19.10 - klasa III - temat do samodzielnego opracowania [praca domowa]

Do 9.11 (włącznie) na sunnivalykke@gmail.com

 

Gellert,

Twoje stanowisko na temat dominacji Czarodziejów dla dobra mugoli – jak sądzę, jest to istotny punkt. Owszem, zostaliśmy obdarzeni mocą i moc ta daje nam prawo i możliwość rządzenia, ale także nakłada na nas odpowiedzialność przed rządzonymi. Musimy wyakcentować ten punkt, on będzie podporą, na której będziemy budować. Gdzie będziemy się spierać, a na pewno będziemy, to musi być podstawą wszystkich naszych kontrargumentów. Chcemy przejąć władzę dla większego dobra, a zatem tam, gdzie napotkamy opór, musimy użyć tylko siły, jakiej trzeba i nie więcej. (To było twoją pomyłką w Durmstrangu! Ale nie narzekam, bo gdyby cię nie wywalili, nigdy pewnie byśmy się nie spotkali).

Albus

 

Zaskoczeniem dla wszystkich podziwiających może być tenże właśnie list, który uzasadnia Klauzulę Tajności i przejęcie władzy czarodziejów nad Mugolami. Cóż za szok dla tych, którzy Dumbledore'a postrzegali zawsze jako mistrza rodzonych z Mugoli. Jakież okazują się te wszystkie mowy, występujące w obronie Mugoli w obliczu tych dowodów! Jakim okazuje się nasz wielki Albus Dumbledore, knujący dojście do władzy, miast troszczyć się o swoją rodzinę. Bez wątpliwości, ci, którzy dalej chcą trzymać Dumbledore'a na jego kruchym piedestale będą twierdzić, że to nie on, że on nie wprowadził swych planów w życie, że musiał przeżyć jakąś wielką zmianę i wrócił do zmysłów. Jakkolwiek prawda jest dużo bardziej szokująca.

Niespełna dwa miesiące od zawiązania ich wielkiej przyjaźni Dumbledore i Grinewald rozstali się, nie chcąc spotykać się już więcej, zanim nie spotkali się na swoim, legendarnym już, pojedynku (więcej szczegółów w rozdziale 22).

Co spowodowało tę nagłą zmianę? Czyżby Dumbledore wrócił po rozum do głowy? Może powiedział Grinewaldowi, że nie chce więcej uczestniczyć w jego niecnych planach? Niestety nie.

„Związane to pewnie było ze śmiercią małej Ariany" – mówi Bathilda – „było to strasznym szokiem, Gellert był wtedy u nich w domu, a kiedy wrócił do mnie był cały roztrzęsiony, powiedział, że chce wracać do siebie następnego dnia. Był ogromnie zszokowany. Wyczarowałam mu świstoklika i był to ostatni raz, kiedy widziałam go na oczy."

„Albus nie był sobą, gdy Ariana umarła. Było to na pewno bardzo ciężkie przeżycie dla dwojga braci. Stracili przecież wszystkich prócz samych siebie i nic dziwnego, że im obydwu puściły nerwy. Aberforth obwiniał Albusa, zresztą chyba każdy by tak robił w podobnych okolicznościach, choć Aberforth zawsze był trochę szalony, biedny chłopiec. Nieprzyzwoite było złamanie nosa Albusowi na pogrzebie. Na pewno złamałoby serce Kendrze widać dwóch walczących ze sobą synów, zaraz nad ciałem własnej siostry. Jaka szkoda, że Gellert nie mógł zostać na pogrzeb... Przynajmniej byłby jakąś podporą dla Albusa..." To okropne starcie z trumną w tle, znane tylko i wyłącznie tym, którzy byli obecni na pogrzebie Ariany, rodzi kilka pytań. Dlaczego Aberforth obwiniał tak bardzo Albusa za śmierć ich siostry? Czy było to, jak przypuszcza „Batty" zwykły wylew żalu? A może były jakieś inne, konkretne powody dla tego zachowania? Grinewald, wydalony z Durmstrangu za o mały włos fatalny w skutkach atak na innych uczniów uciekł z kraju w kilka godzin po śmierci dziewczyny, a Albus (bez wstydu i strachu?) nigdy więcej go nie spotkał, zanim nie zmusił go do tego świat czarodziejów.
Ani Dumbledore ani Grindewald nigdy nie mówili głośno o tej młodzieńczej przyjaźni w późniejszym życiu. Nie ma żadnej wątpliwości w tym, że Dumbledore odkładał swój atak na Grindewalda na pięć lat zamieszek, okrucieństw i niejasności. Czy było to tylko odwlekanie z powodu przywiązania do człowieka, którego Dumbledore nazywał przyjacielem, a zdemaskowanie zmusiło go do działania? Czy Dumbledore opierał się złapać kogoś, o kim mówił, że cieszy się, że go poznał? I jak umarła tajemnicza Ariana? Czy była ofiarą jakiegoś Ciemnego rytuału? Czy popełniła błąd nie wykonując czegoś, co powinna, gdy tych dwóch młodych ludzi próbowało zdobyć chwałę i władzę? Czy to możliwe, że Ariana była pierwszą, która umarła dla „większego dobra"?

 

  1. Styl tekstu pozwala ocenić, jaka znana w Świecie Magii dziennikarka go opracowała. Kto to był? Czy jej ocena może być rzetelna? Jakie wydarzenia z życia Grindelwalda tutaj zostały wspomniane i przytoczone?
  2. Na podstawie dowolnych źródeł opisz, jak Grindelwald próbował przekonać, "zdobyć" zaufanie Credence'a Barebone'a w Nowym Jorku. (Fantastyczne Zwierzęta #1)
  3. Co stało się na Rue Philippe Lorand 18? Jaki miało to wpływ na Credence'a Barebone'a? Jak zaangażowany w to wydarzenie był Grindelwald? (Fantastyczne Zwierzęta #2)
  4. Co stało się na cmentarzu Pere-Lachaise, w mauzoleum Lestrange'ów? Kto dołączył do sił Gellerta po jego wiecu? (Fantastyczne Zwierzęta #2)

Pytania nieco mniej związane z "Fantastycznymi Zwierzętami":

  1. Dlaczego Hectora Fawleya zmuszono do dymisji? W którym roku do tego doszło? (Fantastyczne Zwierzęta #1/Pottermore aka Wizarding World)
  2. Kto zastąpił Hectora Fawleya? Jak radził sobie na stanowisku? (jw.)
  3. Dlaczego opinia publiczna nalegała na to, aby to akurat Dumbledore zainterweniował i powstrzymał Grindelwalda? (związane z poprzednią lekcją)
  4. Co stało się z Przysięgą Krwi Dumbledore'a i Grindelwalda? (podpowiem, chodzi o okoliczności jej "wygaśnięcia")
  5. Opisz krótko pojedynek Gellerta i Albusa. Kiedy do niego doszło? Jakie był jego rezultaty? Jaką opinią cieszył się w Świecie Magii? (związane z poprzednią lekcją)
  6. Przedstaw swoje przemyślenia nt. rewolucji lat 40., polityki Grindelwalda, reakcji Świata Magii. Czy pewne rzeczy mogły zostać rozegrane inaczej?