Krótka relacja ze spotkania z Mike Psiaki - designerem LEGO, podczas Londyńskiej premiery zestawu LEGO 10272 "Old Trafford Stadium".

img_20200209_134834.jpg


Opowiedz mi coś o historii tego projektu.


Jest ona dość ciekawa, bo wiąże się z dość nietypowym wydarzeniem które miało miejsce w samym Billund. To był okres gdy pracowałem przy finalnych projektach dla Lego Movie 2, dla którego zaprojektowałem dużą część modeli. Pewnego wieczoru zauważyłem kończąc pracę, że jedna z naszych koleżanek Designerek budowała stadion dla swojego znajomego - jako prezent urodzinowy. Idea wydała mi się naprawdę ciekawa i interesująca, postanowiłem że przedyskutuję to później z Jamiem (Szefem Designu Działu Lego Expert)
Po przygotowaniu na papierze kilku własnych koncepcji stwierdziłem, że to jest to co chcę zrobić. Udałem się do Jamiego by przedyskutować temat i tym razem sprawę postawiłem jasno.
- Jamie, chciałbym przygotować stadion jako jeden z naszych kolejnych projektów i nie obchodzi mnie to co o tym sądzisz. - dosłowny cytat
Jamie nie miał generalnie obiekcji.
Ta idea to było coś nowego, coś czego wcześniej nie było w naszym portfolio. Muszę również przyznać że jego pozytywna reakcja mnie nieco zaskoczyła, bo sądziłem że temat stadionu zostanie zakończony przy pierwszej wspólnej konwersacji.
Od tamtej chwili (połowy 2018r) pracowałem w sumie na boku przy tym projekcie, tzn nie poświęcałem temu wszystkich swoich sił kreatywnych bo nie było żadnego ETA dla tego konceptu, a byłem jednocześnie zaangażowany w kilka kolejnych projektów których owoc zobaczysz niebawem. Więcej nie mogę Ci powiedzieć tutaj z wiadomych przyczyn.

Jaka była dalsza historia tego modelu?

Dosyć dynamiczna jak się okazuje. Mniej więcej w połowie 2019r Jamie przyszedł do mnie i zapytał mnie czy „jesteśmy zdeterminowani i zaangażowani” by stworzyć z tego pełnoprawny model.

Oczy mi się zaświeciły i stwierdziłem - Oczywiście!
Jamie zwieńczył naszą krótką konwersację stwierdzeniem że mam na przygotowanie wstępnego projektu dla włodarzy Manchesteru United - 2 dni.

img_20200209_132831.jpg
Czy ja dobrze słyszę? 2 Dni?

Tak, dokładnie... Dwa dni. Wszystko w pewnej chwili zaczęło dziać się strasznie szybko a cały proces nabrał ogromnej dynamiki. Musiałem w ciągu 2dni przygotować projekt bazując nie tylko na tym co miałem dostępne w danej chwili, ale również musiałem trzymać się możliwie szczegółowo materiałów źródłowych.

Niezwykle istotne było zachowanie poczucia skali. To były 2 dni spędzone praktycznie bez snu. Przydzielona została mi dziewczyna z marketingu która była na "hot-email-line" z ludźmi z ManUnited w przypadku gdybym potrzebował określonej informacji dotyczącej wymiarów, przekroju, rzutów technicznych etc. Moja przestrzeń przy której pracowałem nad tym modelem, wyglądała dosłownie jak pracownia szalonego naukowca z kreskówek.
Mimo nieprzespanych nocy  - udało się!

Dwa dni później projekt był częściowo gotowy do prezentacji. Przygotowałem kilka wersji pewnych rozwiązań które chciałem przedyskutować z ludzmi z United. Odbyło się bardzo owocne, choć niezwykle stresujace dla mnie spotkanie.

Włodarze United byli bardzo zadowoleni, przekazali mi wiele cennych uwag które pomogły mi obrać kierunek w celu dostarczenia projektu spełniającego ich oczekiwania.

Wspomniałeś o tym że projektów było wiele?

Tak, powstały 4 wersje stadionu.

Możesz mi o nich opowiedzieć?

Mogę o nich nie tylko opowiedzieć ale również Ci je pokazać jeśli chcesz.

Cóż to za pytanie?! Oczywiście że chcę!

<Mike wyciąga z kieszeni swojego iPhone'a i po chwili pokazuje mi pełną galerię zdjęć prac nad projektem>

Tutaj widzisz poszczególne etapy prac i formę która była dla mnie bazowym wyznacznikiem wokoło której budowałem fasadę i strukturę nośną stadionu. Jak widzisz zapewne, jest tutaj sporo różnic w stosunku do tego co mamy dzisiaj. Najważniejszą zmianą są trybuny, jak zauważysz na zdjęciach, dopiero na ostatnim etapie prac użyliśmy 1x2 Brick with Grille zamiast klasycznego 1x4 Panel, które towarzyszyły mi przez prawie cały okres pracy nad tym projektem.

9541src.jpg3dd1df22ccbc255de837d505f54d325blegopartsdarkred.jpgSkąd ta zmiana?

Wynikała ona stricte z faktu że zaburzała nam efekt skali. 1X4 i 1x2 panele wyglądały spektakularnie lecz nie oddawały poczucia zachowania skali, rzędów było znacznie mniej niż w rzeczywistości. Cała konstrukcja musiałaby być około 4 krotnie większa, by miało to ostatecznie jakikolwiek sens. Jak widzisz to na zdjęciach, wyglądało to świetnie, dlatego tak długo trzymałem się tego rozwiązania. Model wg. mojego założenia wówczas też był nieco większy niż ten który dzisiaj stoi przed nami.

To prawda. Opowiedz mi Mike jak wyglądała wasza współpraca z Manchesterem United? Czy była ona skomplikowana? Konstruktywna? Trudna?

Ludzie odpowiedzialni za akceptacje projektu z ramienia ManUnited byli naprawdę super. Byli niezwykle wyrozumiali i profesjonalni. Wiedzieli że są w rękach specjalistów i że zrobimy absolutnie wszystko by odzwierciedlić Old Trafford możliwie jak najlepiej. Mieliśmy naprawdę ogromną swobodę, byli zainteresowani jedynie efektem końcowym, co dało mi również ogromną swobodę pracy.

Czy kierowali jakieś uwagi lub czy na przestrzeni tego czasu pojawiły się zgrzyty które wymusiły na tobie pewne zmiany?

Prócz trybun - nie, jednakże pojawiła się jedna dość ważna uwaga która musiała znaleźć swoje odzwierciedlenie w projekcie. Widzisz ten element na górze stadionu <wskazuje element wsparcia 6 elementów nośnych stadionu>... Tak więc widzisz teraz, że znajduje się tutaj 6 potężnych elementów nośnych dachu. Moje projekty zakładały że będzie ich tam “5”- ze względu na ograniczenia konstrukcyjne.

img_20200209_132831dd.jpg


United samo zgłosiło uwagę w tej materii i stwierdzili że chcieliby by tych elementów znalazło się tam “6” (czyli tyle ile posiada stadion w rzeczywistości). Wymagało to ode mnie dość niekonwencjonalnego podejścia do tematu, ponieważ LEGO nie posiada elementu który w poprzednim założeniu dałoby mi możliwość zachowania takiej samej symetrii w tej skali. Stąd to unikatowe mocowanie które właśnie widzisz.

Skoro Jamie (szed designu linii Creator Expert) w połowie 2019r powiedział ci, że masz dwa dni na zrobienie wstępnego projektu Old Trafford, to ile zajęło po tym czasie jego ostateczne domknięcie?

Myślę że z ostatecznymi poprawkami zamknęliśmy się w granicach września - października, o ile dobrze pamiętam.
Po tym czasie mogę przyznać że był to jeden z dynamiczniejszych projektów ostatnich lat. Bez wątpienia.

Mike wiem że jesteś znany z tego że twoje projekty posiadają dość sporo „niekonwencjonalnych” rozwiązań konstrukcyjnych...

...Serio? Nawet o tym nie wiedziałem, dziękuję.

Tak, flagowym przykładem jest projekt Apollo11 który przedstawił nam naprawdę ogromną ilość “dość osobliwych” metod łączenia elementów których nie znaliśmy wcześniej, czy też Lego Karuzela (10257) która posiada ogromną ilość detali stworzonych dzięki zupełnie nowemu zastosowaniu starych elementów w nowych kolorach.

No tak Apollo to było nie lada wyzwanie.
Dlatego w cały projekt było zaangażowane więcej niż zazwyczaj osób.
Mieliśmy sporo problemów początkowo by utrzymać określoną solidność modelu, powstało wiele wersji tego modelu zanim dotarliśmy do punktu końcowego, dolna część rakiety była najbardziej problematyczna dla mnie, by znaleźć optymalny kompromis między strukturą a łączeniem paneli zewnętrzynych.
To był zdecydowanie jeden z bardziej wymagajacych projektów nad którym pracowałem.
Karuzela, to był projekt przy którym świetnie się bawiłem. To miłe że ktoś zauważa takie detale.

Skoro jesteśmy już przy Apollo11, to zestaw który został przyjęty z ogromnym entuzjazmem. Nie tylko ze względu na skalę ale przede wszystkim ze względu na cenę, która była wręcz niewiarygodna biorąc pod uwagę dzisiejsze ceny zestawów. Czy możesz mi powiedzieć jak to się stało, że zestaw Apollo11 był tak atrakcyjny cenowo w bezpośrednim porównaniu z innymi nielicencjonowanymi zestawami, by nie wspomnieć innymi zestawami serii Ideas.

Haha, czułem w powietrzu podświadomie że zasugerujesz że NASA dopłacała do każdego zestawu by promować projekt. Zdradzę ci jednak pewną tajemnicę stojącą za tym wyjątkowym przypadkiem atrakcyjnej ceny zestawu względem tego co oferowała. To wszystko rozbija się o opakowanie.

Opakowanie?

Tak, chodź ze mną coś ci pokażę.

<Idziemy na piętro sklepu i kierujemy się do półki na której znajdują się zestawy Ideas.>
Jak widzisz zestawy Ideas charakteryzują się jedną wspólną cechą która im towarzyszy od bardzo dawna, która jest dla nich charakterystyczna, widzisz dokąd zmierzam... To opakowania.
Niemal wszystkie opakowania zestawów Ideas są wykończone w wyjątkowy i unikatowy sposób, jak książka. Zabrzmi to wręcz absurdalnie dla Ciebie, ale ogromną część ceny która ostatecznie ma wpływ na cenę zestawu na półce jest właśnie jego pakowanie. Różnica w cenie między zwykłym opakowaniem, a opakowaniem składającym się jak książka jest ogromna.

Dodatkowo jak pamiętasz Apollo posiadało bazowy rodzaj opakowania, nie było na nim dodatkowego lakierowania, zastosowanych zróżnicowań strukturalnych jak w zestawach z Batmanem czy PowerUp!/Boost. Te wszystkie elementy składowe dodane do siebie spowodowały że Apollo miał tak niezwykle atrakcyjną cenę finalną.
Apollo zapakowane w ogromne pudło zamykane jak książka na klapy podniosłoby cenę zestawu o conajmniej 10% - i to w optymistycznym scenariuszu.

Skoro rozmawiamy już o cenach to chcę zapytać Cię o twoją prywatną opinię dotyczącą przejęcia Bricklinku przez Grupę LEGO.

Ohh to bardzo ciężki temat, nie wiem czy powinienem się wypowiadać w tej kwestii.

Ok, w takim razie porzućmy szaty Mike'a Psiakiego... pracownika korporacji, i zapytajmy Mike'a Psiakiego, budowniczego Lego, autora wielu wspaniałych i ciekawych MOC'ów, osoby która niejednokrotnie korzystała w przeszłości z Bricklinka.

To nawet nie miał być wywiad a sesja z podpisami a dostaję jedne z najcięższych pytań jakie kiedykolwiek mi ktoś zadał.

Może nie dajesz wielu wywiadów?

Też prawda, ale ok... powinienem ugryźć się w język ale uważam że nie jest to wybitnie korzystna decyzja dla budowniczych którzy korzystają od lat z platformy.

Wielu ludzi podziela te uwagi. LEGO uzasadnia swoją decyzję tym że chcą poznać lepiej środowisko AFOLI, chociaż ja uważam to za totalny BS. Mam wrażenie i nie tylko ja że LEGO chce całkowicie przejąć kontrolę nad rynkiem dystrybucji nad którym do tej pory nie mieli kontroli. Uzyskać dane do których dostępu do tej pory nie mieli itd.

Zobaczymy, czas pokaże. To są decyzje korporacyjne na które nie mamy żadnego wpływu. Nie chcę za bardzo iść w tym kierunku, ale wydźwięk moje wypowiedzi powinien dać ci wyraz moim odczuciom w tej materii.

Śledzisz strony zorientowane w około LEGO - Incognito?

Haha, nie incognito. Mam swój profil na reddicie od dawien dawna. Po prostu ludzie nie wiedzą że to ja się kryję za tym nickiem.

Coś jeszcze?

Zerkam dość często też na Brickset oraz Bricklinka.

Oznacza to że community feedback jest dla ciebie istotny?

Tak, zdecydowanie, jest faktorem który pcha mnie do przodu oraz budzi we mnie głód ciągłego udoskanalania.
Lubię konstruktywną krytykę, wyciągam z niej wnioski. Ludzie mają niesamowite pomysły. Uwielbiam patrzeć na projekty z całego świata które trafiają na reddita czy flickr. Jestem aktywnym użytkownikiem internetu, to na pewno.

Wspomniałeś także o Bricklinku?

Tak, wchodzę na bricklinka często by sprawdzać ceny poszczególnych elementów, staram się w swoich projektach często stosować elementy które mają wysoką cenę na bricklinku by jednocześnie mieć przez swoją pracę wpływ na hiperinflacje poszczególnych elementów na rynku wtórnym.
Widzisz tego Harleya? To także mój projekt. I jest poniekąd niezwykły dla mnie ze względu na to co powiedziałem wcześniej.

Naprawde? To teraz mnie zaciekawiłeś. Osobiście nie mam tego zestawu nawet bo uważam go za nudny.

Naprawdę? Dlaczego?

Bo nie ma w nim chronowanych albo posrebrzonych części.

Ma to swój związek przyczynowo-skutkowy, ale wracając do Harleya i dlaczego jest on niezwykły. Umieściłem w nim 2 elementy (podaje nazwę) które zanim pojawiły się Harleyu, istniały na rynku wtórnym w bardzo ograniczonej ilości, przez co również miały niesamowicie wysoką cenę. Na Bricklinku ceny sięgały wręcz kosmicznych kwot. Umieszczając je w Harleyu miałem bezpośredni wpływ na spadek cen tego elementu na rynku. Był on niezwykle rzadki a teraz stał się o wiele dostępniejszy, także pod względem ceny.

Big Brain Mike.

<Śmiech>

Opowiedz mi o tym wpływie przyczynowo-skutkowym na "taki, a nie inny" ostateczny wygląd Harleya. Z tego samego powodu Aston Martin nie znalazł się na mojej półce, wygląda po prostu nudno.

Ciekawe spostrzeżenie i opinia, zanim przejdziemy do Harleya to zdradzę Ci pewien sekret.

To pudełko które teraz widzisz jest z poprawionej edycji tego motocykla. Pierwotnie w pierwszej edycji pojawił się krytyczny błąd w nazwie producenta silnika Harleya. Na naklejce powinno pojawić się "Milwakee" przez dwa "E" na końcu a wydaliśmy zestaw z jednym "E".

Na szczęście szybko to poprawiliśmy i sprzedawane są teraz zestawy z poprawioną naklejką.
Co do braku chromowanych elementów, masz tutaj w zupełności rację.

Chromowane elementy mogłyby by się pojawić i miały się pojawić, jednakże było to niemożliwe do uzyskania z prostej przyczyny, każdy element składowy motocykla który miałby zostać pochromowany musiałby posiadać swoją odrębną formę. Ta sama forma które tłoczy tysiące elementów które są częsciami składowymi tłumika i występuje w dziesiątkach innych zestawów -  nie może wyprodukować nam elementu który zostałby poddany późniejszemu chromowaniu. Dlaczego?

Ponieważ ten sam element po wykonaniu późniejszego chromowania zmieniłby swoje wymiary, a wiesz z doświadczenia pewnie że zakres tolerancji w LEGO jest mikrometrowy.
By stworzyć dzisiaj element chromowany, LEGO musiałoby stworzyć osobne formy do odlewania które tworzyłyby te same klocki, lecz mniejsze... by późniejszy proces nakładania wielu warstw chromu sprowadził klocek do wartości którą uznajemy dziś jako standard.

To jak oblewanie tortu kolejnymi warstwami czekolady, z każdą kolejną warstwą tort rośnie w swojej średnicy.
To są ogromne koszta które LEGO w tym wypadku nie chce ponosić ponieważ miałoby to bezpośredni wpływ na cenę zestawu, chociaż sam wiem z doświadczenia że jest ogrom pracowni które chromują klocki na zamówienie. Niestety my musimy trzymać się określonych standardów w tej kwestii i pojedyncze pryśnięcie powłoką chromowaną jest absolutnie wykluczone ze względów bezpieczeństwa. Z tych samych względów wycofaliśmy nasze czerwone, chromowane figurki VIP, ponieważ dziecko przy ugryzieniu mogło w niektórych przypadkach zdrapać chrom z figurki a płatki posrebrzanej farby mogły trafić do układu pokarmowego dziecka - co jest absolutnie niedopuszczalne.
Ze względu na rygorystyczne standardy które sami sobie wyznaczamy i wyznaczają nam regulatorzy, nie pozwalają nam iść w tym kierunku. Nie na obecnym etapie, nie wykluczam że być może  w przyszłości uda nam się uzyskać satysfakcjonujące rozwiązanie.
Na tę chwilę zastępujemy te elementy rozwiązaniem które znasz choćby ze zderzaka Mini Coopera czy obecnie dostępnego Aston Martina z serii Creator Expert.

Tak, dokładnie Mike, ten posrebrzony plastik, skoro nie chrom to dlaczego to rozwiazanie nie znalazło się Harleyu, dlaczego Aston Martin w całości nie mógł zostać wykonany z tego typu elementów skoro są one obecne w zestawach.

I tutaj zderzamy się z kolejną limitacją użytej technologii. Mimo że element wygląda na dość standardowy to nie spełnia pewnych norm które LEGO sobie wyznaczyło. Wszystkie te „posrebrzone” elementy które widzisz nie zazębiają się ze sobą w skomplikowanych łączeniach, nie są elementami składowymi większej części danego modelu. Jeżeli byśmy wzięli i wykonali w tej technologii klasyczny Brick 2x2 to po kilkudziesięciu nałożeniach tych klocków na siebie pojawiłby się efekt wytarcia. Więc mając do wyboru część klocków na tak, ale reszta nie, LEGO zdecydowało się wybrać drugą opcję, bezpieczniejszą dla siebie.

Naprawdę?

Tak, LEGO poświęciło dość sporo czasu udoskanalaniu tej formuły i tak jak byliśmy zadowoleni z efektu końcowego i akceptowalnego kosztu wykonania jednego klocka, nie spełniał on norm o których wspomniałem ci wcześniej. LEGO nie akceptuje pół-środków, dlatego klocki tego typu nie znalazły się w zestawach w formie części składowych w dużej ilości. Występują obecnie tylko jako akcenty „wykończeniowe” w LEGO System... z tego też powodu Harley nie jest wykonany z tych powiedzmy „Metallic-Silver” klocków. Produkty które targetowane są w dziecięcą audiencję niestety muszą przechodzić przez szereg wysoko wyspecjalizowanych testów często kosztem innowacji, wówczas musimy cofnąć się do tzw deski kreślarskiej, opracowywać i udoskonalać produkt na nowo.

Na sam koniec pytanie dotyczące wykorzystania nowych elementów w zestawach.
Czy ciężko jest wprowadzić do projektu nowy element? Czy poniekąd "wymusza się na was" konieczność wykorzystania wyłącznie istniejących elementów?

Hmm, ciekawe pytanie. Nie, nie mamy pod tym względem nałożonych ograniczeń. Jakkolwiek to też nie wygląda w ten sposób że idziemy z katalogiem pomysłów na element albo projektami i wymieniamy XYZ elementy które muszą zostać stworzone by model miał ręce i nogi. Proces jest bardziej złożony i uwzględnia on nie tyle sam model w którym ma owy nowy element być zastosowany, ale również ma wskazać obszary gdzie dany element może zostać w przyszłości wykorzystany.

Weźmy pod uwagę choćby nasz stadion. Występują w nim 2 charakterystyczne i nowe elementy.
Duże okno dachowe oraz nowe okno z zaokrągloną ćwiartką.

img_20200209_132831123.jpg

Panel okienny wykorzystany w tym zestawie nie powstał wyłącznie na potrzeby tego zestawu, panel ten powstał z myślą o zupełnie innym projekcie mojego autorstwa który wyjdzie niebawem... ale nie mogę ci teraz wszystkiego zdradzić... Jakkolwiek jeśli poszperasz troche to wpadniesz na trop.
Drugi element, zaokrąglona okiennica to element który chcieliśmy stworzyć już od jakiegoś czasu.
Będzie miał bogate zastosowanie w przyszłości.

Dzięki Mike, Ta rozmowa była dla mnie kopalnią nowej wiedzy.

Nie ma sprawy, dawno nie rozmawiałem z tak ciekawskim fanem Lego.
Weź "ten" zestaw, dostaniesz ode mnie specjalną dedykację bazującą na naszej dyskusji.

84842392_2682815515088755_7599112695106764800_n.jpgBędziesz jedyną osobą na świecie której podpisałem ten zestaw z dedykacją :)



Świetnie. Mike powinieneś mieć platformę na której miałbyś o wiele większą interakcję z fanami LEGO i nie tylko.

Myślałem o Twitterze i pewnie byłoby rozsądne go stworzyć, zobaczymy, dzięki za radę i mam nadzieję do zobaczenia!