JustPaste.it

━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━

Ta historia jest trochę dziwna i gdyby się tak nad nią zgłębić okaże się być dość niejasna. Może też nasunąć sporo pytań. Jedno nasunęło mi się od razu, po tym jak usłyszałem tę opowieść: Dlaczego bracia wybrali takie podarki? W końcu mogli prosić o wszystko, nieśmiertelność, ogromna siła...cokolwiek. Nie miałem nawet czasu, by się nad tym zastanowić, więc gdy ją sobie w końcu przypomniałem, postanowiłem to zrobić. Trochę mi na tym zeszło, a i tak ostatecznie doszedłem do wniosku, że byli chciwi, albo po prostu wyjątkowo głupi. Z drugiej strony jednak, nie wiadomo co by się z nimi stało, gdyby wybrali inaczej. W pokoju zrobiło się już dużo jaśniej, a mnie powoli zaczął nużyć sen. Przetarłem oczy dłonią i spojrzałem na Amber, która ciągle kurczowo trzyma się mojej klatki piersiowej i nawet nie zmienia swojej pozycji. Oczy same mi się kleiły ze zmęczenia, jednak miałem jeszcze trochę do roboty. Po pięciu minutach, które wydały mi się małą wiecznością, stwierdziłem, że pieprzę i zamknąłem oczy. Zignorowałem też wibracje komórki, niech Ben też ma jakieś zajęcia w tym swoim gangu. Odleciałem dość szybko i nawet nie wiedziałem kiedy zleciało te kilka godzin. Świtało i to dość znacznie. Obudził mnie pisk opon gwałtownie hamującego samochodu i teraz zamiast słodko sobie spać to gapię się jak czubek w jeden punk na suficie. Ziewnąłem i starałem się przeciągnąć jednak kiedy tylko się ruszyłem dziewczyna mocniej mnie ściskała. Nie miałem sumienia jej budzić, ale ciągle wibrujący telefon, odkąd się obudziłem nie chce dać mi spokoju. Najostrożniej jak tylko potrafiłem wyślizgnąłem się z objęć dziewczyny zamieniając się na miejsca z poduszką. Wstałem i odbierając telefon cicho opuściłem sypialnię.  Miałem kilka telefonów pod rząd i rozmowy zajęły mi z pół godziny jak nie więcej. W końcu wróciłem na górę i przemknąłem się do łazienki. Jak będę robił kiedyś remont muszę pomyśleć nad bezpośrednim wejściem z korytarza. Ale teraz o to mniejsza. Wziąłem szybki chłodny prysznic, żeby się trochę ożywić, ale i tak nie pogardziłbym jeszcze kilkoma godzinami snu. Ubrałem czyste ubrania i wróciłem do łóżka ponownie zamieniając się z miejscami z poduszką, która chwilowo udawała mnie. Znów objąłem dziewczynę i zamknąłem oczy. Nawet nie wiem kiedy znowu odleciałem. 

━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━