Dzień kobiet - historia

Kiedyś Międzynarodowy Dzień Kobiet obchodzono z wielką pompą. Obecnie płeć brzydsza stara się zaspokoić kobiety symbolicznym kwiatkiem i wpierają, że jest to święto wymyślone przez komunistów. Nic bardziej mylnego.

 

Po raz pierwszy Dzień Kobiet obchodzono w kraju słynącym z kapitalizmu, w Stanach Zjednoczonych. Amerykanki zaczęły obchodzić swoje święto w 1909 roku, później ten zwyczaj przyszedł do Europy, początkowo do Austrii i Danii, później do Niemiec i Szwajcarii. W Polsce Dzień kobiet został zauważony dopiero po II wojnie, ponieważ pasowało do socjalistycznej propagandy. W zakładach pracy były życzenia i prezenty – rajstopy, mydełko albo kawa i obowiązkowo symboliczny tulipan, którego odbiór każda pracownica musiała pokwitować.

Jest, więc jak powstał?

Dzień Kobiet wciąż kojarzy się ze świętem obchodzonym w Polsce Ludowej, kiedy to towarzyszki obdarowywane były rajstopami i czerwonym goździkiem. Ale czy wiecie, że według innej wersji święto płci pięknej ma znacznie szlachetniejsze i dużo, dużo starsze pochodzenie?

Jest jeden z pierwszych dni marcowych. Przez miasto przeszła już procesja z dwunastoma świętymi tarczami na cześć Marsa. Saliowie – opiekunowie tarcz – tańczyli i śpiewali ku czci boga wojny. Mężczyźni cały dzień czyścili broń, urządzono kilka wyścigów rydwanów. Wszak marzec, pierwszy miesiąc wiosny, to nie tylko czas rozpoczynania prac polowych, ale i planowania operacji wojskowych. Teraz kobiety opuszczają swoje domy i udają się do świątyni Junony. Każda z nich niesie kwiaty, aby złożyć je w ofierze boskiemu uosobieniu cnót żony, matki i niewiasty. Idą w uroczystym pochodzie ku gajowi na Eskwilinie, jednym z siedmiu wzgórz Rzymu. Śpiewają pieśni ku czci ich opiekunki i szepczą między sobą, chwaląc się, co każda z nich otrzymała od męża w podarunku z okazji święta. Na miejscu czują już zapach kadzideł palących się na ołtarzach. Posągi bogini przystrojono kwiatami i wełnianymi wstążkami. Za moment złożą Junonie w ofierze krowę. Będą dziękować za kobiecość, prosić królową niebios o opiekę, szczęście dla domowego ogniska, a także o potomka, jako że Junona jest też boginią płodności.

Tak właśnie wyglądały Matronalia, obchody święta kobiet w starożytnym Rzymie. Obchodzono je na cześć Junony, staroitalskiej patronki przede wszystkim dziewic oraz kobiet zamężnych. Słowo matrona znaczyło w języku łacińskim kobietę zamężną, posiadającą dzieci. Z okazji tego święta mężowie dawali swoim żonom prezenty i spełniali ich życzenia. W obrzędach brały również udział niewolnice, którym tego dnia przy stole usługiwały ich panie. Początkowo do świętowania nie dopuszczano prostytutek, lecz z czasem zniesiono ten zakaz. Święto to wypadało na początku marca, a miesiąc ten w sposób szczególny poświęcony był również synowi Junony – Marsowi. Stąd zresztą nazwa miesiąca – martius, gdyż – jak głosi legenda – Mars urodził się 1 marca.

Matronalia były hołdem dla płodności i urodzaju, a więc tego, co symbolizowała kobiecość, zresztą nie tylko w kulturze śródziemnomorskiej. Wystarczy przypomnieć Wenus paleolityczną i neolityczne figurki przedstawiające boginię-matkę jako kobietę z obfitymi piersiami, dużymi udami, brzemiennym brzuchem (najbardziej znanym przykładem jest Wenus z Laussel), nordycką boginię urodzaju, Freyję, Nitu – boginię-matkę z Mezopotamii, Mama Oeloo, która nauczyła Inków sztuki, Ninhursag – sumeryjską boginię życia i płodności ziemi, frygijską Kybele czczoną w całej Azji Mniejszej jako Wielką Macierz. Ten kult dotarł także do Grecji, gdzie Kybele identyfikowano z Reą i Demeter, a potem do Rzymu.

Czyż nie warto więc obchodzić święta posiadającego tak długą tradycję?

W Stanach Zjednoczonych po raz pierwszy Dzień Kobiet obchodzono w dniu 20 lutego 1909 roku. Początek tego święta sięga 1857 roku, kiedy w Nowym Yorku kobiety w fabryce bawełny zorganizowały strajk i domagały się krótszego dnia pracy oraz takiego samego wynagrodzenia za pracę, jakie otrzymywali mężczyźni.

>Międzynarodowy Dzień Kobiet zainicjowała niemiecka socjalistka Klara Zetkin, a dzień ten zatwierdzono uchwałą Międzynarodowego Kongresu Kobiet Socjalistek w Kopenhadze w dniach 26-28 sierpnia 1910 r. W Europie – Austrii, Danii, Niemiec i Szwajcarii po raz pierwszy dzień kobiet obchodzono 19 marca 1911 roku, organizując w tym dniu demonstracje i zebrania. 8 marca 1913 roku zastrajkowały kobiety w Rosji wbrew zakazowi policji, później w dniu 8 marca 1917 roku w S. Petersburgu rozpoczęły się masowe strajki kobiet.

Dzień Kobiet – 8 marca świętowany jest w imię uczczenia ofiar krwawo stłumionego strajku robotnic. Kolejna interpretacja powstania 8 marca – dzień ten łączy się z walką angielskich sufrażystek o prawa polityczne. Jednym z istotnych punktów kampanii sufrażystek był dzień, w którym jeden z posłów uległ namowom działaczek kobiecych i zdecydował się przedstawić w parlamencie angielskim wniosek o przyznanie kobietom praw wyborczych.

W Polsce obchody Święta Kobiet zniknęły w 1993 roku, gdy zniosła je premier Hanna Suchocka. Dziś Dzień Kobiet ósmego marca świętują najchętniej przedszkolaki, przygotowując dla swoich wychowawczyń i Mam pierwsze laurki. Z sympatią Dzień Kobiet odbierają młode dziewczęta, przepraszam, kobiety – do lat 25, które w przeprowadzonych badaniach aż w 90% były “za kwiatkiem dla Ewy”. Nieco starsze panie odnoszą się do tego święta nieco bardziej sceptycznie, akceptując Dzień Kobiet w 46%. Są bardziej zainteresowane zrównaniem swoich zarobków z zarobkami mężczyzn. Niestety zdarza się jeszcze, że kobiety zatrudnione na tych samych stanowiskach i wykonujące tę samą pracę otrzymują niższe uposażenia niż ich koledzy.



Ten artykuł pochodzi z serwisu Artykularnia.pl - źródła darmowych artykułów do przedruku!

 

Źródło: kalla