Dopalacze, Codex Alimentarius i Pierniczki

Stało się - tzw. dopalacze zostały w praktyce zakazane. Zbyt dużo różnych grup interesu miało w tym interes - dilerzy narkotyków  i mafiozi nie lubią konkurencji (zwłaszcza jeśli jest legalna), policjanci (część z nich za przymykanie oka dostaje od dilerów swoją działkę za "niedziałanie"). Również a może przede wszystkim  politycy, którzy nie mogli nie pokazać jak są "skuteczni" w dbaniu o lud. Są szczególnie pracowici gdy wiąże się to z wzrostem ich władzy a ograniczeniem wolności tegoż ludu!

Przyznam również, że często w kwestii tzw. Codex Alimentarius byłem sceptyczny, uważając ludzi głoszących tego typu poglądy za oszołomów. No bo jak można zakazać sprzedaży i spożywania ziółek czy zdrowej żywności? Teraz widzę, że nie będzie to trudne - w arsenale państwa będzie kolejne (zbyt) potężne narzędzie. Można przecież zarekwirować towar chociażby małego sklepikarza i przeprowadzać na jego koszt (przez czas do 18 miesięcy) raczej kosztowne badania nad danym towarem. Pewien jestem, że w niemal każdym sklepie spożywczym jest co najmniej jedna taka substancja...

Projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii przygotowany przez Ministerstwo Zdrowia, wprowadza przepisy, które zakazują wytwarzania i wprowadzania do obrotu na terenie Polski jakichkolwiek substancji (niezależnie od ich stanu fizycznego i źródła pochodzenia, w tym roślin, grzybów oraz ich części) lub produktów, które mogą być używane jak środki odurzające lub substancje psychotropowe.
W przypadku uzasadnionego podejrzenia, że produkt stwarza zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, inspektor sanitarny będzie mógł wstrzymać jego wytwarzanie lub wprowadzanie do obrotu albo nakazać wycofanie z handlu na okres do 18 miesięcy. W tym czasie prowadzone będą badania dotyczące jego wpływu na zdrowie. To badanie, jak zapowiedział Donald Tusk, będzie prowadzone na koszt producenta substancji i właściciela sklepu. Jeśli jednak okaże się, że badana rzecz nie jest szkodliwa pieniądze zostaną zwrócone.

Przyznam, że nie słyszałem jeszcze słowa sprzeciwu w sprawie tzw. "ustawy o dopalaczach".

 

4cfa5db607efe6448044e255b994cc5a.jpg
Gałka muszkatołowa - dopalacz stosowany w setkach tysięcy domów w Polsce.


Dlaczego uważam, że ten przepis zwiększy zakres władzy państwa? Właściwie z tego powodu, że dość popularna przyprawa używana m.in. do pierniczków jaką jest gałka muszkatołowa posiada potężne właściwości psychotropowe. Co do tego nie ma wątpliwości jakakolwiek osoba, która spróbowała wypić napój zawierający kilkadziesiąt g. świeżo sproszkowanej gałki muszkatołowej. Można o tym przeczytać nawet na Wikipedii.

Czy oznacza to, że tradycyjne pierniczki domowej roboty (które zawierają gałkę muszkatołową) będziemy jeść wkrótce po raz ostatni?

 

Źródło: http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/dopalacze-codex-alimentarius-i.html