Bezpański człowiek

Wiersz mojego autorstwa

 

Bezpański człowiek

 

przeżegnał się pod krzyżem

 

i idzie wciąż idzie sam

 

 

bezimienny bezszelestny

 

jak duch przechodzi

 

a ty udajesz że nie widzisz

 

 

 

bezpański człowiek chce śpiewać

 

chce płakać zaklinać i krzyczeć 

 

lecz milczy

 

lecz wciąż milczy

 

 

 

włóczęga idiota czy pomyleniec

 

sam nie wiesz

 

mówią o nim że przeklęty

 

 

 

zachwiał się przy podmuchu wiatru

 

tak słaby jest i tak mały

 

lecz nawet słowem nie piśnie

 

nawet nie piśnie

 

 

 

i przyjdzie mu umrzeć

 

na pustej drodze

 

a wtedy będzie płakał

 

zaklinał i śpiewał

 

 

 

a ty zamilkniesz

 

ty wtedy zamilkniesz

 

i pochowasz go pod dębem bez imienia 

 

 

 

 

31bd0a12824ff9f4169c01dae1c2e950.jpg