Boisz się mówić w obcym języku?

- Excuse me, could you point me the way to the nearest restaurant?- Eee…to jest…aj min…restrant…eee…- I’m sorry, do You speak english?

 

- Excuse me, could you point me the way to the nearest restaurant?

- Eee…to jest…aj min…restrant…eee…

- I’m sorry, do You speak english?

Oj, chyba każdy z nas przeżył choć raz taką sytuację, że gdy przychodzi nam do rozmowy obcokrajowiec mówiący po angielsku to nagle usta nam się jakby wodą wypełniły. I często się zdarza to ludziom, którzy mieli już za sobą jakiś kurs angielskiego. Im to może nawet częściej, bo zdają sobie sprawę, że jeszcze tak dobrze nie mówią. Dlaczego zatem tak się dzieje, że się boimy mówić?

 

Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na to, że z pewnością nie jesteś sam z tym problemem – wg badań prowadzonych w USA 75% społeczeństwa ma problem ze swobodną komunikacją w języku obcym. Jest to zatem problem, można powiedzieć, globalny.

Jakie przyczyny stoją za takim stanem rzeczy? Najczęściej boimy się, że mówimy gorzej od innych i wstyd nam okazać swoje braki językowe, że osoba z którą rozmawiamy zauważy nasze braki albo zacznie się śmiać z naszych wypowiedzi. Są to przeświadczenia zupełnie naturalne, jednak nie jest to żadne usprawiedliwienie, aby już w ogóle z nikim nie rozmawiać. Czy jak byliśmy dziećmi mówiliśmy doskonale po polsku? Nie! A czy baliśmy się z tego powodu rozmawiać z innymi ludźmi? Skądże! Czy w takim razie świat się jakoś radykalnie zmienił od tamtej pory? ;)

Jak zatem walczyć ze strachem przed mówieniem?

Z pewnością najlepszą opcją byłoby wyjechanie do obcego kraju – tam chcąc nie chcąc trzeba rozmawiać :) . Jest to najkrótsza droga do opanowania języka (genialnym tego przykładem jest Benny Lewis – irlandzki poliglota znający płynnie 9 języków i wcale nie jest stary ;) Na naszym fanpage’u można znaleźć jego wystąpienie ze wskazówkami jak mówić od pierwszego dnia – naprawdę WARTO obejrzeć.). No, ale mało kto ma możliwość wyniesienia się na 3 miesiące z kraju. Na szczęście nie wszystko stracone. Jak to mówią „Nie przyszła góra do Mahometa, przyszedł Mahomet do góry.”. Tak, mowa o native speakerach. Nauka z native speakerem to dobra  nauka jednakże trzeba pamiętać, że większość native speakerów w Polsce nie jest profesjonalnymi pedagogami co może spowolnić proces nauki.

A teraz do rzeczy. Przede wszystkim:

Powtarzaj – oswój się ze swoim własnym głosem. Powtarzaj frazy za nauczycielem na kursie, powtarzaj za lektorem czytającym audiobooka, nawet frazy z ulubionego filmu. Z tym punktem łączy się również mówienie do siebie w obcym języku – co prawda może to dziwnie brzmieć, ale większość ludzi zwyczajnie boi się swojego głosu. Gdy już oswoisz się ze swoim głosem zauważysz, że i Twoja pewność siebie znacząco wzrosła (dlatego na zajęciach w YouSchool skupiamy się głównie na konwersacjach).

Czytaj głośno – kolejna rzecz, która pozwoli Ci na oswojenie się z własnym głosem. Czytaj cokolwiek wpadnie Ci w ręce, byle głośno i wyraźnie!

Zapisz się na konwersacje – tak jak wcześniej było wspomniane, native speaker to taki ekwiwalent wyjazdu za granicę. Co prawda nie jest to to samo, ale nadal jest to dobra nauka, która świetnie przygotuje Cię do zagranicznych wojaży.

Nagrywaj się – nie od dziś psycholodzy podkreślają wagę samoobserwacji. Nagrywając się (np. przy pomocy dyktafonu albo rejestratora dźwięku na komputerze lub w telefonie) będziesz w stanie dokładnie usłyszeć jak słyszą Cię inni i czy faktycznie mówisz tak, jak chcesz, żeby Cię słyszano. Warto dodać, że również najwięksi muzycy świata podkreślają, że bardzo dużo daje im nagrywanie siebie podczas ćwiczenia na instrumencie – skoro im to pomaga to i Tobie się przyda:)

Oglądaj filmy bez napisów – oczywiście, mowa o obcojęzycznych. Jeżeli film nie jest po angielsku (ani polsku) włącz angielskie napisy. Jeżeli jednak jest to film anglojęzyczny – śmiało możesz wyłączyć napisy i skupić się na tym, co mówią aktorzy. Pewne zwroty z pewnością same Ci utkną w głowie (nawet możesz powtarzać niektóre frazy za aktorami w trakcie filmu jak np.: ”Use the Force, Luke!„).

Jak widać - da się (prawie) samodzielnie nauczyć swobodnej komunikacji. Wymaga to, co prawda, pracy i chęci, ale to właśnie przez trud dochodzi się do gwiazd. Nic nie zastąpi własnej pracy nad szlifami. Poza tym – czego się nauczysz tego Ci już nikt nie zabierzeA języki w dzisiejszym świecie to potężne narzędzie-klucz otwierające przed nami nowy świat…