Dziękujemy, Panie Prezydencie de Valera

Dziś wszyscy cieszymy się z wyniku referendum irlandzkiego, ale jednocześnie z tej okazji nie sposób nie napisać dlaczego w ogóle w Irlandii do referendum doszło

 

Dziękujemy, Panie Prezydencie de Valera

 

Autor: Paweł Toboła, sob, 14/06/2008 - 05:53

Dziś wszyscy cieszymy się z wyniku referendum irlandzkiego, ale jednocześnie z tej okazji nie sposób nie napisać dlaczego w ogóle w Irlandii do referendum doszło. Powód jest tak naprawdę jeden i nazywa się Eamon de Valera.

Konstytucja irlandzka z 1937 roku została napisana przez wielkiego męża stanu i konserwatystę, Eamona de Valerę. Jest to dokument prosty, jasny w swej wymowie, zrozumiały i krótki (zawiera zaledwie 50 artykułów). Co równie ważne, jest to najbardziej konserwatywna konstytucja, jaka obecnie obowiązuje w Europie. Próżno gdzie indziej szukać takich zapisów jak np. w artykule 41. że

„państwo uznaje w szczególności, że kobieta przez swoją aktywność w domu, daje Państwu wsparcie, bez którego dobro wspólne nie mogłoby zostać osiągnięte (…) aby matki nie były zmuszone ekonomiczną potrzebą do podejmowania pracy, zaniedbując swoje obowiązki domowe".

 

Albo artykuł 42.:

„Państwo uznaje, że pierwotnym i naturalnym wychowawcą dziecka jest rodzina”

 

, czy artykuł 43., gdzie czytamy, że

„państwo zobowiązuje się nie uchwalać żadnej ustawy próbującej obalić własność prywatną i prawo do jej posiadania”.

 

Z punktu widzenia wczorajszego referendum, najważniejszy jest jednak punkt 1. artykułu 47:

„Każda propozycja zmiany niniejszej Konstytucji, która jest poddana decyzji narodu w referendum”.

To, że Irlandczycy mieli szansę jako jedyny naród zagłosować w imieniu całej Europie i powiedzieć wyraźne NIE brukselskim eurokratom to zasługa nikogo innego jak Eamona de Valery, notabene przeciwnika wejścia Irlandii do EWG w 1972 roku.

Konstytucja de Valery, o której Ojciec Święty Pius XII powiedział po jej lekturze, że była pisana ręką Boga, zapewniła przynajmniej na jakiś czas ratunek całej Europie. Konstytucja ta chroni prawo obywateli do decydowania o losach własnego kraju przed zakusami zaprzedanych polityków. I taki był zamysł jej twórcy.

Konstytucja kończy się słowami: „Na chwałę Pana Boga i Honor Irlandii”. W języku irlandzkim te słowa brzmią: „Dochum Glóire De Agus Onora na hÉirean”. W tych dniach z boską pomocą Irlandczycy obronili honor Irlandii i jak przed wiekami uchronili europejskie dziedzictwo przed zakusami barbarzyńców; tym razem uchronili Europę przed barbarzyńcami z Brukseli.

Chwała im za to, ale przede wszystkim chwała Emonowi de Valerze za irlandzką konstytucję.

Gdy cieszymy się dziś ze zwycięstwa w irlandzkim referendum pamiętajmy, komu naszą radość zawdzięczamy.

c0ee2e40651ddfd47207dd01be506091.jpg
Paweł Toboła
inne teksty autora...

PS. Pojawiają się już głosy, że trzeba będzie przygotować kolejną wersję traktatu dla Europy. Jeśli tak, to wydaje się, że przyszła konstytucja jest już gotowa i należy ją po prostu skopiować w innych państwach. Domyślają się państwo, jaką konstytucję mam na myśli…

Więcej o Eamonie de Valerze można dowiedzieć się z mojego artykułu z „Gościa Niedzielnego”.

Zapraszam do swojej księgarni:
www.multibook.pl

Zobacz też

 

Źródło: Paweł Toboła