JustPaste.it

KRONIKA BOSKIEJ PARY — ROZDZIAŁ DRUGI

Pod wersją Polską, jest tłmaczenie i film w języku angielskim
Under the Polish version, there is a translation and a film in English.

 

 

Tekst źródłowy (poprawiony) w języku polskim * Source text (corrected) in Polish

 

Video thumb

 

 

 

 

 

15.09.2023

Kto tak skarykaturował, Bohaterów Ewangelii ?
Przechodziłem wczoraj obok kościoła przy Placu Papieskim.

Nad wejściem głównym na bannerze widniał krótki, jakże wspaniały napis bez znaków cytatu,
który przywoływał ludzką aprobatę i niemyślenie. "WIERZĘ W KOŚCIÓŁ CHRYSTUSOWY".

Takie szczytne słowa, budujące przywiązanie nieświadomych wiernych, do "Ewangelicznego
Chrystusa" i "Chrystusowego Kościoła", nie będą treścią tej Ewangelii, kiedy uda mi się w niej
wyjaśnić, na czym polega fałsz i manipulacja historii życia i celów prawdziwego Pana Jezusa.

Zacytowane banner jest szatańską pułapką co też, w najbliższych rozdziałach spróbuję, z
duchową pomocą, Trójcy Duchowych Istot Światła, wykazać przed rozumnymi czytelnikami.
Sam chętnie podpisałbym się pod takim bannerem. Budowałbym na nim swoją wiarę w
totalnie, od samych fundamentów obłudny Kościół Katolicki, zbudowany na piasku. 
Jednak niestety, nie mogę, gdyż ten znakomity frazes, zawiera wykreowanego Chrystusa. 
Piasek, na którym zbudowany jest Katolicyzm, to sfałszowani od podstaw Pan Bóg i Jezus.

Chodzi mi o to, by przedstawić czytelnikom temat przerabiany w historii, przez światłych, 
żeby nie napisać wprost, prawdziwych świętych znających, lub domyślających się prawdy.

Ludzi myślących umiejących patrzeć. Krytykować i rozróżniać dobre od złego, po owocach. 
Jeśli słowa i czyny nie idą w parze to odpowiedzcie. Czy lepiej wierzyć słowom, czy czynom?

Słowa zawsze mogą być kłamstwem, w które głupi uwierzy, a mądry poczeka na Prawdę. 

Jeśli ktoś powie coś kłamliwego, lub co gorsza, napisze w grubej księdze którą przeczytają
miliardy ludzi to kto z nich, oprze się autorytetom? Pieczęciom Kościoła i starych opowieści?

Dla przysłowiowego "świętego spokoju" ludzie przyjmowali na siłę, wiarę w Boga Judaizmu. 
Zastraszeni z ambon, realnymi groźbami przez kościelnych, praktycznie musieli przyjąć za 
prawdę - wszystko to, co wymyślił Kościół Piotra i nakazywał im, pod groźbą okrutnych kar. 

Ludzie myślący odrzucali i traktowali z przymróżeniem oka, wymyślone obrazy z Ewangelii.
Z mieszanymi uczuciami czytali Biblię Morderców Cywilów, jak historię o "Czyngis-chanie". 

Bogu Judaizmu, daleko jeszcze na razie do Czyngis-chana,  choć gdyby dobrze policzyć, 
to może jednak "Bóg Judaizmu i Chrześcijaństwa" - ma większe, ludobójstwo na koncie?
Bilans ofiar Czyngis-chana, z XIII wieku - Mongołowie wymordowali do 40 milionów osób.
Terrorystyczne genetycznie plemię, nie zakończyło - krwawych ofiar dla Stwórcy Izraela.

Plemionom żyjącym nad Wisłą, oraz ludziom twardo stąpającyn po ziemi, nie było łatwo 
uwierzyć, wyprodukowanym na zamówienie ewangeliom nawet w pochodzenie Jezusa. 
Nie wspominając o czarach i umiejętnościach magicznych jak wyciąganie monet z wody. 


Przedstawienie postaci do wierzeń w ewangelicznym komiksie o Jezusie, było sprytne. 
Wystarczające, z braku innych źródeł i uznawane na podstawie kolejnych komiksów za 
potwierdzającą prawdę. Oczekiwaną i przyjmowaną z zadowoleniem. Ocenzurowaną. 

Ludzie owczym pędem przyjmowali, z zadowoleniem kolejne komiksy wierząc w czary. 
Mądrzejsi siedzieli cicho. Żegnali się znakiem krzyża, znali pacierze i udawali wiarę. 
Przeczuwali, że to hebrajskie kłamstwa, bo nikt nie znał Żyda mówiącego całą prawdę. 


Jezus jeszcze żył w Kraju nad Wisłą, kiedy ukazały się wszystkie cztery ewangelie. 
Czytał je i zastanawiał się czy ludzka głupota ma granice aby uwierzyć w czarodzieja?

Nie znajdowali znanych sobie okoliczności, lecz czytając przecierali oczy ze zdumienia 
i zestawiali dane, które mówiły im wprost, że naszkicowany ewangeliczny Chrystus, 
jest postacią zmienioną, nie oryginalną oraz conajmniej niekompletną.


Nie tyle że nieautentyczną, co prymitywnie sprofilowaną. Podmienioną i całkowicie zmienioną.

Odebrano Nauczycielowi - sens jego nauczania, o płodnej duchowej miłości, i zrobiono z Niego,
nie dość, że wyznawcę Judaizmu, Hebrajczyka i Boga, to jeszcze Pierwszego Kapłana Biznesu.
 
Chrystus co znaczy Zbawiciel, imienia Jezus używał tylko w Judei. Ze swojego stuletniego życia, jedynie trzy lata spędził, w okolicy Jerozolimy, a Jego wiedza i nauczanie dotyczyło Boskiej Pary. 


Oczywiście Emmanuel Swarożyc, pod nazwiskiem ojczyma Jeshua Melchizedek, nie był żadnym cieślą, rybakiem czy innym zdunem, lecz profesorem Akademii. Między innymi religioznawstwa. 

Otóż jak przeczytaliście, to tak zwani "Ojcowie Kościoła", nie zaprezentowali światu Chrystusa, a jedynie, Boga Mitrę. Karykaturę przeinaczonego Zbawiciela - wstawili, do ewangelicznego komiksu o Chrystusie. 

 

Zapewniam czytelników, że Chrystus nie utożsamia się z wieloma Ewangelicznymi obrazkami.
Są one niepoważnym sposobem, na graficzne - hebrajskie, czyli zakłamane przedstawienie - ewangelicznego komiksu o Jezusie nadczłowieku, supermenie i czarodzieju, wzorowanym na pogańskim kulcie Boga Mitry. 

 

Rzekomo Jezus, będąc Synem ich cielesnego "Boga" z Maryją - jak niedorzecznie sugerują ewangelie, to sam określając jako zabójcę i kłamcę, potępiał go. Wymyślał mu od najgorszych. Czy mówił by to o swoim Ojcu?

 

Chrystus stworzony dla chrześcijan, na podstawie hebrajskich kłamstw, został uznany za Boga. Jezus powiedział że Bóg, (Boska Para) jest Duchem, co ewidentnie dyskredytuje Boga Żydów który był ciałem działał fizycznie. 

Jezus pomimo tego został uznany za Semitę i sedno kościoła chrześcijan. Postać ewangelicznego komiksu o Jezusie, jest obrazkowo dopasowana do historycznej ciemnoty, żeby nie powiedzieć że do naiwności i głupoty.
 
Jednym słowem instytucja i ludzki Kościół Chrystusowy są fałszywe, gdyż zbudowane na hucpie. 
Trzeba przyjrzeć się temu do czego zapraszam a nie  wierzyć tytułowym określeniom, jak dzieci. 

Napis na bannerze, trzeba zmienić na odmienny. Na prawdziwym Jezusie. Nie autopromocyjnym.

 

Na przywracający Boskiej Parze ostatnią nadzieję: "NIE WIERZYMY W SZATAŃSKI KOŚCIÓŁ".

Dlaczego od razu tak ostro? Mamy czas. - Spokojnie. Napiszę list do Watykanu i Jerozolimy.

 

Może przychylą się do prawdy i zmienią doktrynę?

- Nie zmienią niczego. Zignorują lub wyrządzą mi krzywdę. 

 

Przekazując sprawę komukolwiek, zaprzepaszczę ostatnią nadzieję Boskich Rodziców i zginę.

Moja gorliwość o dom Boskich Rodziców i sprawy duchowe wszystkich światów pochłania mnie.

Mieli wystarczającą ilość czasu. Ja jestem tu prostym człowiekiem, nie mającym żadnej władzy.

Władam jedynie swoimi rękoma. Dlatego jeśli mogły być pomocne, to oddałem je do dyspozycji. 

Nie mam innych możliwości, poza spisaniem myśli natchnionych na piśmie. Nie wiem co to da.
 


Piszę bez zbędnej zwłoki, dlatego, że nie ma już ani chwili do stracenia.

Dlatego, że kościół przekłamał nauczanie Chrystusa i teraz udaje Żyda.

Dlatego, że nie bada duchów, by zarabiać i nie poznać sensu nauczania. 

 

Dlatego, że nawet teraz, kościół jak Szatan, milczy i nie naucza o  Boskiej Parze i o duchowej płodności, ale zwodzi trzymając się bzdur i udaje, że pozjadał wszystkie rozumy i że wszystko wie.

Bo Kościół, reprezentuje nie Zbawiciela lecz Zwodziciela. Atrapę Jezusa Chrystusa. Istotę - przeciwną Jezusowi.

 

Kronika Boskiej Pary, będzie odkrywaną przed czytelnikami beletrystyczną relacją z historii Ziemi. Z elementami duchowości i kosmosu. Jednakże są obecnie istotniejsze tematy, które trzeba tu omówić w pierwszej kolejności, aby było jeszcze kogo, fizycznie i duchowo ratować. 

Kronika jako powieść będzie pełna natchnionych duchowo wizji. Spisanych rozmyślnie w formie fikcji, prawdziwych bardziej od znanych dogmatycznych, „judejskich i kościelnych półprawd”, w które polityczna, naukowa i religijna, czyli potrójnie masońska propaganda, nakazują nam skazanym na ich łaskę, wierzyć. 

 

Kronika przedstawi szeregi natchnionych logicznych zdarzeń, podróżując w świetle, przez miejsca i czasy, umysłowymi reakcjami, oraz duchowymi spostrzeżeniami. Będziemy w przestrzeni duchami. Niemymi obserwatorami tego co już było. Tego co teraz jest. Oraz tego co będzie mieć znaczenie i będzie stanowić duchową przyszłość. Przy współudziale Trójcy duchów. 

 

Jak wspomniałem w pierwszym rozdziale, podpowiadającymi, jest Trójca Wybitnych duchów.  Duch Jezusa, Dusza Marii Magdaleny, i Duch Święty, czyli szczególne Duchy wzajemnej Miłości.
Jest to czasem dość kłopotliwe, bo na podstawie zapisanych już słów, co chwilę trzeba dopisać nowy fragment, bo któreś z trzech duchów uważa, że dany urywek należy po prostu dodać, lub wyjaśnić czy rozwinąć, a każde zdanie to sprawia, wywołuąc reakcję i lawinę natchnionych myśli. Gdyby pomocników było więcej to nie wiem...

 

Tak ma powstawać Niebiańska Kronika. Duchowy zapis historii, widzianej oczyma Boskiej Pary — przywoływany tutaj w potrójnym duchowyn natchnieniu. Na podstawie nabywanej tak przeze mnie duchowo wiedzy, a co za tym idzie, natchnionej orientacji, kruszącej prawdą w pył, masońskie, zdrowotne pomysły, wytracenia ludzkości.

 

Zatem na tę całą, religijną i polityczno propagandową narrację, redukującą nas Gojów militarnymi, spożywczymi, pogodowymi lub pseudo medycznymi zbrodniami przeciwko ludzkości. Kłamliwe narracje obracające w żart śmiertelne, częściowo już zrealizowane plany masonerii, spiskującej przeciwko nam, w celu wywołania okresów czystek etnicznych na Ziemi, nader przyspieszyły w naszych czasach. 
 
Masoni to odwieczny wróg ludzi, i Kościoła. Wynurzającego się czasem z piekła na powierzchnię ziemi. Masoni i Watykan za poprzednich Papieży walczyły pomiędzy sobą o "Boską Dominację, nad społeczeństwem opętanym religiami. Oraz nad uregulowaniem świata, aby samymi pozostać u władzy. Od Franciszka wiele się zmieniło, bo demoniczne siły połączyły się. Stało się to - dzięki osobie łącznika. Honorowego Masona, jakim jest Franciszek.

 

Człowiek ten, podobnie jak ewangeliczny, czyli nieprawdziwy Jezus, został ustanowiony jako nowy Papież, przez masonów, zarządzających Konklawe. Zostało to postanowione z góry, w celu zgromadzenia i koncentracji ponadnarodowej władzy absolutnej, w jednym globalnym centrum. 

Imitując Chrystusa i łącząc w jednym ręku Boga Jerozolimy i Papieża, jako marionetek, teraz czują się Bogami!! 

 

*

 

Tekst tłumaczony cyfrowo w języku angielskim * Digitally translated text in English

 

Video thumb

 

Who caricatured the Heroes of the Gospel in such a way?


Yesterday I was passing by the church on the Papal Square. 
Above the main entrance, a banner bore a short inscription without quotation marks, 
So he evoked - human thinking. - "I BELIEVE IN THE CHURCH OF CHRIST."

 


Such lofty words, building the attachment of the ignorant faithful to the "Evangelical Christ" and the "Church of Christ" will not be the content of this Chronicle when I manage to explain what the manipulation of the history of life and the falsification of the message of Jesus are all about. 

The quoted expressions are a satanic trap, which I will try to demonstrate in the following chapters, with the spiritual help of the Trinity of Spiritual Beings of Light, to intelligent readers.

 


I would gladly sign such an inscription myself. I would build my faith in the totally, hypocritical Catholic Church built on sand from the very foundations. But alas, I can't, because this excellent cliché is a fabrication. The sand on which Catholicism is built is a forged Jesus from the ground up.

 


My point is to present to the readers, probably reworked in the history of the earth, by many anti-system authors, silenced by church inquisitors and other thugs, who associated certain facts of the life of Jesus, as invented, with the truth known to them for two thousand years and were not confirmed. They did not find any circumstances known to them, but as they read, they rubbed their eyes in astonishment and compiled data that told them directly that the sketched Gospel Christ was a changed figure, not original and at least incomplete. 


Not so much inauthentic, but primitively profiled. Swapped and completely changed.

The Teacher was deprived of the meaning of his teaching, of fruitful spiritual love, and made of Him,
not only a follower of Judaism, Hebrew and God, but also the First Priest of Business.
 
Christ, which means Saviour, used the name Jesus only in Judea. Of His hundred-year life, He spent only three years in the vicinity of Jerusalem, and His knowledge and teaching concerned the Divine Couple. 


Of course, Emmanuel Svarožič, under the name of his stepfather Jeshua Melchizedek, was not a carpenter, fisherman, or other stove fitter, but a professor at the Academy. Among other things, religious studies. 

Now, as you have read, it was the so-called "Fathers of the Church" who did not present Christ to the world, but only God Mithras. A caricature of a distorted Saviour was inserted into an evangelical comic strip about Christ. 

 


I assure readers that Christ does not identify Himself with many Gospel pictures.
They are a frivolous way of graphically - Hebrew, i.e. a mendacious representation - of an evangelical comic strip about Jesus the superman, superman and wizard, modeled on the pagan cult of the God Mithras. 

 


Allegedly, Jesus, being the Son of their carnal "God" with Mary, as the Gospels ridiculously suggest, condemned him by describing him as a murderer and a liar. He made up the worst names for him. Would he be saying that about his Father?

 


Christ, created for Christians, on the basis of Hebrew lies, was recognized as God. Jesus said that God (the Divine Couple) is Spirit, which evidently discredits the God of the Jews, who was flesh and physically acted. 

Jesus, however, was considered a Semite and the core of the Christian church. The character of the Gospel comic strip about Jesus is pictorially adapted to historical ignorance, not to say naivety and stupidity.
 
In a word, the institution and the human Church of Christ are false because they are built on chutzpah. 
You have to look at what you are inviting to do and not believe the title terms, like children. 

The inscription on the banner needs to be changed to a different one. On the real Jesus. Not self-promotional.

 


On the last hope of restoring the Divine Couple: "WE DO NOT BELIEVE IN THE SATANIC CHURCH."

Why so harsh right away? We have time. -Calmly. I will write a letter to the Vatican and Jerusalem.

 

Maybe they will accept the truth and change the doctrine?

"They're not going to change anything. They will ignore me or cause me harm. 

 


By handing the matter over to anyone, I will lose the last hope of the Divine Parents and perish.

My zeal for the house of the Divine Parents and the spiritual affairs of all worlds consumes me.

They had enough time. I'm a simple man here, with no power.

I only wield my hands. Therefore, if they could be helpful, I made them available. 

I have no other options than to write down my inspired thoughts. I don't know what it will do.
 


I am writing without undue delay, because there is not a moment left to lose.

Because the church has distorted the teachings of Christ and is now pretending to be a Jew.

Because he doesn't study ghosts in order to make money and not to learn the meaning of teaching. 

 


Because even now, the church, like Satan, is silent and does not teach about the Divine Couple and spiritual fruitfulness, but deceives by clinging to nonsense and pretends that it has devoured all reason and that it knows everything.

For the Church does not represent the Saviour, but the Deceiver. A dummy of Jesus Christ. A being - opposed to Jesus.

 

The Chronicle of the Divine Couple will be a fictional account of the history of the Earth. With elements of spirituality and the cosmos. However, there are more important topics that need to be discussed here first, so that there is still someone to save, physically and spiritually. 

The chronicle as a novel will be full of spiritually inspired visions. Deliberately written in the form of fiction, more true than the well-known dogmatic, "Judean and ecclesiastical half-truths" in which political, scientific and religious, i.e. triple Masonic propaganda, command us, condemned to their mercy, to believe. 

 


The Chronicle will present a series of inspired logical events, traveling in light, through places and times, by mental reactions, and by spiritual insights. We're going to be ghosts in space. Silent observers of what has already been. Of what it is now. And what will matter and will constitute the spiritual future. With the participation of the Trinity of spirits. 

 


As I mentioned in the first chapter, the prompters are the Trinity of Eminent Spirits.  The Spirit of Jesus, the Soul of Mary Magdalene, and the Holy Spirit, that is, special Spirits of mutual Love.
This is sometimes quite troublesome, because on the basis of the words already written, a new fragment has to be added every now and then, because one of the three spirits thinks that a given fragment should simply be added, or explained or expanded, and each sentence does so, causing a reaction and an avalanche of inspired thoughts. If there were more helpers, I don't know...

 


This is how the Celestial Chronicle is to be made. A spiritual record of history, seen through the eyes of the Divine Couple, recalled here in a threefold spiritual inspiration. On the basis of the spiritual knowledge that I am acquiring, and consequently, the inspired orientation, crumbling the truth into dust, Masonic, health ideas, the destruction of humanity.

 


So to the whole religious and political-propaganda narrative that reduces us Gentiles with military, food, weather or pseudo-medical crimes against humanity. The deceitful narratives that turn into a joke the deadly, partially realized plans of Freemasonry, conspiring against us in order to cause periods of ethnic cleansing on Earth, have greatly accelerated in our time. 
 
Freemasons are the eternal enemy of the people and the Church. Occasionally emerging from hell to the surface of the earth. The Freemasons and the Vatican, under previous Popes, fought among themselves for "Divine Domination" over a society obsessed with religions. And to regulate the world in order to remain in power themselves. A lot has changed since Francis, because the demonic forces have merged. It happened - thanks to the person of the liaison. An honorary Mason, which is Francis.

 


This man, like the evangelical, i.e. false Jesus, was established as the new Pope by the Freemasons who were in charge of the Conclave. This was ordained in advance, in order to gather and concentrate supranational absolute power into one global center. 

Imitating Christ and uniting the God of Jerusalem and the Pope as puppets, they now feel like Gods!!