Czy teologia to dyscyplina naukowa ?

Spory o jej naukowe podstawy są tak stare jak teologia.

Spory o jej naukowe podstawy są tak stare jak teologia.

 

Teologia (gr. theos, "Bóg", + logos, "nauka") – dyscyplina wiedzy posługująca się metodami filozoficznymi w wyjaśnianiu świata w jego relacji do Boga. Klasycznie uznawana za dziedzinę naukową, jako metodyczne studium prawd religijnych objawionych przez Boga, w myśl maksymy " fides quaerens intellectum " - wiara szukająca zrozumienia.

 

Nauka - autonomiczna część kultury służąca wyjaśnieniu funkcjonowania świata, w którym żyje człowiek. Nauka jest budowana i rozwijana za pomocą tzw.  metody naukowej lub metod naukowych nazwanych też paradygmatami  nauki poprzez działalność badawczą prowadzącą do publikowania wyników naukowych dociekań.

Wikipedia

 3174498eb7e8f87fd561aa7542cfdc8e.jpg

Za jednego z pierwszych teologów uznaje się Ireneusza z Lyonu (140-202), który opublikował pięć dzieł. Zachowały się ich przekłady na łacinę zatytułowane "Adversus haereses" (Przeciw herezjom). Powstały w latach 180-185. Polemizował w nich z gnostycyzmem.

Za ojca łacińskiej teologii i jej terminologii uznaje się Quintusa Septimusa Tertullianusa (ur. pomiędzy 150 a 160, zm. 240) –  nawróconego na chrześcijaństwo w 190 roku, który stał się najgorliwszym w owym czasie apologetą. Nauczanie Tertuliana jest do dziś cennym źródłem dla teologii, szczególnie dla teologii dogmatycznej.

Według bardziej współczesnego nam ks. Karla Rahnera  – jezuity i teologa niemieckiego, jednego z najbardziej wpływowych teologów XX wieku, który uzasadniał naukowe podstawy teologii tym, że :

"  jest świadomym i metodycznym wyjaśnieniem Objawienia Bożego otrzymanego przez wiarę. Jest to możliwe ponieważ Słowo Boże zawiera element znaczeniowy, który wymaga dalszego wyjaśnienia w wierze, jak również konfrontacji z innymi prawdami. Jeśli naukę rozumieć jako metodyczną refleksję, absurdem jest negowanie naukowego charakteru teologii."

Postawił trzy tezy:

- Nauka to refleksja metodyczna, a negacja teologii z tego powodu, że nie stosuje ona metod empirycznych to zawężanie nauki do weryfikowalnych i mierzalnych faktów doświadczalnych, dostarczanych przez nauki przyrodnicze, matematykę i inne dziedziny  jest tylko kwestią przyjętej terminologii. Rozstrzygnąć tego nie można jednoznacznie i arbitralnie.

- Teologia to odrębny przedmiot, którym jest wydarzenie i zawartość wiary chrześcijańskiej, mającej naturę kościelną. Nawet jeśli chrześcijaństwo jest odrzucane jako ideologia i błąd, jest ono wydarzeniem historycznym i psychologicznym, badanie go, nawet sprowadzone do poziomu religioznawstwa, pozostaje metodyczną refleksją nad kulturowym zjawiskiem, jakim jest religia.

- To, że chrześcijańska teologia bada wydarzenie i zawartość chrześcijaństwa w świetle wiary nie pozbawia jej charakteru nauki. Umysł krytyczny ma wewnętrzną zdolność rozpoznania pewnych przed-krytycznych założeń. Jednak żadna refleksja teoretyczna nie jest wolna od pewnych decyzji odnośnie do praktycznych założeń (rozum teoretyczny - rozum praktyczny). Założeń tych nigdy też nie można zgłębić i wyczerpać do końca.

Spory o naukowe podstawy teologii nie są wymysłem naszych współczesnych czasów. Już w V w. p.n.e Protagoras - znany z tego, że został wydalony z Aten z powodu swojego agnostycyzmu w kwestii istnienia bóstw - twierdził, że :

"odnośnie bogów nie mogę wiedzieć, czy istnieją lub nie istnieją albo jaką mogą mieć postać, bo wiele stoi na przeszkodzie poznania: niejasność tematu oraz krótkotrwałość ludzkiego życia."

Aksjomaty są zdaniami wyodrębnionymi spośród wszystkich twierdzeń danej teorii, wybranymi tak, aby wynikały z nich wszystkie pozostałe twierdzenia tej teorii.

Istnienie aksjomatów w naukach nieścisłych jest co najmniej karkołomne. Założono aksjomat o istnieniu Boga, wyposażonego w kolejne aksjomaty w postaci jego cech. O ile  aksjomaty matematyczne są akceptowane bez względu na światopogląd, bo wynikają z logicznych i spójnych przesłanek, to teologia  jest dziedziną polegającą na logicznym udowadnianiu  niekoniecznie logicznej tezy.

Różnica między teologiem, a filozofem polega na tym, że teolog musi wierzyć w Boga (wymaga tego obiekt badań), filozof może, ale wcale nie musi. Jakość badań naukowych i ich rzetelność jest odwrotnie proporcjonalna do emocji związanych z obiektem badań. Teologia zestawia poglądy i formułuje odpowiedzi zgodne z oczekiwaniem np. Watykanu, a to nie ma nic wspólnego ze sceptycyzmem i obiektywizmem. Naukowe badania w sytuacji, gdy istnieje nieomylny w sprawach wiary papież, mający bezpośredni kontakt z bóstwem to dość zabawne badania.

Podstawą sukcesu w nauce to niekonwencjonalne myślenie i łamanie przyjętych stereotypów. Tymi cechami wyróżniali się wszyscy "wielcy" jak Kopernik, Galileusz, Newton, Einstein, Banach i wielu innych. Tego typu cechy u teologa zaprowadzić go mogą jedynie do herezji i wykluczenia.  Pozostaje mu uległość i wiara.

Przyjmując, że metodyczna refleksja, na którą powołuje się ksiądz Karl Rahner  jest warunkiem wystarczającym, by uznać naukowe podstawy teologii to teologię należałoby uznać za naukę.  Warunkiem koniecznym jakiegokolwiek rozwoju nauki jednak jest pełna wolność  głoszonych poglądów naukowych. Teorie rodzą się w sporach, czasem ostrych, wzajemnej krytyce i argumentacji. Nowe doświadczenia i fakty powodują ich ciągłą weryfikację. Tam gdzie dyskusję i spory zastępuje wzajemne potakiwanie,  tam ośrodek naukowy  przekształca się w towarzystwo wzajemnej adoracji.

 

 

 

 

 

Licencja: Creative Commons - bez utworów zależnych