Czy kobiety dysponują wolną wolą?

Do zadani sobie i Wam tego pytania skłoniło mnie wiele krytycznych uwag, które otrzymałem zarówno na blogu jak i osobiście.

 

Do zadani sobie i Wam tego pytania skłoniło mnie wiele krytycznych uwag, które otrzymałem zarówno na blogu jak i osobiście. Chodzi mi o konkretny rodzaj uwag, przytoczę je w skrócie:


Jestem złym człowiekiem, ponieważ pomimo tego, że otwarcie kobietę informuję, bez żadnego mataczenia o tym co od niej chcę i na jakich warunkach chcę utrzymywać z nią znajomość (głownie chodzi o brak monogamii), to w ogólnym rozrachunku kobietę i tak skrzywdzę, bo ona i tak będzie chcieć monogamicznego, długoterminowego związku. Wszelkie inne opcje nie wchodzą zatem w grę, bo ostatecznie skrzywdzą kobietę. A w ogóle, to kobiety, które tego typu (innego niż monogamiczne długoterminowe związki akceptują to "towar drugiej kategorii".

8f30527350245da61b6c2ed7a08b51ae.jpg



Komentarz do tego poglądu może być krótki: Bzdura, niewiasty chcą również innego typu relacji. Np. takich by zaspokoić swoje potrzeb seksualne do czasu aż nie trafi się inny, monogamiczny partner. Niektóre kobiety nie mają czasu i chęci na związki, gdyż poświęcają się karierze. Inny przykład to upodobanie do eksperymentowania łóżkowego (jak to będzie z białym), chęć wyszumienia się lub chęć zaspokojenia w kontrolowanych warunkach (z zaufaną osobą) upodobań, które mogą zostać uznane przez społeczeństwo za perwersyjne.

Powyższy akapit, nie odpowiada jednak na pytanie: 

Czy kobiety dysponują wolną wolą?

Odpowiedź na to pytanie może być dwojaka: Tak, lub nie.

Jeśli uważamy, że kobieta wolną wolę jednak ma, to jest w stanie podejmować decyzje samodzielnie i wtedy mego zachowania potępiać (z tego punktu widzenia) nie można. Po poinformowaniu o warunkach "układu" może moje warunki zaakceptować, lub też nie (jej wybór). 

Gdy uznamy jednak, że kobieta mimo zaakceptowania zasad na jakich opierać się będzie nasza znajomość tak naprawdę nie wie w co się pakuje, oznacza to, że nie jest zdolna do samodzielnego podejmowania decyzji - wolnej woli nie ma. IMO w tym wypadku jeśli dany mężczyzna jest zainteresowany konkretną kobietą, to powinien zgłosić się do jej posiadającego wolną wolę właściciela - ojca lub brata. Po co? 

By przedyskutować ile kóz i wielbłądów trzeba im za daną kobietę dać...

 

Źródło: http://daimyoblog.blogspot.com/2012/03/czy-kobiety-dysponuja-wolna-wola.html

Licencja: Creative Commons - bez utworów zależnych