[Po tym jak w pocie czoła udało Ci się wreszcie zakończyć ostatni etap zabawy Mnich zniknął za wejściową beczką by chwilę później pojawić się w otworze wraz z Puchonką.] Jestem bardzo dumna z tego jak Ci poszło, mam nadzieję, że zbytnio nie narzekałeś. [Popatrzyła na zakonnika z szerokim uśmiechem a potem powróciła spojrzeniem na Twoją twarz. Sięgnęła do torebki i wyciągnęła z niej pięciokątne pudełko. Wystawiła dłonie w Twoją stronę a w momencie gdy tylko uchyliła wieczko wyskoczyła na Ciebie czekoladowa żaba. Na dnie pudełka znajdowała się karta z Twoim zdjęciem, a na odwrocie widniały słowa: “Wybitnemu Czarodziejowi za pokonanie szeregu wyzwań i ukończeniu rozgrywki. Powodzenia podczas pisania bądź prowadzenia egzaminów! Dziękuję za zabawę. Całuje, Evelyn.”. Skupiłeś się na łapaniu żaby i podziwianiu nowej karty w swojej kolekcji a gdy zwróciłeś swój wzrok w kierunku korytarza, żeby powiedzieć dziewczynie kilka słów na temat konkursu ta rozpłynęła się wraz z Mnichem, jakby sama była duchem.]