5 nieznanych faktów o Google

Dziś wielu z nas, nie wyobraża sobie dnia, bez usług Google. Jednak niewielu wie o kilku zabawnych faktach, z życia amerykańskiej korporacji, pochodzącej z doliny krzemowej.

 

1. Pierwszy Tweet Google

Nieustanna chęć uczestniczenia w mediach społecznościowych nie ominęła również zespół Google. 26 Lutego 2009 roku Google opublikowało swojego pierwszego Tweeta, ale żeby nie było zbyt łatwo i aby podkreślić geekowy charakter Google - został on napisany w języku binarnym. Jego treść brzmi tak: "I'm 01100110 01100101 01100101 01101100 01101001 01101110 01100111 00100000 01101100 01110101 01100011 01101011 01111001 00001010" Co w wolnym tłumaczeniu brzmi "I'm feeling lucky"

 

 

2. I'm feeling lucky, czyli szczęśliwy traf

Wpisując pożądaną frazę w wyszukiwarkę Google oraz wciskając "I'm feeling lucky" zostaniemy przeniesieni na stronę zajmującą pierwszą pozycję w Google na dane słowo kluczowe. Jeśli pozostawimy puste pole i wciśniemy ten "button" zostaniemy przeniesieni go DOODLE. "Szczęśliwy traf" obejmuje 1% wszystkich zapytań wyszukiwarki. Co przekłada się na brak wyświetlania reklam. W skutek tego Google traci 110 mln dolarów rocznie na tym przycisku - jednakże, w przeprowadzonych badaniach stwierdzono, że usunięcie zmniejszy komfort użytkowników. I'm feeling lucky daje prowizoryczny wybór, którego może dokonać internauta. Badania ostatecznie uchroniły przycisk przed likwidacją.

 

szczesliwy-traf_small.png

3. Pierwszy serwer Google powstał z ...

Początkowo twórcy Google mieli problem z miejscem składowania danych, bowiem ówczesne dyski twarde posiadały jedynie 4 GB pojemności. Sergey Brin i Larry Page postanowili połączyć dziesięć takowych dysków. Z myślą dalszego rozwoju, potrzebowali konstrukcji, która bez problemu będzie mogła być powiększana. Idealnym surowcem okazały się popularne klocki LEGO. Na stronie Stanfordu możemy zobaczyć wszystkie zachowane zdjęcia tamtego projektu.

68f814c34fb4a21f3e088bfcb239db37.png

4. Pierwszy Google Doodle

Słynne graficzne przedstawienie Google zostało wdrożone zupełnie przypadkowo. Idee Doodle zapoczątkował festiwal Burning Man na pustyni w Nevadzie. Założyciele wyszukiwarki postanowili przyozdobić swój logotyp, postacią symbolizującą tamte wydarzenie. Głównym celem tego niecodziennego zdarzenia była chęć przekazania komunikatu, że pracownicy są poza biurem. Co było równoznaczne z brakiem supportu w określonym terminie.

c28cc26bffbd90a4fb4008292de0cc10.png5. Prima Aprilis według Google

Ludzie pracujący w Google posiadają rozmach nawet przy planowaniu żartów prima aprilis. Wśród tych żartów możemy znaleźć mechaniczną dłoń, botcoiny, albo co mnie najbardziej rozbawiło. Kurs podejmowania decyzji bez posiadania danych w ramach Akademi Analytics. Zagadnieniami poruszanymi na tym kursie miały być mistyczne narzędzia (kula kryształowa), czy rzut monetą. Jako, że wychowywałem się w dobie japońskich kreskówek. Ze wszystkich żartów najbliższy mojej osobie był przygotowany ten razem z Nintendo. Obie firmy "przygotowały" narzędzie pomagające łapać pokemony przy pomocy Google Maps. Wszystko to możecie zobaczyć na YouTube wpisując Google Maps: Pokemon Challenge. Może w niedalekiej przyszłości doświadczymy wdrożenia takowego pomysłu.

b9b5826301ff5d350676a897ba1cdea1.png

 

 

Źródło: http://projektlukas.pl/