Dieta rozgrzewająca - na jesień i zimę

images-stories-fine-dining-200x144.jpg„Nie wiem, kto jest ojcem Twojej choroby, ale na pewno jej matką jest Dieta.” Przysłowie chińskie.


Najistotniejsza dla zdrowia człowieka jest profilaktyka. To, jak się odżywiamy, zaowocuje zdrowiem lub chorobą w przyszłości. Prawidłowym żywieniem możemy również wzmocnić odporność. Dobra dieta pomaga też w leczeniu chorób.

Jaki jest związek między porą roku a odżywianiem?

Zasada jest bardzo prosta: gdy na dworze jest sucho i ciepło, jadamy produkty neutralne i wychładzające; gdy za oknem częściej pojawia się deszcz/śnieg, temperatura jest niższa niż w mieszkaniu/pracy - jadamy produkty neutralne i rozgrzewające. Podobny związek widzimy między samopoczuciem, a termiką produktów. Gdy jest komuś najczęściej zimno, nie będą mu służyły potrawy wychładzające. Najbezpieczniej jeść potrawy zrównoważone :)

Co to znaczy: termika produktów?
Pokarmy mają różne właściwości energetyczne – i nie ma to nic wspólnego z ilością kalorii. Termika dzieli produkty na:

  • gorące (rozgrzewają organizm),
  • ciepłe (działają lekko rozgrzewająco),
  • neutralne (wzmacniają energię),
  • chłodne (ochładzają, ale mają ważną rolę w budowie krwi i płynów odżywczych ciała),
  • oraz zimne (wychładzają).

Termikę produktu zmienia gotowanie (najkorzystniejsze dla organizmu są potrawy gotowane, z małą ilością przypraw, spożywane na ciepło). Termika produktów związana jest z ich pierwotną funkcją biologiczną, np. cytrusy wychładzają (co jest przydatne w klimacie tropikalnym), jogurty wychładzają (pierwotnie spożywano je tylko do mocno rozgrzewającej baraniny),  zboża są neutralne (powinny stanowić podstawę naszego wyżywienia), a większość przypraw rozgrzewa, poprawiając trawienie (można to łatwo sprawdzić, pijąc herbatkę „imbirówkę” (jest w przepisach)).

Co nas wychładza, zwłaszcza jesienią i zimą?

  • cytrusy. Mają charakter silnie wychładzający – nie bez powodu rosną w gorących regionach, tam świetnie spełniają swoją rolę. Argument – „mają dużo witaminy C” – łatwo obalić – o wiele lepsza od cytrusów jest np. kiszona kapusta
  • jogurty i twarogi – zimne, technologicznie przetworzone, często z dodatkiem wychładzających owoców i cukru. Zwłaszcza jedzone na zimno. Nabiał działa wychładzająco i mocno nawilżająco, a to pierwszy krok do infekcji.
  • Surowe owoce – zimą polecam owoce pieczone (jest w przepisach) lub świeżo ugotowane jako kompot (niesłodzony). Owoce mogą być też dodatkiem do porannej owsianki (jest w przepisach) lub do kaszy jaglanej (jest w przepisach).
  • Surowe warzywa – zimą polecam wszelkie zupy (są w przepisach), a do obiadu jarzynki: duszona marchew z groszkiem, buraczki na ciepło, gotowany na parze kalafior czy brokuł, raz w tygodniu kiszona kapusta czy ogórek.
  • Biała mąka, a właściwie to, co jest z niej wyprodukowane i spożywane na zimno: chleb, bułki, rogale, ciastka. Kanapki na śniadanie, do pracy oraz na kolację? Nie dziwmy się, że jest nam zimno.
  • Mrożonki i lody – zimą są niedopuszczalne. Mają silne działanie wychładzające. Mrożonki trudno strawić.


Jak pomóc sobie i całej rodzinie:

  • pij wrzątek na początek dnia – rozgrzej swój żołądek. Może być z sokiem z cytryny i/lub odrobią miodu
  • rozpocznij dzień od porządnego śniadania . Śniadanie ma być duże, koniecznie na ciepło. Owsianka na wodzie z bakaliami, owocami,  jajka, zupa, może być wczorajszy obiad. Mogą być nawet kanapki – opiekane w sandwichu lub piekarniku. Czego nie jemy na śniadanie: jogurtów, zwłaszcza z surowym muesli, twarożków, kanapek z serem. Żołądek jest jak silnik - lepiej pracuje, gdy ciepły.
  • jeśli lubisz kawę, wypróbuj kawę gotowaną (jest w przepisach). Możesz użyć kawy zbożowej do gotowania - jest pyszna!
  • funduj sobie koktajle wzmacniające (są w przepisach)
  • używaj rozgrzewających przypraw: świeży imbir, kardamon, cynamon, goździki, tymianek, bazylia, kurkuma, rozmaryn.
  • stosuj czosnek i cebulę – naturalne antybiotyki
  • jedz warzywa – przynajmniej 2 razy dziennie, w tym: warzywa strączkowe (czerwona, zielona i brązowa soczewica, cieciorka, fasolka adzuki i mung, groch, fasola zwykła)
  • wprowadź pełne ziarna zbóż: ryż naturalny krótkoziarnisty i długoziarnisty, kaszę jaglaną, orkisz, jęczmień i owies bezłuskowy, kaszę gryczaną, amarantus
  • zamień mąkę białą na mąkę razową (na początku mieszaj mąki w różnych proporcjach)
  • używaj tylko nierafinowanej soli morskiej – w małych ilościach; sól warzona jest bezużyteczna. Nie sól automatycznie kaszy, makaronu, jaj czy ziemniaków. Możesz posolić na talerzu - gdy rzeczywiście poczujesz taką potrzebę
  • zadbaj o kwasy wielonienasycone, czyli NNKT. Znajdują się one w olejach roślinnych: sezamowym, słonecznikowym, sojowym, kukurydzianym, lnianym, rybach morskich, orzechach
  • jedz suszone owoce (jabłka, gruszki, śliwki, morele, rodzynki), różne pestki (dyni, słonecznika, sezam, siemię lniane), migdały, orzechy. Mają bardzo dużo makro- i mikroelementów, a także witamin. Są bogate w błonnik, a to poprawia wypróżnianie.


Ogranicz:

  • nabiał (a zwłaszcza wyroby z mleka krowiego: jogurty owocowe, mleko, serki homogenizowane, serki topione); zamiennik: tofu, soja, mleko i sery kozie
  • cukier (w tym cukierki, czekoladę mleczną, bezy, ptasie mleczko, lizaki itd.); zamiennik: miód naturalny
  • mąkę oczyszczoną (w tym pieczywo zwykłe, zwykły makaron, pierogi i naleśniki na mące rafinowanej, czyli zwykłej); zamiennik: mąka pełnoziarnista (i produkty pełnoziarniste: płatki, makaron, pieczywo)
  • mięso; zamiennik: cieciorka, soja, soczewica, groch, fasola


Nasyć swoje ciało energią, składnikami odżywczymi, inaczej mówiąc daj mu to, czego potrzebuje. Dlatego tak ważne jest świadome odżywianie, czyli wiedza co, kiedy i ile jeść, by być zdrowym. Ważne jest, by siebie rozpoznać – jakie masz potrzeby, jakie warunki genetyczne, a jakie np. predyspozycje związane z grupą krwi. Jedzenie ma służyć nam – a nie odwrotnie.

Autor: Katarzyna Rudnicka

www.sztukaodzywiania.pl

 

Źródło: http://http://www.sztukaodzywiania.pl/component/content/article/1-artykuy/60-dieta-rozgrzewajaca-na-jesien-i-zime