Bo jedzenie to za mało...

Dieta ajurwedyjska opiera się na praktykach dietetycznych z dawnych czasów, dzięki którym, jak dowiedziono, ludzie żyli zdrowo i szczęśliwie, w stabilnych społeczeństwach.

 

Obraz współczesnej cywilizacji bardzo różni się od tego z czasów, kiedy powstawały najwspanialsze traktaty ajurwedyjskie. Obecnie większość naszej żywności produkowana jest przez duże zakłady produkcji rolnej, które stosują metody wyjaławiające ziemię, zanieczyszczające wodę, a żywność, którą wytwarzają, zawiera bardzo mało składników odżywczych. Dzięki hybrydyzacji, metodom przyspieszania wzrostu oraz dużym ilościom nawozów firmy te produkują tanią żywność, lecz nasze ciało łaknie składników odżywczych. Właśnie dlatego jesteśmy najlepiej karmionym, lecz prawdopodobnie najgorzej odżywionym pokoleniem w całej historii ludzkości. Nawet pokarmy znajdujące się na liście produktów ajurwedyjskich mogą być ubogie w składniki odżywcze, nie dlatego że takie są z natury, lecz z tego względu, że nowoczesna technologia takimi je uczyniła. Zatem ktoś może stosować zdrową dietę, zgodną ze swoją dominującą doszą i warunkami życia, lecz mimo to może nie dostarczać ciału odpowiednich składników odżywczych. Zjawisko to nasila się, gdy agni jest słabe lub niestabilne. Zaradzić temu pomoże stosowanie żywności organicznej. Lecz produkty takie nie są powszechnie dostępne. Musimy także radzić sobie ze złą jakością wody, gleby i powietrza. Wyjałowiona gleba sprawi, że nawet w żywności organicznej nie będzie bardzo ważnych pierwiastków śladowych. Naukowcy odkrywają obecnie, że niedobór pierwiastków śladowych w diecie zwiększa ryzyko zachorowania na rozmaite choroby zwyrodnieniowe powszechne w naszych czasach. Jest również faktem, że pierwiastki śladowe są bardzo ważne dla zdrowia skóry, włosów i paznokci. Jaką zatem mamy alternatywę? Lub też, mówiąc prościej, co możemy zrobić, aby się wzmocnić?

Pojęcie suplementacji nie jest obce ajurwedzie. Jednakże zalecając mieszanki ziołowe lub koncentraty żywnościowe jako suplementy diety, należy omówić kilka problemów, na jakie wskazuje teoria ajurwedy.

Ponieważ wiele ludzi obecnie korzysta z suplementów diety, uwagi te są szczególnie pomocne przy podejmowaniu decyzji służących zdrowiu.

1) Jeśli ciało nie jest całkowicie oczyszczone z ama, suplementy mogą nie ulec strawieniu. Mogą nie tylko być mało skuteczne, lecz także w efekcie zwiększyć ilość toksyn w ciele. Zamiast tego ajurweda stosuje metody odmładzania, czyli rasajana (rasayana).

Rasajanę stosuje się tradycyjnie wtedy, gdy ciało zostało gruntownie oczyszczone wewnętrznie, a wówczas skoncentrowane dawki składników odżywczych docierają bezpośrednio do tych tkanek, które ich potrzebują. Te ajurwedyjskie „superpokarmy” i preparaty ziołowe są używane ze względu na wyjątkowo wysoką zawartość składników odżywczych.

Jednym z najpopularniejszych i powszechnie stosowanych jest chyawanprash (czyt. czjawanpraś), który zawiera owoc amla – wyjątkowo bogaty w witaminę C. Jednakże, jak już wyżej wspomniano, suplementacja tego rodzaju nie jest uznawana za korzystną, jeśli w ciele znajdują się toksyny lub występują jakieś blokady. Preparaty takie nie zostaną wchłonięte we właściwy sposób, a w efekcie mogą jedynie przyczynić się do nasilenia się problemów.

2) Suplementy mogą być albo przetworzonymi naturalnymi substancjami, albo całkowicie sztucznymi. Ciało nie zawsze jest w stanie wykorzystać je w całości. Ponieważ nie są pochodzenia naturalnego, to albo nie można ich zaliczyć do substancji odżywiających ciało, albo też do ich właściwego metabolizowania niezbędna jest duża ilość innych składników odżywczych. Może to powodować niedobory w innych sferach. Jest to sytuacja, w której aby uzupełnić braki w jednym miejscu, bierzemy coś z innego miejsca, a w nim wówczas także powstaje niedobór. W takim wypadku najlepiej wybierać suplementy z jak najmniej przetworzonych substancji naturalnych. Im bardziej są one syntetyczne, tym bardziej wzmocnią doszę pitta. Oprócz tego ważne jest także, aby dobrać suplementy do dominującej doszy. Przykładowo, dla osób typu wata witamina E w kapsułkach jest lepsza niż witamina E w postaci tabletek. Niebieskozielone algi pomagają osobom typu wata i kapha, ale osobom typu pitta już nie tak bardzo. Zatem należy starannie upewnić się, że suplementacja nie zaburza dosz. Najlepiej w tym celu skonsultować się z wykwalifikowanym lekarzem ajurwedyjskim lub dietetykiem znającym ajurwedę.

3) Wiele z suplementów znanych na Zachodzie nieznanych jest na Wschodzie i na odwrót. Liczne preparaty ajurwedyjskie stosowane w leczeniu i odmładzaniu ciała mogą być na Zachodzie niedostępne. Zatem z punktu widzenia ajurwedy koniecznie należy badać i poznać to, co dostępne jest u nas.

Niektóre z najlepszych dostępnych suplementów to „superpokarmy”, takie jak: spirulina, niebieskozielone algi, sproszkowane kiełki oraz tabletki z wodorostów. Każdy z tych produktów działa w określony sposób na ciało, a zatem wpływa na określoną doszę lub jest dla niej szczególnie korzystny.

4) Suplementacja to tylko jeden ze sposobów na zapewnienie ciału niezbędnych składników odżywczych. Ajurweda stosuje także zioła, które choć nie zawierają niezbędnych składników, ale pomagają ciału w ich przyswajaniu, czyli pobieraniu ich z pożywienia. To kwestia natury medycznej, a przepisanie odpowiednich ziół wymaga pomocy lekarza ajurwedyjskiego.

5) Podstawowy problem z suplementacją polega na tym, że kiedy przestajemy zażywać suplementy, ustaje ich korzystne działanie. Celem ajurwedy jest poprawa przyswajania oraz stosowanie zdrowszej diety na co dzień, co pozwoli zaspokoić wszystkie potrzeby. Suplementacja to trudna sprawa i najlepiej uzyskać profesjonalną pomoc. Nigdy nie powinna ona zastępować zdrowej diety, technik radzenia sobie ze stresem i znajomości zasad zdrowego życia.

Fragment książki "Ajurweda a uroda"  Melanie Sachs

Więcej informacji, oraz naturalne, ajurwedyjskie suplementy znajdą Państwo na stronie a-ajurweda.pl