Dlaczego nie czekałeś?

...

 

Wczoraj widziałam Cię na stacji,
czekałeś,
w jesiennym deszczu, fali opadających liści.

Dziś już pozostało mi tylko myśleć o Tobie,
spóźniłam się
na twarzy uśmiech, w sercu zawód.

Dlaczego?

Taki los samotnych złamanych serc.
Ja pokochałam już siebie, świat otoczony murem.
Może igraszki losu sprawią, że spotkamy się jeszcze raz.

9bf3b66b76197f96dc339b5ff2262bb2.jpg