Cieniści ludzie

Stoi w kącie, odsunięty od reszty. Obserwuje cię. Gdy dostrzeżesz jego obecność znika. Czyżbyś stał się jego kolejną ofiarą? Cieniem nie jest. Człowiekiem? też nie..więc kim?

 

Po zastanowieniu dochodzisz do wniosku, że to było tylko przywidzenie. Jednak wciąż pozostaje uczucie, że ktoś na ciebie patrzy. Przez kolejne tygodnie to zdarza się coraz częściej. Tracisz chęć do życia. Stajesz się marudny, przygnębiony…smutny, zdenerwowany. Choć nikt nie wiem jakim sposobem, sprawił to on-ciemniejszy niż ciemność….

 

Cieniści ludzie

8e5b8c5bb285bb6c6dc0ea0d384b9f70.pngsą zaliczani do zjawisk nadprzyrodzonych. Zwykle, nie wiedzieć czemu, są przywiązani do jednej osoby lub miejsca. Często są widziani jako mające ludzki kształt sylwetki, przeważnie męskie, które niezauważone obserwują kogoś i znikają w chwili, gdy zostaną zauważone. Takie doświadczenie jednak nie zawsze tak wygląda. Podczas gdy jedni widzą ludzki kształt pozbawiony szczegółów, inni opisują obserwowane postaci jako bezkształtne wiązkowate czarne plamy lub wirujące kolumny czarnego dymu. Niektórzy czują towarzyszące tym postaciom zapachy, podczas gdy większość nie czuje nic…Tak długo, jak istnieją poszukiwania i zjawiska związane z duchami, tak długo pojawiają się także relacje o cienistych ludziach. Owi cieniści ludzie są opisywani jako niewyraźni, podobni do cieni, a ich pojawieniu się towarzyszy dziwne uczucie. Prawie zawsze przybierają męskie kształty, są wysocy i posiadają obszerną sylwetkę, zaś być może najdziwniejszą ich cechą jest to, że prawie zawsze są widywani z kapeluszami na głowach. Niekiedy mają czerwone oczy, które wydają się przeszywać cię na wskroś. Czy są to "zwykłe" duchy? Ludzie w większości odpowiadają przecząco. Cieniści ludzie71832eabde1b328126ff548b782df87a.png zwykle wydają się nie mieć jakiegoś konkretnego celu swoich wizyt, nie emitują również negatywnych uczuć, wydaje się jednak, iż są oni na swój sposób nieżyczliwi. Ważnym elementem obserwacji cienistych ludzi jest to, że, inaczej niż w przypadku "konwencjonalnych" duchów, wydają się oni być świadomi naszej obecności. Często manifestacje odbywają się z udziałem bytów, które wydają się zajmować się swoimi codziennymi sprawami, rzadko bywają one zauważane, rzadko też próbują porozumiewać się z ludźmi. Cieniści ludzie wydają się być świadomymi naszej obecności i faktycznie wydaje się, że chcą, abyśmy czuli do nich niechęć lub strach.
Czy cieniści ludzie są źli? Skłaniam się ku stwierdzeniu, że tak, szczególnie z powodu negatywnej atmosfery, jaką wokół siebie tworzą. Jednakże dokumentacja negatywnych wydarzeń wywołanych przez cienistych ludzi jest dość skromna. Tak naprawdę w większości przypadków nawiedzeń zjawy pojawiają się stopniowo lub znikają, gdy tylko zostaną zauważone. Cieniści ludzie wydają się nie wypowiadać żadnych słów ani też nie zbliżają się do świadka, za to stoją przy wejściach i w kątach pomieszczeń.

 

 

 

-Jako nocny strażnik pracowałem w budynku w stanie  New Jersey i robiłem ostatnią rundkę tej  nocy. Światła w budynku były włączone ponieważ sprzątaczki właśnie wyszły. Schodziłem po schodach w celu sprawdzania kabiny i usłyszałem szelest za sobą. Zatrzymałem się i nadsłuchiwałem. Nagle powietrze stało się tak ciężkie, że nie mogłem zrobić wdechu. Zrobiło się przeraźliwie zimno. Zmusiłem się do obrócenia się i ujrzałem dwa „cienie” unoszące się ok. 14 stóp nad ziemią. Zamarłem ze strachu. Wtedy oni zniknęli, dosłownie wyparowali. Nie zdążyłem się im nawet dokładnie przyjrzeć. Jednak nikt nie uwierzył w to co widziałem.

 

-W moim domu mieszkam od około 12 lat. Nigdy nie zobaczyłem ich oko w oko ale mam uczucie że ktoś mnie obserwuje. Kiedy oglądając się zobaczę ruch w kącie nigdy nie zdołam przyjrzeć się im dobrze jeszcze raz. Moje psy widzą to coś, zaczynają TO gonić. Biegają zawsze w prawo od ściany. Jakoś mam wrażenie, że moje psy chronią mnie przed tym…

 758a65f890eb4943694fcb688a0ca926.jpg

 To zdjęcie "cienistego bytu" zostało wykonane kamerą internetową
pod nieobecność lokatorki. Postać widoczna jest tylko na dwóch kadrach

-Gdy byłem młody zdarzyło się coś, czego dziesięciolatek nigdy nie zapomniałby. Pewnej nocy gdy spałem w swoim pokoju obudziłem się nagle bez wyraźnej przyczyny, i zacząłem rozglądać się po pokoju siadając na łóżku. wtedy jeszcze nie miałem zasłony na oknie więc gdy popatrzyłem w nie, zauważałem jak czarny cień wpatrywał się we mnie. To coś nie miało żadnej twarzy, było po prostu czymś w rodzaju ducha. Bałem się tak, że nie mogłem się ruszać a tym bardziej wstać i włączyć światło, więc ukryłem się pod kocem. Byłem także zaintrygowany, bo kto wpatrywałby się we mnie przez okno na drugim piętrze? Następnego dnia powiedziałem o tym swojej mamie (myślę, że mi uwierzyła)Rozwiesiła koc ponad oknem, tak że je zasłaniał, więc to nie martwiłem się już. Ale następnej nocy moja mama powiedziała mi, że ten czarny cień przyszedł i do niej. Zapaliła światło, ale to zniknęło. Zasłoniła zasłony i poszła spać. Co noc przypomniała mi by zasłonić wszystkie zasłony w domu. Po paru latach mojemu ośmioletniemu bratu przydarzyło się to samo. Obudził nas jego płacz i był aby wystraszony spać dalej w pojedynkę. Nie wiem do tej pory co to takiego było.

 

-Moja matka i ojciec się rozwiedli. Ojciec przeniósł się do starego domu w dzielnicy podmiejskiej i zapraszał mnie tam na weekendy. Spałem w pokoju gościnnym. Pewnej nocy coś mnie obudziło. Coś stało za moim łóżkiem. Będąc tylko jedenastolatkiem to wystraszyło mnie nie na żarty. Zamknąłem oczy i czekałem na najgorsze. Nic się nie działo. Otworzyłem oczy. To coś zbliżyło się, przeleciało nad moim łóżkiem i poleciało w dół, po schodach, w stronę pokoju ojca. Wyglądało jak… czarny duch. Po gruntownej kontroli pokoju, nic nie znaleziono, żadnych śladów, i już nikt nigdy nie zobaczył tego jeszcze raz w tym domu. Poza dziwnymi dźwiękami i sporadycznym odczuciem bycia obserwowanym.

 

-To był rok 1977, o ile dobrze pamiętam. Kilka lat po śmierci mamy tata właśnie powtórnie wyszedł za mąż i nagle miałem 9d2647598bb3cc7219bc11e806794a2d.jpgstarszego brata i siostrę. Przeprowadziliśmy się do ich domu. To był szorstki początek dla mnie. Podlizywałem się, ale sprawiałem kłopoty w domu. Więc bardzo często nie byłem brany na poważnie. Jednej nocy moi kuzyni nocowali u mojej młodszej siostry i u mnie. Brian, mój cioteczny brat i ja spaliśmy w jednym pokoju a dziewczyny w drugim. Noc dłużyła mi się i zdecydowałem się zjeść jakąś przekąskę.  Szedłem w kierunku kuchni i zatrzymałem się w strachu ponieważ zauważyłem ponury, ciemny kształt przy wejściu do kuchni. To wydało się mieć kaptur albo spiczastą głowę. Zamiast oczu miało dwie świecące na czerwono plamy. Nie włączyłem światła w i stałem po ciemku. Nie zauważył mnie. Cienisty człowiek wydawał się być jeszcze ciemniejszy niż cień. Przerażony wróciłem do pokoju dziewczyn. Ona i mój kuzyn jeszcze nie spali. Zapytałem czy chcieliby zobaczyć coś naprawdę przerażającego. Wahali się, ale w końcu tam poszliśmy. Ponury kształt był wciąż tam jakby czekając na nas. Moja siostra chciała krzyczeć, ale Brian ją powstrzymał. To było oczywiste że obydwoje zobaczyli to coś ale bali się o tym powiedzieć. Moja siostra pobiegła z płaczem do rodziców. Tata poszedł sprawdzić korytarz pod kątem włamywacza, ale wszystkie drzwi były zamknięte na klucz Rodzice powiedzieli, że nie sądzą, żebyśmy zobaczyli ducha. Do dzisiaj, gdy pytam swoją siostrę czy ona przypomina sobie tamto zdarzenie ona "nie chcę rozmawiać o tym." mówi.

 

-Moja historia nie jest bardzo długa ale ślubowałam sobie jako kilkunastoletnie dziecko, że nigdy nie zapomnę co zobaczyłem. Mieszkaliśmy przez jakiś czas w dużym domu na Grant Street w Danville, Illinois. Na górze były 3 sypialnie i łazienka. Jeden z pokojów został przeznaczony do zabaw dla mnie i dla moich sióstr. To było wczesny wieczór gdy moja matka pomagała mi i mojej młodszej siostrze uprzątać pokój gry. Kazała mi zanieść coś do sypialni. Nie pamiętam co, ale pamiętam, że niosłam oprócz tego swoją ulubioną lalkę. Ta lalka była cała plastikowa, nawet włosy na jej głowie były namalowane. Sypialnia była w poprzek pokoju do gier. Drzwi były otwarte. Właśnie skręcałam w prawo do sypialni, trzymając lalkę, gdy zobaczyłam kątem oka, że z tyłu drzwi są uchylone i stoi w nich jakaś postać, cała czarna. Trochę jak duch, ale bardziej przypominała mężczyznę w kapeluszu albo kapturze. Kiedy zobaczyło że go widzę zbliżyło się od tyłu i spróbowało mnie złapać, ale zadrapało głowę mojej lalki. Nagle zniknął. Nie powiedziałam niczego mamie, pomyślałam że mi nie uwierzy. Mam 27 lat. Moje siostry, ja i mama opowiedziałyśmy sobie wszystkie dziwne rzeczy zobaczone w ciągu tych lat, i moja matka powiedziała nam, że widziała cienie ukrywające się w kątach.

 

 597bca293bd2f1a92ec92266baaeca82.jpg

 

Czym więc są Cieniści ludzie? Żyją pośród nas. Nie wiadomo skąd się biorą i gdzie znikają. Śledzą upatrzoną osobę. W jakim celu? Chyba nigdy się do końca nie dowiemy.