JustPaste.it

a7b8356df1e1cf83e112da38c7d29742.gif ☾  b29cd07e1c08661744f01dfbcb8ff4b4.gif

Przyglądałam się uważnie mężczyźnie, prychnęłam pod nosem słysząc jego słowa. - Uwierz mi, las jest dla każdego mogłam sobie chyba pobiegać. Nie moja wina, że nie potraficie złapać nowe wilkołaki. Tak wiem wszytko, ty i Scott. Nie umiecie się jakoś ukrywać. Jestem Kath Bergeron, mieszkam tutaj od kilku lat lecz nie wychylam się.- skrzyżowałam ręce, widząc zdziwioną minę Dereka Zaśmiałam się. Byłam pewna swoich słów, mimo iż trzymałam się z dala wiedziałam wszystko. Podróżując poznałam wiele stad, które powiedziały mi o moim miasteczku. Trzymałam się z daleka od problemów, opierając się o kanapę westchnęłam. - Nie spodziewałeś się, że żyje tutaj wilczyca z innego rodu? Trudno mnie wywęszyć ale to już chyba wiesz. Deucalion nie wspominał mi zbytnio o was, może dla bezpieczeństwa.- przerzuciłam swe włosy na jedną stronę, rozejrzałam się po pomieszczeniu.
Było to dość duże mieszkanie z dużymi oknami, zdziwiło mnie brak niektórych mebli. - Dość przytulne mieszkanie.- skrzywiłam się lekko, próbowałam być miła lecz z trudem mi to wychodziło. Wyczułam dość podobny zapach jak miał Derek, zbliżał się tutaj ktoś. Miałam dość siedzenia tutaj i poznawania innych wilkołaków. - Miło było Cię poznać ale wiesz śpieszy mi się, moje siostra została sama w domu i lepiej bym tam była bo spali budynek.- ruszyłam w stronę wyjścia.