Dwa Chrześcijaństwa

Kilka lat temu sformułowałem tezę o istnieniu nie jednej, a dwóch odrębnych religij chrześcijańskich: chrześcijaństwa biblijnego i chrześcijaństwa sakramentalnego.

 

 

 

83d26f9436da0c85a6d25809459c9b63.jpgNie pierwszy raz i pewnie nie ostatni piszę na blogu wpis oparty na komentarzu do innego wpisu. Ostatnio ciekawy komentarz ukazał się pod tekstem dotyczącym sekwencji Lauda Sion Salvatorem. Oto treść owego komentarza z zachowaniem oryginalnej pisowni:

Wszytko pięknie jak na jeden dzień w roku, ale pytam się gdzie jest reszta 364 dni- minus niepoliczone ŚWIĘTA? raz odejmowane raz dodawane dlatego niepoliczone. Czy aby Bóg istnieje w sercach tylko w ten jeden dzień, a potem już tylko Nietzche? Czy Jesus , Pan! w jakimkolwiek Biblijnym przekladzie wyznaczył Swięto? czy też powiedział "Ja zbuduję Swój kościól (z pewnością nie kościól Imperatora Konstantyna i jego następców), ale Swój, którego bramy piekielne nie nie przemogą:"? Pokuta to nie tylko wyznanie winy, ale i zmiana życiowej drogi i przestawienia jej o 180 stopni na podobieństwo zwrotnicy kolejowej

Postanowiłem odnieść sie do tego komentarza. Uczynię to jednak nieco nie wprost. Kilka lat temu sformułowałem tezę o istnieniu nie jednej, a dwóch odrębnych religij chrześcijańskich: chrześcijaństwa biblijnego i chrześcijaństwa sakramentalnego. Od tego czasu coraz bardziej się umacniam w przekonaniu o prawdziwości tej tezy. Obydwie religie chrześijańskie łączy wiara w Jezusa Chrystusa jako Boga i Zbawiciela (ci, którzy Chrysta Pana za Boga nie uznają, chrześcijanami nie są i o nich niniejszy tekst nie traktuje), dzieli natomiast odpowiedź na pytanie, co jest fundamentem życia chrześcijańskiego? Dla chrześcijan biblijnych jest nim oparcie na Piśmie Świętym, dla sakramentalnych zaś sprawowanie sakramentów. Nie oznacza to oczywiscie, że chrześcijanie sakramentalni nie opierają swej wiary i praktyki na Biblii, ani że chrześcijanie biblijni nie sprawują sakramentów. Wręcz przeciwnie,wszystkie nurty chrześcijaństwa sakramentalnego również opierają się na Słowie Bożym, a zdecydowana większość nurtów chrześcijaństwa biblijnego sprawuje przynajmniej dwa sakramenty, chodzi jedynie o różnice priorytetów. Z punktu widzenia chrześcijaństwa sakramentalnego Kościół istniałby nadal w całkowicie pełnej i doskonałej formie, nawet, gdyby zniszczeniu uległy wszystkie egzemplarze Biblii, nie mógłby natomiast funkcjonować w pełni i stałby się bardzo ułomny gdyby zginęli wszyscy ważnie wyświęceni biskupi i prezbiterzy (inaczej mówiąc kapłani). Istnieją co prawda wspólnoty niewątpliwie należące do chrześcijaństwa sakramentalnego nie posiadające kapłanów (np. Mały Kościół, czy Klasztor Najświętszej Rodziny, a także starowiercy bezpopowcy), ale one same odczuwają dotkliwie ów brak i zdecydowanie pragną owych kapłanów mieć. W rozumieniu chrześcijaństwa biblijnego, Kościół nie może funkcjonować bez Biblii, a kapłaństwa decydowana większość nurtów tej religii nie uznaje. Do chrześcijaństwa sakramentalnego zaliczam: katolicyzm wszystkich obrządków, starokatolicyzm, niezależne kościoły parakatolickie, prawosławie, zarówno bizantyjskie, jak i orientalne, Asyryjski Kościół Wschodu, Czechosłowacki Kościół Husycki, Kościół Anglikański, episkopalian, irwingian, część metodystów i inne podobne wspólnoty. Chrześcijanie biblijni zaś to pozostali protestanci. Porozumienie i zjednoczenie chrześcijaństwa sakramentalnego i biblijnego uważam za niemożliwe, podobnie jak niemożliwe jest zjednoczenie chrześcijaństwa z islamem. By sie o tym przekonać wystarczy przeczytać powyższy komentarz, napisany przez typowa przedstawicielkę chrześcijaństwa biblijnego.

Na pierwszy rzut oka wydawać się może, ze chrześcijanie biblijni mają rację. Skoro Biblia jest Słowem Bożym, to co może być ważniejszego od wierności jej słowom? A jednak Nasz Pan Jezus Chrystus nie napisał ani jednego wersetu biblijnego, ustanowił natomiast wprost trzy sakramenty (Chrzest, Pokutę i Eucharystię), nie wprost następne dwa (Kapłaństwo i Małżeństwo), pozostałe zaś dwa (Bierzmowanie i Ostatnie Namaszczenie) ustanowili, w kilka lat po Jego Wniebowzięciu, Jego Apostołowie. Spośród dwunastu Apostołów jedynie czterech lub pięciu jest autorami tekstów biblijnych, wszyscy natomiast sprawowali sakramenty. Dlatego jestem chrześcijaninem sakramentalnym, konkretnie zaś tradycyjnym rzymskim katolikiem i dlatego teksty na moich blogach odnoszą się do chrześcijaństwa sakramentalnego.