Czysty, biały i śmiercionośny

d2e9f46bb0bcf89af6d193327df627de.jpgW latach 70-dziesiątych profesor John Yudkin opublikował książkę pt. "White, Pure and Deadly" (czysty, biały i śmiercionośny). Profesor za główną przyczynę powstawania chorób cywilizacyjnych uważa cukier stołowy. Na poparcie swej tezy przytacza wyniki wieloletnich badań.
Jak z tych badań (i wielu innych) wynika, rzeczywiście głównym winowajcą okazuje się cukier. Badania statystyczne wykazują wyraźną korelacje wzrostu spożycia cukru i zapadalności na choroby serca z chorobą wieńcową i z zawałem włącznie. Są to mechanizmy bardzo skomplikowane, ale wykazano, że to cukier jest odpowiedzialny za odkładanie się cholesterolu w ścianach żył i tętnic. Jeśli dieta pozbawiona jest cukru, zmiany te nie zachodzą. Badania nad wpływem cukru na organizm ludzki są bardzo żmudne, wymagajace czasu, trudne z uwagi na to, że nie wszystkie zwierzęta laboratoryjne są podatne na ludzkie choroby, ale i w tych trudnych warunkach odkryto wiele ciekawych zależności.
Okazuje się, że jeśli cukier nie jest tu główną przyczyną, to jednak dokłada swoją cegiełke do powstania wielu chorób cywilizacyjnych. Są to korelacje tak niespodziewane, że niektóre z nich trzeba wymieniać. A więc: choroby krążenia, nadcieśnienie, zakrzepy (wzmożona lepkość płytek krwi) i choroba Buergera. U chorych na te schorzenia stwierdzono w wywiadach, wieloletnie zawyżone spożywanie cukru. Oczywiście cukrzyca, ale również zaburzenia trawienia, stany zapalne jelit i ich uchyłkowatość, kamica żółciowa, kamica nerkowa, próchnica zębów, obniżenie odporności na infekcje, choroby skóry, katarakta i zaburzenia widzenia, skaza moczanowa i podagra, nadżerki szyjki macicy, zaburzenia zachowania, hyperaktywność dzieci, hypoglikemia reaktywna, stanowiąca niedawną zdobycz naszych czasów. Jak widać, wachlarz niesłychanie szeroki, a nie są to jeszcze wszystkie schorzenia i dysfunkcje, o które obwinia się cukier. Jednak najbardziej niepokojące podejrzenie, to mozliwość ujemnego wpływu nadużycia cukru na następne pokolenia, bo w ten sposób po prostu obniża się wartość biologiczną gatunku. A przecież to nasz własny gatunek!
Przypuszczenie to potwierdza jedno z doświadczeń, jakie przeprowadził zespół prof. Yudkina. Trzy grupy szczurzyc karmiono odpowiednio: skrobią, białym cukrem i cukrem nie oczyszczonym. Co się okazało? Otóż z potomstwa szczurzyc karmionych białym cukrem połowa zdychała przed osiągnięciem 2 tyg, życia. Wieku 23 dni, kiedy odstawiono je od matek, dożywało 37% szczurząt z grupy matek karmionych skrobią, 53% z grupy matek karmionych cukrem oczyszczanym i 90% szczurząt od matek karmionych cukrem nieoczyszczanym.
Kiedy już powiedziałam tyle brzydkich rzeczy o cukrze, trzeba dodać coś pozytywnego. Niestety o cukrze stołowym trudno coś dobrego powiedzieć poza tym, że dostarcza energii, ale tylko energii, czyli tzw. pustych kalorii. Natomiast można coś dobrego powiedzieć o jednym z cukrów prostych - o glikozie. Spalanie glikozy jest podstawowym źródłem energii dla naszego organizmu, a dla mózgu niemal jedynym. Niemal, bo choć od niedawna uważano, że jednym źródłem energii dla mózgu jest glikoza, to już dzisiaj wiadomo, że drugim ważnym źródłem tej energii jest jeden z aminokwasów. A być może dalsze poznawanie procesów zachodzących w mózgu doda tu jeszcze inne czynniki.

Opracowano na podstawie książki "Rozważania nad talerzem"

 

Źródło: jamochlon