JustPaste.it

━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━

Patrzyłem na dziewczynę z szczerym niedowierzaniem w oczach. W końcu minęło tyle lat, już ponad stulecie, a ona nie dość że ciągle trzyma się egzystencji na tym świecie to jeszcze wygląda powalająco .Niczym urodzona maksymalnie 18 lat temu. Mniej więcej tyle miała kiedy przemieniono mnie w wampira i już nie wróciłem do domu. Przysunąłem się do dziewczyny i odsunąłem jej jasne włosy z twarzy, by móc się jej lepiej przyjrzeć. Nic się nie zmieniła, no może spojrzenie dziewczyny było trochę bardziej lodowate niż pamiętałem, ale w głębi ciągle wszystko pozostało bez większych zmian. 

- Ja też, ale przez ponad wiek byłaś dla mnie nie uchwytna...gdzie się podziewałaś? I jak tu mnie znalazłaś? - zapytałem siląc się nawet na lekki, ale przyjazny uśmiech. W końcu to moja siostra, przybrana bo przybrana, al jednak. Pal licho ze zgrywaniem zmierzłego krwiopijcy. Dla takiej okazji warto roztopić swoje serce. Lekko zdziwiony, bardziej jej gestem niż prędkością w jakiej pokonała dystans między nami, również ją przytuliłem. Pachnie tak samo jak tyle lat temu. Podniosłem kąciki ust i zamknąłem oczy tuląc do siebie dziewczynę.

-Ellie...- nie za bardzo wiedziałem jak to jej powiedzieć. Lekko się od niej odsunąłem, a na mojej twarzy zagościł smutek. - Posłuchaj, naprawdę się cieszę, że cię widzę, że żyjesz, że nic ci nie jest...- oparłem ręce na jej ramionach. - Ale odszedłem nie bez powodu. - zamilkłem, ale widząc ból w oczach dziewczyny nie mogłem milczeć dłużej. - Kocham cię nad życie. Gdybym tylko musiał, zginąłbym za ciebie. Dlatego musisz zrozumieć, nie mogłem i nie mogę cie narażać. - odparłem przysuwając się do niej i ponownie przytulając pomimo nieustępującego uczucia, że dziewczyna chce się odsunąć. - Nie chciałem cie skrzywdzić, nie chciałem cie też zranić odchodząc. Po prostu nie miałem innego wyjścia. - W końcu się uspokoiła i tylko wtuliła we mnie twarz. - Tęskniłem za tobą, tak cholernie tęskniłem. - wyszeptałem gładząc jej głowę i całując jej czubek. Milczałem lekko się kołysząc ciągle trzymając dziewczynę w objęciach. - Jeśli mi na to pozwolisz, to obiecuję, że będę dużo lepszym bratem. - pocałowałem czubek jej głowy.

3c90c09693882068ff8e1a4d94a6a98d.gif

━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━