Czy masz swój autorytet?

O ważnych w życiu inspiratorach i nie tylko...

 

               ce5ff064807c3bde12068872fa12e70d.jpg

 

 

            Inspiracja to inaczej natchnienie, pomysł, wpływ lub sugestia. W życiu odgrywa jedną z ważniejszych ról. Czasem nieświadomie, czasem celowo ją wybieramy. Podążamy jej śladem i osiągamy większe lub mniejsze sukcesy. Może to być zwykłe upieczenie ciasta z bloga kulinarnego, bo akurat Pani przedstawiła pomysł. Może to też być życie według czyjegoś systemu wartości, który świadomie wybieramy.

                Życie według czyjegoś klucza wcale nie musi nas ograniczać. Wręcz przeciwnie – powinno inspirować. Szczególnie, gdy osobą, którą naśladujemy jest jakiś mądry człowiek. W dzisiejszych czasach ciężko znaleźć takich ludzi. Prawie wszyscy gnają bez zastanowienia, bez ideałów, do celów, których możliwe, że nie potrzebują.

                Zazwyczaj pierwszymi ludźmi, naszymi mentorami, są rodzice. Jednak z czasem zaczyna nam czegoś brakować. Jakiejś tożsamości, drogi, którą chcielibyśmy iść. Zaczynamy szukać i odnajdujemy zawsze coś lub kogoś. Niestety czasem to złe osoby, które nas sprowadzają tam gdzie nie powinny. Dlatego tak ważnym jest poprawne wybranie naszych inspiratorów/mentorów.

                A co jeśli nie mamy, nie chcemy? Wolimy żyć własnymi zasadami, iść własnymi drogami. I to też jest piękne. Wolność w czystej postaci, którą emanujemy. Jednak pozornie jest to piękna wolność. Bardzo często przy tym się kogoś krzywdzi. Czystym przykładem jest wyzwolony nastolatek, który żyje po swojemu, zazwyczaj krzywdząc przy tym rodziców. I nie chodzi o to, że chce być dorosły – gdy jest jeszcze dzieckiem. Chodzi o brak szacunku. To tylko jeden z przykładów, które można mnożyć.

                Wielkim plusem posiadania autorytetu jest to, iż w pewnych sytuacjach życiowych mamy odpowiedź na nasze problemy. Gdy coś nas trapi, nie możemy czegoś rozwiązać, wtedy warto sięgać po takie właśnie autorytety. Co zrobiłaby moja mama, gdybym rzucała się na ziemie, tak jak teraz moje dziecko? Podaje tu naprawdę prowizoryczne przykłady. Pani pisarki, która prowadzi bloga kulinarnego, mamusi, która ma problem z dzieciątkiem. Jednak tak naprawdę autorytety powinny służyć nam w bardziej trudnych sprawach.

                Jednak nie ważne, w którym momencie życia inspirujemy się. Ważne by to w ogóle robić. Z własnego doświadczenia wiem, że to fascynująca rzecz. Gdy możemy spotkać swój autorytet i spytać o trudne sprawy. Oczyszczenie, ulga – takie wtedy mam uczucia w sobie. Nie tylko strach. Czyż więc nie warto poszukać, inspirować się? A Ci, który się inspirują kimś, to kim? Strasznie jestem ciekawa…

www.niecooltura.wordpress.com