudzenie sprawia, że wszystko jest niby takie same i jednak całkiem odmienne, wolne od cierpienia. Przestajemy utożsamiać się z sytuacją życiową i zamykać w wyobrażeniach na jej temat. Zaczynamy widzieć rzeczy jakimi na prawdę są.
Proponuję sprawdzić w swoim życiu prawdziwość tego o czym piszę. Jest takie banalnie proste ćwiczenie :
w myślach wydaj polecenie, że jesteś w stanie obserwatora, następnie bez oceny obserwuj myśli jakie płyną przez twoją głowę - tylko pamiętaj nie zajmuj się tymi myślami, nie wchodź  w nie - obserwuj też jak różne energie w twoim ciele się poruszają i bądź tylko obserwatorem.
To proste ćwiczenie pomaga wejść w chwilę TERAZ, a w tej chwili tak na prawdę żyjesz. Zobacz, cała przeszłość jest chwilą teraz, która minęła, już jej nie ma, a cała przyszłość jest chwilą teraz, która dopiero nadejdzie, jeszcze jej nie ma. Jak widzisz życia doświadczasz teraz i od jakości tej chwili zależy jakie nastąpią przyszłe doświadczenia.

 

Pozdrawiam serdecznie
Hania