By żyć

Po to jesteśmy

 

5dadb948ebf5042ee6f2312a13e2a457.jpg

Pytasz mnie o to, jaki mam nastrój. Nawet nie wiesz na jak niezwykły moment natrafiłeś.  Milczę, bo nie wiem czy posłużyć się gotowym szablonem, by ten mistyczny moment zostawić dla siebie, czy wprowadzić Cię do mojego świata. Nauczona doświadczeniem, że przeważnie ludzie nie akceptują tego, kim naprawdę jestem, milczę i rozważam, a tymczasem moja dusza płynie w błękicie nieba.

Uśmiecham się, piękno tej chwili jest nie do opisania, to tak jakby wskrzesić do życia umierającego na krótko, na jego prośbę, wtedy wszystkie nieistotne sprawy odpadają jak zeschłe liście, jak wyschnięta kora, wtedy błękit nieba nad tą planetą jest porażający i ciepło słońca na policzkach i powietrze, które wpływa do płuc to wszystko jest cudem, jest niezwykłe.

 

7482f4f65efcec7f4cd02d8b2f793060.jpg

 

Tak jak drzewa, odkąd zauważyłam ich wdzięk i urodę, spostrzegłam też, że są przestrzenne, piękne żywe rzeźby, niezwykłe, niepowtarzalne zwłaszcza w maju, kiedy świeża zieleń liści tak pięknie harmonizuje z różnymi odcieniami błękitu. Mam to szczęście, że wracając do domu lub jadąc do pracy o poranku, mogę obserwować zielone przestrzenie, łąk, pól i lasu i ich cud, cud życia odgrywa się w moim sercu jak hymn, pieśń pochwalna, kojąca i piękna do bólu muzyka.  

To przecież chwila, krótka chwila przebudzenia z nużącego letargu, w który wtrącają nas nasi mocodawcy, byśmy zalęknieni, przymuszeni do wiecznej gonitwy za groszem nie dostrzegli cudu, który nam przypadł w udziale, nie poczuli w swych sercach zachwytu, nie zaczęli oddychać wolnością, nie zaczęli, na co dzień żyć z godnością. Odbierane jest nam nasze człowieczeństwo na tej przepięknej planecie, człowieczeństwo powołane do przeżywania miłości.

Wybacz, że milczę i uśmiecham się, a zachwyt jak kaskady źródlanej wody przepływa przez moje serce i widzę motyle tańczące w słońcu i niezgrabnego trzmiela, wyturlającego się z kwiatu wiśni i sprytne mrówki, wędrujące niestrudzenie w pęknięciach betonowej posadzki przed domem.  Życie pulsuje wokół mnie i we mnie jak tajemnica, dla której otwieram codziennie oczy. Płynę, płynę zanurzona w oceanie powietrza.

I mam świadomość, że Ziemia przemierza kosmiczne przestrzenie otulona oddechem słońca, wspierana przez swojego towarzysza satelitę. I wiem, że patrząc w wieczorne niebo widzę jednocześnie monstrualne laboratorium, w którym w spalających się gwiazdach powstawała materia. Wszystkie atomy we mnie i tym, co mnie otacza przyszły stamtąd z tego na pozór niegościnnego i groźnego Kosmosu. Patrząc w nocne niebo, podziwiając dalekie przestrzenie i świetlne punkciki patrzę jednocześnie na kolebkę Życia. I ten, kto chciałby pominąć Kosmos w swej codzienności powinien mieć świadomość, że stamtąd przyszliśmy.

Jednak świadomość ludzka stale się poszerza, powoli stając się świadomością kosmiczną a z tej perspektywy widać, że Ziemia jest jednym domem dla wszystkich. I Ci, którzy chcą by ludzie w imię jakichś różnic się zabijali, bo Oni zarabiają na tym gigantyczne pieniądze, w końcu poniosą zasłużoną klęskę. Niech zwycięży życie. Niech trwa. Niech ludzie cierpliwie i w pokoju uczą się jak pielęgnować miłość w tej niezwykłej scenerii, bo jesteśmy tu tylko na chwilę. By podziwiać. BY ŻYĆ.

 

fdccf6afd5645b0131be3cdf42b99482.jpg

Zdjęcia z internetu.