Co tak naprawdę motywuje ludzi do dawania Ci pieniędzy?

Co tak naprawdę motywuje ludzi do dawania Ci pieniędzy?

za-co-ci-pc582acc4852.jpg

Photo by Tax Credits

Przyznam, że trochę dziwnie czuję się w ogóle o tym pisząc. Trochę jak gdybym dokonywał odkrycia, że sławne w internecie równanie

2+2*2=x

Daje x=6 a nie, jak mogłoby się wydawać, x=8. Przecież freelance, MLM, biznes, inwestycje, że o 4-Hour Work Week nawet nie mówię.

Ale może to ja spędzam życie w trochę dziwnym środowisku (nieeee…).

Nie Płacą Ci Za To, Że Pracujesz

Nikogo nie obchodzi ile czasu pracujesz. No chyba, że pracujesz na taśmie produkcyjnej w formie niskobudżetowego robota dokręcającego, wtedy sytuacja może być nieco odmienna.

Swoją drogą, jeśli Twoją pracę da się opisać algorytmami, które mieszczą się na 2-3 stronach A4, to nie masz bezpiecznego, stałego zatrudnienia – uwierz mi, że prace nad robotami mającymi zająć Twoje miejsce są już dość zaawansowane.

W innym wypadku Twój szef ma serdecznie w dupie ile czasu oddajesz firmie. Ewentualnie może jeszcze oczekiwać Twojej dyspozycyjności (np. lekarz).

Twoje Pieniądze Biorą Się Z…

Myślałeś kiedyś nad tym? Podobno młodsze pokolenie łapie to dość intuicyjnie, ale zawsze mam spore wątpliwości jeśli chodzi o szał z generacją <numerek>.

Otóż jeśli dostaniesz (przed podatkami nawet) 5 tys. to znaczy, że Twoja praca przyniosła co najmniej 5,5 tys. Gdyby było inaczej, to nie ma sensu Cię zatrudniać. Jak w telewizji mówią, że zakłady pracy(co to za określenie?!) są dobre, bo dają pracę iluś ludziom, to kłamią.

Gdybyś był świeżo upieczonym nastoletnim kapitalistą, to gdzieś tutaj kończyłoby się Twoje wnioskowanie. No, może jeszcze parę słów o tym, że państwo kradnie. Na szczęście dotarłeś już w rozwoju trochę dalej.

Włączamy teraz filtr dobrego sprzedawca/manipulatora/specjalisty ds. komunikacji. To znaczy, że Twój szef zatrudnił Cię, bo jesteś najtańszą formą wykonania zadania generującego 5,5tys. Lampka już się świeci, prawda?

Jak Pracować Mniej

Z tego już tylko krok do naprawdę genialnego(bo w końcu użytecznego) wniosku: jeśli znajdziesz rozwiązanie za 4 tys. to dostajesz 1 tys. za to, że jesteś. Albo chociaż sposób, jak wykonywać połowę Twojej pracy za 2 tys. – 3 tys. w kieszeni i połowa etatu na co tylko chcesz

A co, jeśli Twój szef odkryje jak to robisz? Cóż, i tak by odkrył. O to właśnie chodzi z całą tą gospodarką informacyjną – dostajesz kasę za to, że wiesz coś, czego nie wie ktoś inny i umiejętnie naliczasz prowizję. Cokolwiek robisz, obiecuję Ci, że da się to zrobić taniej i że jest ktoś, kto dostaje za to więcej.

Z tej perspektywy możesz zacząć prowadzić negocjacje. Praca zdalna, ruchome godziny pracy, prowizja od realizacji zadań…

No chyba, że lubisz sprzedawać cały swój czas ;)

P.S.

Zanim zabierzesz się do zabawy kliknij "głosuj" - skoro doczytałeś tutaj, to chyba coś w tym jest ;)

I jeśli interesuje Cię rozwój Asertywności, to grupa: Grupa NLP na Eioba.pl!

 

Źródło: http://jakubkrolikowski.pl/za-ogole-ci-placa-i-jak-pracowac-mniej/