WSTĘP:
[19:00:03] William_Prowse: Zaczekamy jeszcze z 5 minutek na spóźnialskich, a w tym czasie weźcie sobie kolorki. !szaty
[19:00:04] Amor_Smierci: Młody czarodzieju, podejdź tutaj i odziej się w klimatyczną szatę. !czarnoksieznik, !uczen, !auror, !magomedyk, !profesor.
[19:00:04] Bella_Evans: ...
[19:00:19] Karol_Whiteowl: O.o
[19:01:05] Bella_Evans: Will
[19:01:11] William_Prowse: tak?
[19:01:14] Bella_Evans: O co Amorowi chodzi
[19:01:17] Karol_Whiteowl: To jakaś różnica jaki kolorek się wejdzie?
[19:01:20] Karol_Whiteowl: weźmie*
[19:01:21] ClarissaValladares: niee
[19:01:23] CarlaGrimshaw: !profesor
[19:01:24] ClarissaValladares: spokojnie
[19:01:27] William_Prowse: To tylko tak klimatycznie
[19:01:34] William_Prowse: Aby pasowało ;)
[19:01:35] ClarissaValladares: o!^
[19:01:35] Karol_Whiteowl: !uczen
[19:01:38] Karol_Whiteowl: .
[19:01:40] Bella_Evans: Amor_Smierci: Młody czarodzieju, podejdź tutaj i odziej się w klimatyczną szatę. !czarnoksieznik, !uczen, !auror, !magomedyk, !profesor.| o to chodzi
[19:01:41] Amor_Smierci: Amor_Smierci: Młody czarodzieju, podejdź tutaj i odziej się w klimatyczną szatę. !uczen, !auror, !magomedyk, !profesor.
[19:01:41] Natalie_Cannot: !uczen
[19:01:45] Natalie_Cannot: .
[19:01:47] Karol_Whiteowl: Well, not much difference, ale zawsze Xd
[19:01:56] Victoria_Hopes: !uczen
[19:02:08] ClarissaValladares: nie musicie, ale warto 
[19:02:11] Bella_Evans: !uczeń
[19:02:15] Bella_Evans: !uczen
[19:02:19] AntonyVelasco: !magomedyk
[19:02:21] Zuzia_McPowa: !uczeń
[19:02:22] William_Prowse: Te kolory nie maja nic wspólnego z tym, kto jaką rolę odgrywa spokojnie.
[19:02:25] Zuzia_McPowa: .
[19:02:25] ClarissaValladares: ^
[19:02:31] Karol_Whiteowl: Ah, okej.
[19:02:31] Bella_Evans: ...
[19:02:43] William_Prowse: Może ktoś mieć kolor Aurora będąc zwykłym cywilem 
[19:02:43] Zuzia_McPowa: !uczen
[19:02:44] Zuzia_McPowa: .
[19:02:54] ClarissaValladares: otóż to Will
[19:03:02] Bella_Evans: !auror
[19:03:03] Bella_Evans: ...
[19:03:15] Lychye_River: !uczen
[19:03:15] Bella_Evans: !magomedyk
[19:03:17] Lychye_River: .
[19:03:18] Bella_Evans: ...
[19:03:21] Bella_Evans: !uczen
[19:03:25] Bella_Evans:
[19:03:31] William_Prowse: No no, bierzcie sobie. Będziemy powoli zaczynać
[19:03:50] William_Prowse: [Na boisko wkroczyły 2 postacie. Byli to ci sami prefekci z którymi kilka godzin temu rozmawiali dyrektorzy. Na trybunach zebrała się dość duża gromadka uczniów.] Witajcie, na tegorocznych rozgrywkach Szkolnej Mafii!
[19:04:04] ClarissaValladares: Mam nadzieję, że wszyscy zapoznali się z zasadami. Jednak damy wam 3 minuty, żebyście sobie je powtórzyli. [Dziewczyna podała najbliższemu uczniowi kartkę, aby ten po przeczytaniu podał ją następnej osobie.] http://tiny.pl/r2z3g
[19:04:04] Amor_Smierci: Polecam 
[19:04:07] ZoeAnderson: !magomedyk
[19:04:19] William_Prowse: Póki co, przypomnę te najważniejsze informacje.
[19:04:25] Karol_Whiteowl: Dzień Doberek! [Whiteowl zobaczywszy mistrzów gry uśmiechnął się szeroko i zapoznał z dokumentami rozgrywki.]
[19:04:28] William_Prowse: [William wyciągnął notatnik i zaczął czytać zebrane notatki.] Planujemy rozegrać 4 rundy, każda odbywa się w innym miejscu.
[19:04:39] William_Prowse: Nie komunikujemy się między sobą. Jedyne wiadomości, jakie można pisać to klimat nawiązujący do rozgrywki. Warto je pisać, gdyż będą dodatkowo nagradzane.
[19:04:54] William_Prowse: Informacje o tym jaką kto odgrywa rolę, każdy otrzyma w wiadomości prywatnej od Clarissy bądź ode mnie.
[19:05:12] William_Prowse: Przed rozpoczęciem rundy proszę, aby każdy otworzył okienko prywatne do Clarissy i do mnie. Jeśli ktoś nie potrafi, lub nie wie jak proszę mówić teraz.
[19:05:51] William_Prowse: Bez tego nie zaczniemy rozgrywki, więc proszę zrobić to jak najszybciej.
[19:06:03] Zuzia_McPowa: Ja nie potrafię otworzyć okienka
[19:06:25] William_Prowse: Teraz powinno Ci wyskoczyć
[19:06:33] Zuzia_McPowa: Wyskoczyło
[19:06:44] William_Prowse: No to super.
[19:06:55] ClarissaValladares: [Prefekt wyjęła z kieszeni szaty pewien arkusz i uniosła go do góry, ukazując zgromadzonym treść.] Z racji, iż my Puchoni uwielbiamy rozrywkę, przygotowałam z Willem konkurs. Nie jest trudny, gdyż polega na udzieleniu odpowiedzi na 3 pytania. Termin wysłania mija jutro, 25 marca o 19.14. Szczegóły znajdziecie tutaj -> http://forms.gle/vrtst882VVDYiApe6
[19:06:55] Amor_Smierci: Tobie wolno ClarissaValladares 
[19:07:25] ZoeAnderson: [Kobieta otworzyła okienka, oczekując na rozgrywkę.]
[19:07:39] William_Prowse: Proszę, zróbcie to. Bez tego rozgrywka nie będzie miała sensu :((
[19:08:04] ZoeAnderson: Chyba otworzyli o.O
[19:08:10] Klara_Negrete: Czy nie byłoby racjonalniejszą opcją włączyć brak widoczności privów?
[19:08:18] William_Prowse: Nie każdy potrafi
[19:08:27] Victoria_Hopes: Otworzone są!
[19:08:53] William_Prowse: Warto brać udział, gdyż możecie otrzymać dodatkowy bonus punktowy oraz piękne, klimatyczne dyplomy pamiątkowe.
[19:09:03] Natalie_Cannot: (Dziewczyna otworzyła okienka)
[19:09:11] ClarissaValladares: [Puchonka zerknęła na zegarek. Gdy minęły obiecane 3 minuty klasnęła dłonie i donośnym głosem zakomunikowała.] Dobra, myślę, że możemy już zaczynać. Proszę wszystkich za mną! [Wypowiadając te słowa, opuściła boisko, aby udać się w stronę Wioski Hogsmeade.] !hogsmeade
[19:09:11] Amor_Smierci: Złap świstoklik i wyrusz do pierwszego miejsca gry! hc_hogsmeade
[19:09:26] Klara_Negrete: [Otworzyła okienko, ale nie było tego widać, bo ma włączoną opcję braku widoczności privów.]
[19:09:43] CarlaGrimshaw: [Usłyszawszy słowa puchonki, kobieta podążyła za resztą grupy.]
_______________________________________________________________________
HOGSMEADE:
[19:10:11] William_Prowse: [Po kilku minutach monotonnego marszu dotarli do Wioski. Zwykle było to miejsce kojarzone z słodyczą i dawało wesoły nastrój, jednak teraz wyglądało na opuszczone. Kilka szyb w domach było wybitych, niektóre drzwi powyrywane były z zawiasów. Gdy dotarli do punktu orientacyjnego, Clarissa i William zatrzymali się i odwrócili w stronę grupy.]
[19:10:23] ClarissaValladares: Znajdujemy się w pierwszym miejscu, w którym świadkowie informowali o dziwnych zachowaniach niektórych osób. [Puchonka dość przejętym głosem zwróciła się do zebranych.] Uważajcie na siebie. Nikt nie jest tu bezpieczny. Mam jednak nadzieję, że współpracą damy radę pozbyć się wrogów.
[19:10:38] William_Prowse: W otaczających nas budynkach znajdziecie schronienie. Tam powinniście się udać na noc, jeśli życie wam miłe. Pamiętajcie o używaniu klimatów. Nada to wspaniałego nastroju naszej przygodzie. [Po tych słowach Clar wraz z Willem ruszyli do niewielkiego drewnianego sklepiku.]
[19:10:56] William_Prowse: NASTAŁA NOC
[19:10:58] Bella_Evans: *chowa się w domku*
[19:11:19] Valerie_Sanders: [Chowa sie w jednym z domków]
[19:11:41] Victoria_Hopes: [Dziewczyna przypominając sobie słowa jednego z prefektów, schowała się w jednym z kilku budynków.]
[19:11:48] Klara_Negrete: [Krukonka poprawiła swoją torbę, po czym ruszyła w kierunku bezpiecznej przystani. Nie oglądała się za siebie, po prostu szła tam, gdzie powinna być i tyle. Bez zbędnej filozofii.]
[19:11:48] Zuzia_McPowa: *chowa się w najbliższym domku*
[19:12:00] Natalie_Cannot: (Podchodzi szybko do jednego z domków i chowa się w nim)
[19:12:25] ZoeAnderson: [Dziewczyna była lekko przerażona, dlatego natychmiast ruszyłą w stronę jednego z domków, aby znaleźć tam schronienie.]
[19:12:32] Karol_Whiteowl: [Karol niewiele myśląc wbiegł do pierwszego lepszego domku, by się ukryć.]
[19:13:43] William_Prowse: Proszę, aby Czarnoksiężnicy Napisali do swojego przywódcy którą osobę proponują jako cel.
[19:13:52] AntonyVelasco: [Antony szybko odnalazł w tłumie swoją przyjaciółkę Klarę, którą złapał za dłoń, razem z nią udając się w bezpieczne miejsce. Zależało mu, żeby ktoś bliski był obok niego.]
[19:14:05] William_Prowse: Proszę, aby Magomedyk napisał w wiadomości prywatnej do Clarissy, jaką osobę chroni.
[19:14:25] William_Prowse: Proszę, aby Przywódca Czarnoksiężników napisał w wiadomości prywatnej do Clarissy, imię i nazwisko osoby, która zabijacie.
[19:14:56] CarlaGrimshaw: [Carla rozejrzała się po rozbieganej grupie adeptów, która zaczęła chować się po niewielkich, drewnianych domkach. Blondwłosa przełknęla głośno ślinę na myśl o możliwym niebezpieczeństwie, a następnie skierowała się do jednego ze wspomnianych domków.]
[19:15:13] William_Prowse: Proszę, aby Auror napisał w wiadomości prywatnej do Clarissy, jaką osobę śledzi.
[19:16:04] Karol_Whiteowl: [Mężczyzna w ciszy i z niepokojem oczekiwał dalszych wydarzeń. Postanowił, że by się ogrzać, zacznie pocierać rękami o tors, być może to coś da. Zestresowany i wyczulony na wszelki dźwięk wypatrywał, co się dzieje.]
[19:16:19] William_Prowse: NASTAJE DZIEŃ
[19:16:31] William_Prowse: MOŻNA PISAĆ KLIMAT
[19:17:02] CarlaGrimshaw: [Carla przebudziła się, cala obolała. Drewniane chatki zdecydowanie nie służyły jej delikatnemu kręgosłupowi. Przeciągnęła się leniwie, a następnie wstała, aby rozejrzeć się po okolicy.]
[19:17:07] William_Prowse: [Powoli wszyscy zaczęli się przebudzać.] Czy na pewno wszyscy? To się jeszcze okaże. Gdy zebraliście się po środku rezerwatu okazało się, że jednej osoby brakuje. Był to Jessica_Pott.
[19:17:18] Victoria_Hopes: [Kiedy tylko nastał dzień, Victoria z ogromną ulgą wyszła z domku, który służył jej jako schronienie na noc. Ogromnie cieszyła się, że ta straszna noc dobiegła końca.]
[19:17:32] William_Prowse: [Na wieść o zaginięciu Jessici wśród zebranych zaczął rozlegać się szmer. Niektórzy byli przestraszeni inni - zmotywowani do działania. Część wpadła na trop, kto mógł dopuścić się zabójstwa, bądź byli pewni kto jest niewinny.]
[19:17:38] ZoeAnderson: [Rudowłosa nie przespała połowy nocy z powodu stresu, jaki jej towarzyszył. Bała się, że ktoś wpadnie do jej domku, a dziewczynie stanie się krzywda. Niesamowicie żałowała, że nie poszła do domku z kimś bliskim, może wtedy nie byłaby tak przerażona.]
[19:18:09] William_Prowse: (Przypominam aby auror starał się w klimacie zawrzeć wiadomość o przebadanej osobie)
[19:18:11] AntonyVelasco: [Młodzieniec rozsunął rolety, które zakrywały promienie Słońca wpadającego do pokoju w tanim hotelu. Razem z Klarą uznali, że pobyt w takim miejscu będzie ciekawym doświadczeniem... Kiedy wieść o zaginięciu jednej z uczennic rozeszła się, Antony lekko zaniepokoił się. Wydawało mu się to bardzo podejrzane.]
[19:18:15] Karol_Whiteowl: [Zdezoerientowany podszedł do Zoe, zestresowany i zszokowany nieobecnością Jessici postanowił trzymać się koleżanki.]
[19:18:44] William_Prowse: CZAS GŁOSOWANIA
[19:18:47] CarlaGrimshaw: [Wieści w tak małym gronie bardzo szybko się rozprzestrzeniały. Wieści o zaginięciu puchonki przeraziły blondwłosą.]
[19:19:03] William_Prowse: Proszę, aby każdy po kolei napisał osobę, która według niego jest podejrzana.
[19:19:07] Klara_Negrete: [Dziewczyna przeciągnęła się ospale, poszukując koło siebie swojego zegarka. Z zaskoczeniem zauważyła, że było już wcześnie. Ogarnęła się i już niedługo potem dołączyła do grupy. Gdzie czekała na nią straszna informacja... Ktoś został zamordowany. Klara wzniosła oczy na dół i pomodliła się za dziewczynę do Lucyfera.]
[19:19:16] Valerie_Sanders: [Dziewczyna obudziła się, gdy promienie słońca wpadły przez z niszczone okienniece. Postanowiła, że wyjdzie z ukrycia, gdyż za dnia na pewno nikt jej nie zaatakuje. Wyszedłszy z chatki rozejrzała się po tłumie, który wyległ na ulice Hogsmeade i poszukała wzrokiem znajomych. Gdy zobaczyła, że wśród nich nie ma Jessici, podjeła decyzje, że musi zacząć działać.]
[19:19:26] William_Prowse: Proszę, aby każdy po kolei napisał osobę, która według niego jest podejrzana.
[19:19:27] Victoria_Hopes: [Dziewczyna rozejrzała się zdenerwowana, gdyż wiedziała, że wśród otaczających ją osób, znajdują się te, które są winne zniknięciu Jessici. Krukonka starała się cały czas obserwować otoczenie i szukać najmniejszych niepokojących sygnałów.]
[19:19:31] Lychye_River: *Dziewczyna obudziła się wcześnie rano po ciężkiej nocy i wyszła na ulicę rozglądając się dookoła, podświadomie szukając osób, które brakowały.*
[19:19:38] Bella_Evans: *Zastanawia się*
[19:19:41] Karol_Whiteowl: (Na priv czy tu)
[19:19:47] William_Prowse: Tutaj
[19:20:16] CarlaGrimshaw: Na razie jest za mało poszlag, aby mogła kogoś wytypować...
[19:20:29] Lychye_River: ciężko się zdecydować, kiedy nic nie wiadomo
[19:20:43] Bella_Evans: nic nie wiem, ciężka decyzja
[19:20:48] ZoeAnderson: [Dopiero słysząc, że zniknęła Jessica, niezwykle się przeraziła.Ona sama miała kogoś na oku, ale to nie było nic pewnego, dlatego nie chciała mówić zbyt wiele. Musiała pomyśleć o innej osobie, która byłaby zdolna pozbyć się kobiety... Po dłuższej chwili i analizie, odparła.] Za mało wiemy... oskarżenie kogoś byłoby nierozsądne.
[19:20:58] William_Prowse: Czyli decydujecie nikogo nie zabijać?
[19:21:01] Natalie_Cannot: (Natalie zaraz po obudzeniu wyszła z ukrycia. W wiosce było poruszenie. Wszyscy mówili tylko o jednym. Ko)
[19:21:08] Bella_Evans: Tak, chyba
[19:21:09] Lychye_River: Myślę, że tak będzie najlepiej
[19:21:16] Valerie_Sanders: [Postanowiła, że musi mieć wiecej informacji, by nie podjąć pochopnej decyzji.] Wszymuję się od głosowania.
[19:21:19] CarlaGrimshaw: Na razie chyba nikogo...
[19:21:20] Victoria_Hopes: To chyba aktualnie najlepsza opcja
[19:21:35] Karol_Whiteowl: Chyba tak, nie mamy wystarczającej ilości poszlak. [Karol postanowił być bardziej czujnym obserwatorem.]
[19:21:37] ZoeAnderson: Tak... [Przytaknęła na słowa Puchona. Nie widziała innego wyjścia z sytuacji, a towarzyszący jej stres wcale nie pomagał.]
[19:21:41] William_Prowse: W takim razie...
[19:21:42] William_Prowse: NASTAŁA NOC
[19:21:46] Klara_Negrete: [Oparła się o Antony'ego, po czym zerknęła mu prosto w oczy, następnie wymamrotała coś, co tylko on mógłby zrozumieć z leniwym uśmiechem. Następnie potargała mu włosy, po czym zaczęła się zastanawiać, kto mógł być tak okrutny, żeby dokonać takiego czynu. Niemniej postanowiła jak inni, że nie będzie głosować.]
[19:21:53] Bella_Evans: *ucieka do domku*
[19:21:54] William_Prowse: Proszę, aby Czarnoksiężnicy Napisali do swojego przywódcy którą osobę proponują jako cel.
[19:21:58] Natalie_Cannot: Na razie tak. Za mało poszlak.
[19:22:11] CarlaGrimshaw: [Gdy tylko nadszedł zmierzch, Carla znów zaszyła się w swoim drewnianym azylu.]
[19:22:12] William_Prowse: Proszę, aby Magomedyk napisał w wiadomości prywatnej do Clarissy, jaką osobę chroni.
[19:22:27] William_Prowse: Proszę, aby Przywódca Czarnoksiężników napisał w wiadomości prywatnej do Clarissy, imię i nazwisko osoby, która zabijacie.
[19:22:35] William_Prowse: Proszę, aby Auror napisał w wiadomości prywatnej do Clarissy, jaką osobę śledzi.
[19:22:36] Karol_Whiteowl: [ Karol przebiegł tym razem do miejsca, w którym przebywała Zoe. Postanowił razem z nią spędzić te noc, by oboje czuli się spokojniejsi.]
[19:22:39] Victoria_Hopes: [Dziewczyna ponownie szybko skierowała się do domku, bo nie chciała narazić się na dodatkowe niebezpieczeństwo. Bała się niesamowicie, jednak wiedziała, że w takich sytuacjach musi zachowac zimną krew.]
[19:23:01] Natalie_Cannot: (Jak tylko znów zrobiło się ciemno dziewczyna ukryła się w domku. )
[19:23:19] ZoeAnderson: [Dziewczyna odczuwała dzisiejszej nocy wyjątkowy spokój. Nie musiała być już sama w domku. Jeśli ktoś by zginął, to pewnie dwójka, co pomimo swojej absurdalności, dodawało otuchy.]
[19:24:17] AntonyVelasco: [Spojrzał w oczy Klary, które ukoiły jego nastrój. Zdecydował się, że razem z Klarą udadzą się na krótki spacer, zanim pójdą spać. W końcu to będzie w miare bezpieczne, a Czarnoksiężnicy z pewnością już czyhają w miejsach ich noclegów...]
[19:24:27] William_Prowse: NASTAJE DZIEŃ
[19:24:30] Valerie_Sanders: [Nie mogąc zasnąć, wpatrywała się w drzwi, aby zauważyć potencjalnego wroga.]
[19:25:16] William_Prowse: [Powoli wszyscy zaczęli się przebudzać.] Czy na pewno wszyscy? To się jeszcze okaże. Gdy zebraliście się po środku rezerwatu okazało się, że jednej osoby brakuje. Był to Victoria_Hopes
[19:25:35] William_Prowse: Klimacimy
[19:25:53] ZoeAnderson: [Pomimo, że nie musiała zastanawiać się, czy zginie tej nocy, rozmyślała nad tym, kto mógłby być czarnoksiężnikiem. Szczególną uwagę zwróciła na tych, którzy odzywali się najmniej. Jakby chcieli coś ukryć...]
[19:26:03] Natalie_Cannot: (Przez większość nocy nie mogła nawet zmrużyć oka, przez co rano była niewyspana)
[19:26:17] Karol_Whiteowl: Nie no na miłość merlińską, ktoś tu musi być winny, kochani. [Karol już lekko podenerwowany całą sytuacją ze znikającymi koleżankami starał się maglować wszystkich wzrokiem.]
[19:26:25] Bella_Evans: *przeraziła się na wieść o kolejnej nieobecności*
[19:26:26] Lychye_River: *Rano wstała bardzo wcześnie i razem z resztą wioski wyszła na ulicę, starając się zauważyć kogo brakuje. W końcu spostrzegła, że brakuje Victorii, po czym z coraz większymi podejrzeniami rozejrzała się po zebranych.*
[19:26:30] Zuzia_McPowa: *Gryfonka nie mogła zasnąć*
[19:26:54] CarlaGrimshaw: [Gdy nastał kolejny stresujący dzień, Carla wstała zastanawiając się nad kolejną ofiarą Czarnoksiężników. Znikający uczniowie to nie było nic dobrego dla szkoły. Dlatego więc kolejny raz leniwie wstała z łóżka, po czym wyjrzala za okno. Ujrzała jedynie panikę spowodowaną zniknięciem jej kochanej Vic... Carla wytrzeszczyła oczy, a następnie wyszła przed dom, aby dowiedzieć się czegoś więcej.]
[19:27:06] Klara_Negrete: [Następnego dnia, trochę mniej wyspani, bo nocnych pogaduchach, udali się na miejsce spotkań. Dziewczyna przywdziała swoją ukochaną kreację, nie sądziła bowiem, że usłyszy o tym, że znowu ktoś zginął. Była zszokowana, ale też gotowa na to, że może tym razem poprowadzą lepsze śledztwo niż ostatnio. Poprawiła rękawy swojego swetra, po czym zaczęła przyglądać się z zainteresowaniem innym.]
[19:27:09] AntonyVelasco: [Antony westchnął, zastanawiając się czy przez kolejne kilka nocy uczniowie mają zamiar wymykać się spod jego opieki. Chociaż w sumie, nie obchodziło go to zbytnio - każdy dba o siebie. Uśmiechnął się w stronę Klary, chwytając ją z dłoń, chcąc pokazać jej rabatkę z kwiatami, którą dostrzegł przy pobliskim gospodarstwie.]
[19:27:30] Natalie_Cannot: (tak jak i poprzednio, po wyjściu z domku dowiedziała się że kolejnej osoby brakuje. Była przerażona tą informacją.)
[19:27:53] ZoeAnderson: [Gdy tylko się obudziła, zaskoczyła ją kolejna... cudowna wiadomość. Przeniosła swoje spojrzenie na koleżankę River, martwiąc się o znajomą, która zniknęła. Zoe miała podkrążone oczy, analizując stale zachowanie wszystkich. Skupiła się teraz jednak na obecnych, stale lustrując wzrokiem Lychye. Zawsze była tak przejęta...]
[19:28:15] William_Prowse: CZAS GŁOSOWANIA
[19:28:16] Valerie_Sanders: [Gdy wstała i wyszła na zatłoczona uliczkę Hogsmeade, ponownie rozejrzała się po znajomych, tym razem nie dostrzegając Victorii. Zmartwiła się zniknięciem koleżanki. Zmrużyła lekko oczy, zaobaczywszy, że Antony z Klarą podziwiaja kwiatki. Tak jakby śmierć kolejnej osoby była nieistotna...]
[19:28:28] William_Prowse: Proszę, aby każdy po kolei napisał osobę, która według niego jest podejrzana.
[19:28:35] Lychye_River: Hm...
[19:28:36] CarlaGrimshaw: Dla mnie Antoś. 
[19:28:38] Karol_Whiteowl: [Lekko zaintrygowany niewzruszeniem Antonego, Karol nabrał podejrzeń. Na ten moment było to co najmniej nie odpowiednie, jak dla niego.]
[19:28:58] Bella_Evans: Myślę że to Zoe. Nie pytajcie mam tylko takie podejrzenia
[19:29:08] Karol_Whiteowl: Dla mnie Anton.
[19:29:15] Zuzia_McPowa: *Po długich zastanowieniach zdecydowała się* To Antony
[19:29:18] Valerie_Sanders: Antony.
[19:29:19] Lychye_River: Antony wydaje się trochę podejrzany...
[19:29:23] CarlaGrimshaw: Antony nie przejął się zniknięciem Vic i poszedł oglądać kwiatki z Klarą...
[19:29:27] CarlaGrimshaw: Coś tu śmierdzi
[19:29:35] CarlaGrimshaw: A zawsze co złego to on, więc...
[19:29:38] AntonyVelasco: Dla mnie Klara.
[19:29:39] Zuzia_McPowa: Klara też podejrzana
[19:29:48] CarlaGrimshaw: Antony i Klara to byłby niezły duet...
[19:29:48] William_Prowse: Widzę, że macie mocne podejrzenia
[19:29:49] Bella_Evans: Okej skoro tak to... Antony albo Zoe
[19:29:49] Valerie_Sanders: Owszem, to wydaje się być conajmniej nieodpowiednie zachowanie
[19:30:02] ZoeAnderson: Oh... No cóż. [Westchnęła cicho, nie odpierając podejrzeń.] Antony... zdecydowanie. Nawet nie przejął się śmiercią, zajął kwiatkami i żoną. Rozumiem... miłość te sprawy. Ale halo, zniknęła nasza koleżanka?
[19:30:04] Zuzia_McPowa: Bardzo mocne
[19:30:14] Natalie_Cannot: *zachowanie jednej osoby zaintrygowało ją, dlatego wskazała ją*Anton
[19:30:23] Klara_Negrete: Cóż dla mnie Antony, nie chciałam podziwiać tych kwiatków, wolałabym prowadzić śledztwo.
[19:30:47] Valerie_Sanders: A jeszcze przed chilą tak się wspierali...
[19:30:51] ClarissaValladares: [Wsłuchuje się w odpowiedzi uczniów i profesorów. Co jakiś czas spoglądała na Willa, widząc w jego oczach pustkę.]
[19:30:57] ZoeAnderson: Uuu. Konflikt interesów?
[19:31:16] CarlaGrimshaw: [Carla zmrużyła oczy na podejrzaną dwójkę, a następnie uważnie obserwowała zachowanie pozostałych.]
[19:31:25] William_Prowse: No to nie pozostaje nic innego, jak wykluczyć Antynyego z rozgrywki. Mam dobrą wiadomość. Był on z Mafii
[19:31:38] William_Prowse: Wasze podejrzenia okazały się trafne!
[19:31:44] CarlaGrimshaw:
[19:31:44] William_Prowse: A to nicpoń
[19:31:45] Karol_Whiteowl: Amen!
[19:31:47] CarlaGrimshaw: Wiedziałam.
[19:31:50] Bella_Evans: 
[19:31:52] ZoeAnderson: [Teatralnym gestem odrzuciła włosy do tyłu.] Ha!
[19:31:54] Valerie_Sanders: Knew it.
[19:31:56] Lychye_River: ha!!!
[19:32:01] Zuzia_McPowa: Jej wiedziałam 
[19:32:03] Bella_Evans: Juhu!
[19:32:05] Karol_Whiteowl: 
[19:32:07] AntonyVelasco: ;(
[19:32:17] William_Prowse: NASTAŁA NOC
[19:32:30] Klara_Negrete: Piekło to za mało dla Ciebie. [Prycha na Antony'ego.]
[19:32:31] William_Prowse: Proszę, aby Czarnoksiężnicy, osłabieni. Napisali do swojego przywódcy którą osobę proponują jako cel.
[19:32:51] CarlaGrimshaw: [Carla zadowolona z poprawnego wytypowania gagadka, odpowiedzialnego za zniknięcie doskonale jej znanej Vic, spokojnie poszla sobie spać.]
[19:32:53] William_Prowse: Proszę, aby Magomedyk napisał w wiadomości prywatnej do Clarissy, jaką osobę chroni.
[19:32:56] Karol_Whiteowl: [Karol złapał Zoe i pobiegł do nabliższego z nią, miejsca, by się schować.]
[19:33:09] William_Prowse: Proszę, aby Przywódca Czarnoksiężników napisał w wiadomości prywatnej do Clarissy, imię i nazwisko osoby, która zabijacie.
[19:33:25] ZoeAnderson: [Rudowłosa ponownie udała się do swojego domku i tam ukryła się pod pościelą, spod której nie chciała wychodzić. Nie musiała nawet patrzeć za okno, zbyt bała się, że przyjdzie kolej na nią. Skoro Dyrektor odpowiadał za zniknięcia...]
[19:33:33] William_Prowse: Proszę, aby Auror napisał w wiadomości prywatnej do Clarissy, jaką osobę śledzi.
[19:33:42] Zuzia_McPowa: *Podeszła do domku Klary. Żeby nie została sama. *
[19:34:18] AntonyVelasco: [Podleciał do Klary, aby jako duszek zacząć zsyłać na nią paranormalne zjawiska.]
[19:34:21] William_Prowse: NASTAJE DZIEŃ
[19:34:24] Valerie_Sanders: [Skierowała sie w stronę swojego domku, ale w ostatniej chwili się rozmyśliła. Podeszła do domku, w którym nocowała Carla i delikatnie zapukała w drzwi. Gdy chilowa lokatorka chatki jej otworzyła, Valerie od razu zapytała.] Mogę nocować z Tobą. Będę się czuła lepiej, a i Tobie to pewnie nie zaszkodzi.
[19:34:41] Valerie_Sanders: 8?
[19:34:45] Natalie_Cannot: *brunetka poszła z powrotem się ukryć. Po odkryciu sprawcy była trochę spokojniejsza, ale wiedziała że to jeszcze nie koniec*
[19:35:07] Bella_Evans: *wychodzi z domku ze strachem*
[19:35:17] CarlaGrimshaw: [Carla otworzyła oczy, a następnie przez kilka dobrych minut wgapywała się w sufit bez celu. Próbowała nie wyobrażać sobie, kto okazał się być tego dnia kolejną ofiarą mafii. Szczerze mówiąc, wolała nawet o tym nie wiedzieć. Nie wiedziała, czy zdoła to przeżyć.]
[19:35:27] Klara_Negrete: [Nie ma nic przeciwko towarzystwu, byleby nie było natrętne. Wbrew pozorom raczej była istotą lubującą się w ciszy oraz spokoju. Dziewczyna spała znowu znacznie gorzej, niemniej wiedziała, że przydałoby się, aby tak nie było. Poprawiła włosy, wyszykowała się i poszła do innych. Była psychicznie, mniej więcej, przygotowana na wszystko, co mogłoby się opcjonalnie stać.]
[19:35:28] Karol_Whiteowl: [Wychodzi z domku ciekaw kto tym razem padł ofiarą Czarnoksiężników.]
[19:36:18] Lychye_River: *Gdy nastał kolejny ciężki dzień, trochę uspokojona tym, że czarnoksiężników było już mniej, dziewczyna wyszła na dwór, próbujac się zorientować, kogo brakuje.*
[19:36:21] Zuzia_McPowa: *Wyszła z przekonaniem że to ona jest ofiarą*
[19:36:31] ** odchodzi William_Prowse
[19:36:44] Karol_Whiteowl: (xd)
[19:36:48] Bella_Evans: (?)
[19:36:52] ZoeAnderson: [Dziewczyna po przebudzeniu zauważyła, że nie ma już podkrążonych oczu. Wreszcie się wyspała, bo przecież pozbyli się jednej osoby z mafii. Z uśmiechem na ustach opuściła swój domek, od samego początku rozmyślając, kto mógł pomagać Antony'emu.]
[19:37:01] CarlaGrimshaw: [Usłyszawszy pukanie do drzwi, kobieta wzdrygnęła się, lecz otworzyła drzwi. Nie mogła inaczej postąpić. Wpuściła do środka swoją gryfoneczkę i ugościła ją.]
[19:37:15] William_Prowse: Sorka, małe lagi
[19:37:18] William_Prowse: ale już jestem
[19:37:32] William_Prowse: i przyniosę wam nocne wieści od mafiozy 
[19:38:23] Natalie_Cannot: *gdy nastał dzień wyszła na zewnątrz. Z przestrachem rozejrzała się wokoło. Bała się tego kogo tym razem może brakować*
[19:38:36] Lychye_River: *Wciąż nie wiedziała, kogo stratę przyniosła kolejna noc. Z zapartym tchem czekała na najgorsze wieści.*
[19:38:42] William_Prowse: [Powoli wszyscy zaczęli się przebudzać. Czy na pewno wszyscy? To się jeszcze okaże. Gdy zebraliście się po środku rezerwatu okazało się, że jednej osoby brakuje. Był to Carla_Grimshaw.]
[19:38:52] CarlaGrimshaw: 
[19:39:28] William_Prowse: Antony w mafii pewnie jej pilnował. Bo umarła dopiero po jego wydaleniu 
[19:39:31] William_Prowse: NASTAJE DZIEŃ!
[19:39:47] ZoeAnderson: [Dziewczyna nie mogła uwierzyć własnym uszom. Stale powtarzała pod nosem "Nie... Nie... Nie!", modląc się o to, że kobieta zaraz wyskoczy zza rogu. Mimowolnie po jej polikach zaczęły spływać łzy...]
[19:39:47] Bella_Evans: (?)
[19:39:52] Klara_Negrete: [Cały czas przyglądała się innym, zastanawiając się, kto jeszcze mógł współpracować z mafią. Zadumała się tak bardzo, że znowu jej myśli wędrowały po idyllicznej krainie. Westchnęła, po czym zamrugała gwałtownie, słysząc, że są... jakieś wieści. Słysząc, co się wydarzyło, przeraziła się znacznie bardziej niż wcześniej. Uczniowie, uczniami, ale żeby profesorka dała się zabić... Tak dobrze wyszkolona osoba?! Stach się bać.]
[19:40:27] Lychye_River: *Przerażona wieściami, jakie przyniosła noc coraz bardziej zestresowana poruszała się wokół reszty grupy. Nie wiedziała nawet za bardzo, czemu powinna się przyglądać, czego szukać. Jej podejrzenia calkowicie się rozmywały.*
[19:40:48] Valerie_Sanders: [Usłyszawszy o śmierci opiekunki, przestraszyła się. Wychodząc z domku nie widziała Carli, ale to dlatego, że nocowały w odrębnych pokojach, A wydawało jej się, że razem będą bezpieczne, Pomyliła się. Po jej policzku spłynęła pojedyncza łza.]
[19:40:50] Karol_Whiteowl: [Karol dosłyszawszy informację o zniknięciu Carli, skrzywił się mimowolnie. Abstrachując od tego, że może zbytnio się nie znali, to dalej było mu szkoda. Niemniej jednak miał oczy cały czas szeroko otwarte.]
[19:41:14] William_Prowse: CZAS GŁOSOWANIA
[19:41:16] AntonyVelasco: [Przeleciał przez delikatne ciało Valerie, sprawiając, że dziewczyna dostała chwilowych łaskotek.]
[19:41:22] William_Prowse: 
[19:41:29] ClarissaValladares: 
[19:41:30] William_Prowse: na takie coś się nie godzimy...
[19:41:30] Karol_Whiteowl:
[19:41:30] Bella_Evans: *popłakała się na wieści o śmierci jej opiekunki*
[19:41:51] ZoeAnderson: [Rudowłosa skierowała swoje podejrzenia na Lychye, ale ta była równie przerażona co pozostali. Postawiła sobie pytanie, czy umiałaby aż tak udawać? Poświęciła chwilę na rozmyślania, analizując zachowanie innych.]
[19:42:15] Valerie_Sanders: [Zaśmiała sie mimowolnie, zastanawiajac się, co właśnie się stało. Od razu przybrała poważną minę. Niezbyt jej teraz było do śmiechu.]
[19:42:16] Zuzia_McPowa: *Po zastanowieniu się zdecydowała że to może być*Zoe
[19:42:16] Natalie_Cannot: *Była przerażona wieściami o śmierci opiekunki jej domu*
[19:42:17] William_Prowse: No dobra, wykorzystajcie swoje nieumylne mózgi, aby wykluczyć odpowiednią osobę.
[19:42:32] Bella_Evans: *zastanawia się* Chyba tak... Zoe
[19:42:47] Lychye_River: Hmm... sama nie wiem na kogo miałabym zagłosować. Ale dlaczego Zoe mnie oskarża bez podstaw? Stawiam właśnie na nią.
[19:43:02] ZoeAnderson: [Ślizgonka przeniosła spojrzenie na Bellę, która stale oskarżała ją, nie mając żadnych powodów. Może to ona była w mafii i chciała się wybielić?]
[19:43:09] William_Prowse: Oho, 2 na Zoe. Co na to inni?
[19:43:13] ZoeAnderson: Oskarżam Cię? Przecież nic nie powiedziałam, Bello.
[19:43:18] William_Prowse: nawet 3!
[19:43:21] Natalie_Cannot: *nad wytypowaniem osoby zastanawiała się dłuższą chwilę. W końcu wybrała* Zoe
[19:43:27] ZoeAnderson: Lychye*, przepraszam.
[19:43:27] Zuzia_McPowa: *Bardzo chciała się zemścić na mafiozie za śmierć opiekunki*
[19:43:52] William_Prowse: Reszta?
[19:44:06] Klara_Negrete: Głosuję na Bellę.
[19:44:14] Karol_Whiteowl: Well. To może Bella.
[19:44:15] CarlaGrimshaw: (Śmiało, śmiało, odpowiadajcie.)
[19:44:16] ZoeAnderson: Ale skoro tak się bawimy... Cóż, ja powiem, że Bella.
[19:44:42] Valerie_Sanders: Bella.
[19:44:58] William_Prowse: No no, po 4 na Bellę i Zoe...
[19:44:59] Zuzia_McPowa: A może to... Bella
[19:45:08] William_Prowse: myślę, że wszyscy?
[19:45:16] ZoeAnderson: Są tylko trzy na mnie...
[19:45:37] William_Prowse: Co nie zmienia faktu, że wykluczyliście Bellę.
[19:45:51] William_Prowse: Znowu trafnie, ona też okazała się być z Mafii
[19:45:55] CarlaGrimshaw: ...
[19:45:55] William_Prowse: 
[19:45:56] CarlaGrimshaw: Troll.
[19:45:57] Karol_Whiteowl: Yas!!!!
[19:45:59] ClarissaValladares:
[19:46:01] Zuzia_McPowa: Jej
[19:46:02] Karol_Whiteowl: 
[19:46:06] Zuzia_McPowa: 
[19:46:11] Lychye_River: omg!!
[19:46:12] CarlaGrimshaw: Możemy wiedzieć ile jest osób w mafii? 
[19:46:14] Bella_Evans: (You're gonna die)
[19:46:15] ZoeAnderson: [Pokręciła głową z niedowierzaniem... Miała nosa do czarnoskiężników.] Nie opłacało się chyba tak rzucać oskarżeniami...
[19:46:15] ClarissaValladares: 3
[19:46:16] Lychye_River: to ktoś został?
[19:46:17] Karol_Whiteowl: jeszcze jedna
[19:46:18] Karol_Whiteowl: XD
[19:46:18] Klara_Negrete: Udało się, cudownie. [Uśmiechnęła się radośnie, chociaż taki pozytyw.]
[19:46:19] William_Prowse: Została jedna osoba
[19:46:22] CarlaGrimshaw: Oki
[19:46:27] Lychye_River: Meh
[19:46:29] Zuzia_McPowa: Jeszcze jedna osoba i wygramy
[19:46:40] William_Prowse: no to
[19:46:42] William_Prowse: NOC!
[19:47:04] William_Prowse: Proszę, aby Magomedyk napisał w wiadomości prywatnej do Clarissy, jaką osobę chroni.
[19:47:22] William_Prowse: Proszę, aby Żywy Czarnoksiężnik napisał w wiadomości prywatnej do Clarissy, imię i nazwisko osoby, która zabijacie.
[19:47:31] William_Prowse: Proszę, aby Auror napisał w wiadomości prywatnej do Clarissy, jaką osobę śledzi.
[19:48:13] Valerie_Sanders: [Skierowała się do pustej chatki, w której jeszcze poprzedniej nocy spała Carla. Przynajmniej wyeliminowali kolejnego Czarnoksiężnika. Ta jedna myśl dodała jej otuchy na tyle, że zasnęła bez wiekszych problemów.]
[19:48:15] Natalie_Cannot: *wieść o tym że Bella była w mafii zdziwiła ją. Cały czas odczuwając strach udała się do domku*
[19:48:31] William_Prowse: Moi drodzy, magomedyk ochronił osobę, która miała zginąć!
[19:48:37] William_Prowse: Wszyscy przeżyli!
[19:48:55] William_Prowse: W takim razie, Czas na dzień!
[19:49:17] CarlaGrimshaw: (
)
[19:49:37] Karol_Whiteowl: [Karol wyszedł z domku szczęśliwy gdy zobaczył, że nikogo tym razem nie brakuje. Cieszył się, że magomedyk sprawnie wykonuje powierzone mu zadanie.]
[19:49:49] Lychye_River: *Obudziła się rano razem z innymi i zobaczywszy, że wszyscy przeżyli odetchnęła z ulgą. Został tylko jeden czarnoksiężnik, nie powinien zbyt długo przetrwać. Nie osiadła jednak na laurach i wciąż przygląała się zachowaniu każdego z osobna, starając się kogokolwiek wytypować.*
[19:50:02] William_Prowse: Dobra, może przejdźmy do głosowania. Z względu na to, że został jeden Czarnoksiężnik, Skupcie się!
[19:50:08] AntonyVelasco: [Podleciał do Carli, zaczynając bawić się kosmykami jej miękkich włosów. Pachniały szamponem o zapachu winogron...]
[19:50:12] ZoeAnderson: O wow... [Ze zdziwienia otworzyła szeroko usta. Jak każdego dnia, i dzisiaj zlustrowała postać Lychye. Od początku ich "podróży" miała dziwne przeczucia wobec dziewczyny. Jednak skoro wszyscy żyli... Z uśmiechem opuściła domek, nie przejmując się niczym.]
[19:50:19] Klara_Negrete: [Dziewczyna obudziła się, po czym tak, jak każdego innego dnia, poszła do grupy. Rozejrzała się i przeliczyła wszystkich. Czyżby... udało im się?! To była cudowna wiadomość. Na samą myśl na to, uśmiechnęła się, by następnie zacząć przyglądać się innym z zaintrygowanym wyrazem twarzy.]
[19:50:24] Zuzia_McPowa: Zoe
[19:50:28] Bella_Evans: (Kill ZoeAnderson...)
[19:50:48] Natalie_Cannot: *wychodząc na zewnątrz była bardzo niespokojna. Że strachem sprawdzała czy tym razem również ktoś zniknął. Nikogo takiego nie znalazła. Ten fakt dał jej nadzieje na przeżycie*
[19:50:49] William_Prowse: Ejej, skupcie się. Póki co, Zoe miała trafne spostrzeżenia!
[19:51:02] ClarissaValladares: ^
[19:51:06] Karol_Whiteowl: ^
[19:51:07] Zuzia_McPowa: W sumie Will masz rację
[19:51:17] Karol_Whiteowl: Ja też jestem za Lychye.
[19:51:32] Karol_Whiteowl: w sensie ja jestem za Lychye, bez też Xd
[19:51:33] Lychye_River: Mimo tego, że czuje, że Zoe mnie nie lubi, nie głosowałabym na nią. Macie rację.
[19:51:37] Zuzia_McPowa: Lychye
[19:51:42] ZoeAnderson: Jeju, proszę uargumentować to może...? Wszyscy mnie oskarżacie... [Zmartwiła się i spojrzała na twarze pozostałych. Średnio rozumiała, czemu oni od początku uparli się na usunięcie jej z gry.]
[19:51:51] Valerie_Sanders: Ja głosuję na Karola.
[19:51:55] William_Prowse: oho!
[19:52:05] Klara_Negrete: Również oddaje swój głos na Lychye.
[19:52:16] Karol_Whiteowl: Ah? fair enough, ale nie wiem dlaczego ja Xd
[19:52:27] ClarissaValladares: Karol, też się zastanawiam 
[19:52:32] Karol_Whiteowl: 
[19:52:41] William_Prowse: Cicha woda rzeki rwie!
[19:52:49] Valerie_Sanders: ^
[19:52:52] Karol_Whiteowl: Im suspicious
[19:52:52] William_Prowse: (czy jakoś tak)
[19:52:55] Karol_Whiteowl: Im weird
[19:52:56] Karol_Whiteowl: XD
[19:53:05] William_Prowse: No no, co sądzi reszta?
[19:53:11] Karol_Whiteowl: Will, ta woda już dawno urwała co miała urwać XD
[19:53:20] ZoeAnderson: Ja głosuję na Lychye.
[19:54:38] Natalie_Cannot: *głosując była niepewna. Bała się wykluczyć nie tą osobę*Może Lychye
[19:54:42] ClarissaValladares: a reszta??
[19:55:04] William_Prowse: Okej, w takim razie Liczi ginie! Znowu wykluczona mafioza, dobzi jesteście!
[19:55:12] Lychye_River: zaluwa
[19:55:22] ClarissaValladares: 
[19:55:23] William_Prowse: CZARNOKSIĘŻNICY PRZEGRYWAJĄ
[19:55:26] Karol_Whiteowl: Amen!
[19:55:27] William_Prowse: 
[19:55:31] Karol_Whiteowl: Zróbmy 5 minut przerwy pls
[19:55:36] Bella_Evans: Powiecie czy jest kolejna runda
[19:55:37] Karol_Whiteowl: muszę na si
[19:55:38] CarlaGrimshaw: 
[19:55:43] CarlaGrimshaw: Sikpauza 
[19:55:44] ZoeAnderson: MÓWIŁAM SŁUCHAĆ
[19:55:44] William_Prowse: no okej, możemy przerwę sobie zrobić
[19:55:45] ClarissaValladares: oczywiście! sama na bota muszę przejść obok 
[19:55:47] ZoeAnderson: TO CO
[19:55:49] ZoeAnderson: 
[19:55:49] Zuzia_McPowa: Jej
[19:55:55] Zuzia_McPowa: To ile minut
[19:55:58] CarlaGrimshaw: 5 minutek
[19:56:01] ClarissaValladares: !rezerwat tam się spotykamy za 5 minut 
[19:56:01] William_Prowse: Zoe Anderson - Auror
[19:56:01] Amor_Smierci: Nie zwlekaj i udaj się tam, gdzie panuje spokój i tajemnica. hc_rezerwat
[19:56:05] William_Prowse: Klara - magomedyk
[19:56:07] William_Prowse: ;)
[19:56:11] Natalie_Cannot: *poczuła ogromną ulgę słysząc że kolejna osoba z mafii została wykluczona*
[19:56:13] William_Prowse: mam nadzieję, że się nie pomyliłem
[19:56:20] ZoeAnderson: Nope
[19:56:29] William_Prowse: hc_rezerwat kolejny etap
[19:56:34] Bella_Evans: Wiedziałam...
[19:56:42] CarlaGrimshaw: [Carla zmartwychwstała i udała się do rezerwatu.]
_____________________________________________________________________________________________
REZERWAT:
[20:00:08] ClarissaValladares: [Tuż po powrocie na szkolne błonia, Clar pokazała ręką punkt, do którego wszyscy mieli się kierować. Zmierzając wolnym krokiem, można było zauważyć lśniące, ciemne jezioro, z którego co jakiś czas wyskakiwały drobne rybki. Po kilku minutach drogi w ciszy, wszyscy ujrzeli wejście do szkolnego rezerwatu. Kamienny łuk, który był “bramą wejściową” wprowadzał tajemniczy klimat. Prefekt widząca napięcie i zmieszanie na twarzach zgromadzonych, wymieniła ...
[20:00:08] Zuzia_McPowa: !uczen
[20:00:10] Zuzia_McPowa: .
[20:00:14] Bella_Evans: !uczen
[20:00:18] Karol_Whiteowl: !uczen
[20:00:20] ClarissaValladares: wymieniła spojrzenie z Willem cicho się śmiejąc.]
[20:00:24] William_Prowse: [Mijali drzewa, na których można było zauważyć drobne stworzonka. Kierując się dalej, prostą ścieżką, grupa ujrzała rów, w którym znajdowały się Gumochłony. Wchodząc głębiej, oczom zgromadzonych ukazały się w oddali złociste grzywy jednorożców. Gdy zaczęło się robić coraz ciemniej, ujrzeli w oddali kilka Nieśmiałków. Po kilku minutach, każdy zauważył jak w pewnym punkcie ścieżka się urywa, a za nią jest przepaść. Prefekt zatrzymał się i zerknął ...
[20:00:24] Natalie_Cannot: !uczen
[20:00:26] Natalie_Cannot: .
[20:00:34] William_Prowse: Prefekt zatrzymał się i zerknął w stronę Clar.]
[20:00:37] CarlaGrimshaw: [Carla przybyła do rezerwatu, a następnie usiadła sobie na niewielkim pniu drzewa podziwiając tłum uczniów. Była ciekawa, kto tym razem umrze...]
[20:00:38] Lychye_River: !uczen
[20:00:39] Lychye_River: .
[20:00:42] Valerie_Sanders: !kolor #9900CC
[20:00:43] ClarissaValladares: [Rozejrzała się i z lekkim zaniepokojeniem skupiła wzrok na zebrane osoby.] Moi drodzy, znajdujemy się w szkolnym rezerwacie nie wiem jak Wy, jednak ja czuję niepokój. Otóż moje odczucia wcale nie są mylne. Tak samo jak w Hogsmeade znajdują się tutaj niebezpieczeństwa, którym musicie stawić czoło. Tutaj szczególnie uważajcie na siebie, bo z tego co widzę, zbliża się pełnia, a w lesie można spotkać chociażby Wilkołaka.
[20:00:51] William_Prowse: Znajdziecie tutaj namioty, w których będziecie mogli bezpiecznie odpocząć. Jednak starajcie się nie zapominać o niebezpieczeństwie z strony Czarnoksiężników! [Na te słowa puchon udał się do jednego z materiałowych schronień wraz z Clar.]
[20:01:29] Karol_Whiteowl: [Karol usłyszawszy instrukcje popędził do najbliższego namiotu, by tam pokontemplować w ciszy.]
[20:01:32] ClarissaValladares: NASTAŁA NOC
[20:01:40] Bella_Evans: *Ucieka do namiotu*
[20:01:43] ClarissaValladares: Proszę, aby Czarnoksiężnicy Napisali do swojego przywódcy którą osobę proponują jako cel.
[20:01:44] Valerie_Sanders: [Skierowała się do namiotu, rozglądając się za kimś, kto mógłby do niej dołączyć.]
[20:01:54] ClarissaValladares: (chwilcia)
[20:02:01] William_Prowse: Clar, nie wybraliśmy osób...
[20:02:04] William_Prowse: 
[20:02:05] Karol_Whiteowl: XD
[20:02:05] ClarissaValladares: 
[20:02:11] Bella_Evans: 
[20:02:12] Zuzia_McPowa: XD
[20:02:23] Lychye_River: XDD
[20:02:24] ClarissaValladares: wpadka be like 
[20:02:27] Jessica_Pott: xD
[20:02:27] Karol_Whiteowl: Ja bym proponował żeby znowu wszyscy privy włączyli xD
[20:02:31] Karol_Whiteowl: Bo niektórzy nie mają Xd
[20:03:36] ClarissaValladares: To od nowa...
[20:03:37] ClarissaValladares: Proszę, aby Czarnoksiężnicy Napisali do swojego przywódcy którą osobę proponują jako cel.
[20:03:44] ClarissaValladares: Proszę, aby Magomedyk napisał w wiadomości prywatnej do Williama, jaką osobę chroni.
[20:03:46] Bella_Evans: (?)
[20:03:50] ClarissaValladares: Proszę, aby Przywódca Czarnoksiężników napisał w wiadomości prywatnej do Williama, imię i nazwisko osoby, która zabijacie.
[20:03:58] ClarissaValladares: Proszę, aby Auror napisał w wiadomości prywatnej do Willia, jaką osobę śledzi.
[20:04:16] Natalie_Cannot: *podchodzi do Valerie i pyta czy może nocować u niej*
[20:04:46] ClarissaValladares: NASTAJE DZIEŃ
[20:04:52] CarlaGrimshaw: [Gdy tylko nastał zmrok, Carla spojrzała na swoją gryfoneczkę i kiwnęła do niej ruchem głowy, aby się do niej dołączyła, razem z Natalie.]
[20:05:02] ClarissaValladares: [Powoli wszyscy zaczęli się przebudzać.] Czy na pewno wszyscy? To się jeszcze okaże. Gdy zebraliście się po środku rezerwatu okazało się, że jednej osoby brakuje. Był to Klara Negrete.
[20:05:09] ClarissaValladares: MOŻNA PISAĆ KLIMATY
[20:05:14] Valerie_Sanders: Pewnie, Natalie. [Z radością przyjmuje kogoś, kto sprawi, że będzie się czuła bezpieczniej.]
[20:05:23] ClarissaValladares: [Na wieść o zaginięciu Klary wśród zebranych zaczął rozlegać się szmer. Niektórzy byli przestraszeni inni - zmotywowani do działania. Część wpadła na trop, kto mógł dopuścić się zabójstwa, bądź byli pewni kto jest niewinny.]
[20:05:38] Zuzia_McPowa: *Przeraziła się na myśl że ona może być następna*
[20:05:41] Karol_Whiteowl: [Po dobrze przespanej nocy karol wyszedł z namiotu. Jednakże jego humor został zniszczony przez wiadomość o zaginięciu Klary.]
[20:06:04] ClarissaValladares: Macie jakieś podejrzenia?
[20:06:16] CarlaGrimshaw: [Gdy tylko nastał dzień, kobieta wstała, mając wyjątkowo dobry humor. Niestety, kolejna myśl o zaginięciu ucznia, była niepokojąca. Zwłaszcza, kiedy dowiedziała się, że umarła jej cudowna krukoneczka. Łzy spływały jej kolejno po policzkach, a następnie spojrzała na Antony'ego, który na pewno musiał to przejść strasznie.]
[20:06:17] Valerie_Sanders: Gdy usłyszała o śmierci Klary, wiedziała, że musi cos zrobić, by pomścić przyjaciółkę.]
[20:06:23] Bella_Evans: Nie ma dowodów. Chyba odpuszczam głosowanie...
[20:06:33] Lychye_River: *Wstała rano, po pełnej niepewności nocy i wyszła na zewnątrz. Spostrzegwszy, że Klar zaginęła skrzywiła się, myślać o niebezpieczeństwie w jakim wszyscy się znajdują.*
[20:06:33] William_Prowse: A reszta jak uważa?
[20:06:37] Natalie_Cannot: *dziewczyna bardzo się ucieszyła że współlokatorek. Dzięki nim była spokojniejsza*
[20:06:40] Karol_Whiteowl: Jak na razie nie mam poszlak, chyba powinniśmy odpuścić.
[20:06:45] CarlaGrimshaw: Za mało informacji jak dla mnie :/*
[20:06:48] Zuzia_McPowa: Nie mam posłań
[20:06:49] Jessica_Pott: Ja również odpuszczam
[20:06:50] Lychye_River: Brak żadnych podejrzeń.
[20:06:52] Jessica_Pott: !uczeń
[20:06:52] Zuzia_McPowa: Poszlak
[20:06:53] Jessica_Pott: ,
[20:06:55] Jessica_Pott: ,,
[20:06:58] Jessica_Pott: !uczen
[20:06:59] Jessica_Pott: ,
[20:07:00] Natalie_Cannot: Odpuszczam
[20:07:06] ClarissaValladares: NASTAŁA NOC
[20:07:07] Valerie_Sanders: Wstrzymuję się od głosu.
[20:07:14] ClarissaValladares: Proszę, aby Czarnoksiężnicy Napisali do swojego przywódcy którą osobę proponują jako cel.
[20:07:16] Bella_Evans: *ucieka do namiotu*
[20:07:19] ClarissaValladares: Proszę, aby Magomedyk napisał w wiadomości prywatnej do Williama, jaką osobę chroni.
[20:07:23] Karol_Whiteowl: [Biegnie do namiotu.]
[20:07:24] ClarissaValladares: Proszę, aby Przywódca Czarnoksiężników napisał w wiadomości prywatnej do Williama, imię i nazwisko osoby, która zabijacie.
[20:07:31] ClarissaValladares: Proszę, aby Auror napisał w wiadomości prywatnej do Willia, jaką osobę śledzi.
[20:07:35] Klara_Negrete: [Dziewczyna przyglądała się teraz wszystkim pozostałym, którzy nawet nie znając jej za dobrze, już byli zasmuceni jej śmiercią. Jakże fascynujące. W międzyczasie zastanawiała się, dlaczego jej śmierć została oznajmiona czasownikiem męskim? Nie wiedziała, że ostatnio zmieniała płeć.]
[20:08:13] ClarissaValladares: NASTAJE DZIEŃ
[20:08:17] CarlaGrimshaw: [Carla zrobiła szybki obchód po swoim namiocie, aby upewnić się, że zarówno Natalie jak i Valerie są całe i zdrowe. Upewniona, że z nimi wszystko w porządku, podjęła się próby snu.]
[20:08:28] Bella_Evans: *wychodzi z namiotu*
[20:08:28] ClarissaValladares: [Powoli wszyscy zaczęli się przebudzać.] Czy na pewno wszyscy? To się jeszcze okaże. Gdy zebraliście się po środku rezerwatu okazało się, że jednej osoby brakuje. Był to Lychye River.
[20:08:33] ClarissaValladares: MOŻNA PISAĆ KLIMATY
[20:08:45] ClarissaValladares: [Na wieść o zaginięciu Lychye wśród zebranych zaczął rozlegać się szmer. Niektórzy byli przestraszeni inni - zmotywowani do działania. Część wpadła na trop, kto mógł dopuścić się zabójstwa, bądź byli pewni kto jest niewinny.]
[20:08:59] Karol_Whiteowl: [Karol znów wyszedł z namiotu, był dość zdezorientowany przez nie dość, że atmosfere rezerwatu, gdzie czaiła się zwierzyna, to jeszcze żył w ciągłbym przestrachu, że zniknie.]
[20:09:05] Bella_Evans: *Nie, nie, nie... Powtarzała sobie w myślach. To się nie dzieje naprawdę...*
[20:09:46] Zuzia_McPowa: *Przerażona dziewczyna udała się do namiotu Carli*
[20:09:56] Amor_Smierci:
Coś mi tu nie gra...
[20:09:58] CarlaGrimshaw: [Carla otworzyła oczy, przełykając głośno ślinę. Wieści bardzo szybko się rozprzestrzeniały, w tym wieści o zniknięciu Lychye. Blondynka wstała na równe nogi, po czym wyszła z namiotu, aby zebrać informacje i spróbować kogoś wytypować. Musiala kolejny raz poprawnie wskazać Mafię.]
[20:10:04] Karol_Whiteowl: Oho
[20:10:07] CarlaGrimshaw: Teraz musimy kogś wytypować :/
[20:10:08] Karol_Whiteowl: Amorowi coś nie gra.
[20:10:15] ClarissaValladares: 
[20:10:29] ClarissaValladares: CZAS GŁOSOWANIA
[20:10:32] Karol_Whiteowl: [Przygotowywuje się, w razie jakby jakieś zwierze miało na niego wyskoczyć.]
[20:10:35] ClarissaValladares: Proszę, aby każdy po kolei napisał osobę, która według niego jest podejrzana.
[20:10:39] Bella_Evans: *zastanawia się*
[20:10:44] CarlaGrimshaw: Okej, nie mam pojęcia... 
[20:10:48] CarlaGrimshaw: Po klimatach idk XD
[20:10:54] Bella_Evans: Tak samo
[20:11:10] Karol_Whiteowl: No to już jest druga runda, fajnie by było kogoś wskazać.
[20:11:15] Jessica_Pott skacze po drzewach.
[20:11:16] CarlaGrimshaw: No wypadałoby 
[20:11:17] Zuzia_McPowa: Mam to samo nie mam żadnych śladów
[20:11:18] Valerie_Sanders: Głosuję na Zoe Anderson, gdyż moim zdaniem te śmierci łączą sie w jej punkcie. I tak, wiem, że to dziwnie brzmi.
[20:11:24] Karol_Whiteowl: Ale Zoe tu nie ma Xd
[20:11:28] William_Prowse: 
[20:11:30] CarlaGrimshaw: Ale Zoe nie ma... albo jestem ślepa
[20:11:32] CarlaGrimshaw: o właśnie
[20:11:38] William_Prowse: Zoe nie ma!
[20:11:39] CarlaGrimshaw: A może to Valerie? 
[20:11:39] Valerie_Sanders: O Boże 


[20:11:43] CarlaGrimshaw: Wskazała kogoś, kogo nie ma XDDD
[20:11:46] Bella_Evans: Wiem... może Valerie
[20:11:51] Karol_Whiteowl: Ogólnie, to Carla i jej żadne przejęcie są dla mnie podejrzane, just sayin.
[20:11:53] William_Prowse: Valerie, tak o kogoś oskarżasz, nie skupiając się czy w ogóle jest w grze?
[20:11:58] William_Prowse: 
[20:11:59] CarlaGrimshaw: Jak się nie przejęłam? 
[20:12:00] Valerie_Sanders: Wydawało mi się, że tu jest
[20:12:05] Zuzia_McPowa: Hmm. Valerie
[20:12:05] Karol_Whiteowl: Czy nie doczytałem
[20:12:07] William_Prowse: 
[20:12:15] CarlaGrimshaw: no chyba nie doczytałeś 
[20:12:21] CarlaGrimshaw: dobra
[20:12:25] Bella_Evans: No i to jest bardzo podejrzane. Podała kogoś kogo nie ma...
[20:12:25] Jessica_Pott wróciła z liśćmi we włosach...
[20:12:26] CarlaGrimshaw: Will zaczyna coś sugerować
[20:12:28] Karol_Whiteowl: Tylko coś o ślinie było 
[20:12:34] Karol_Whiteowl: Czyli Val
[20:12:37] CarlaGrimshaw: opluję cię na drugi raz 
[20:12:39] William_Prowse: (ja podpowiadam losowo)
[20:12:39] Valerie_Sanders: Ok, to teraz moja pomyłka będzie mnie kosztowac śmierć. Smutne.
[20:12:39] Karol_Whiteowl: XDDDD
[20:12:58] Karol_Whiteowl: Jessica miała jakiś away, że wróciła z liśćmi we włosach?
[20:12:58] CarlaGrimshaw: Wybacz Val, ale dla mnie coś kręcisz 
[20:13:02] Karol_Whiteowl: Czyli była nieobecna..
[20:13:02] William_Prowse: (kierujcie się bardziej swoimi myślami)
[20:13:04] Karol_Whiteowl: Well.
[20:13:10] Valerie_Sanders: Jam jest niwinna.
[20:13:17] Jessica_Pott: Away miałam
[20:13:21] Jessica_Pott: glosuje na Val
[20:13:22] CarlaGrimshaw: 
[20:13:23] William_Prowse: Dobra to jeszcze raz, niech każdy napisze kogo uważa za wrogiego.
[20:13:29] William_Prowse: w jednej wiadomości, samo imię
[20:13:32] CarlaGrimshaw: Val imo 
[20:13:40] Karol_Whiteowl: też myślę, że Val.
[20:13:41] Valerie_Sanders: No mnie oczywiście 
[20:13:44] Bella_Evans: valerie
[20:14:00] Valerie_Sanders: Ja jestem bardzo wroga
[20:14:06] CarlaGrimshaw:
Sarkazm czy nie?
[20:14:12] Valerie_Sanders: Do /zoe, której tu nie ma
[20:14:12] CarlaGrimshaw: I ty jesteś moją gryfonką?
[20:14:15] Karol_Whiteowl: Nie tyle wroga, co trochę fop XD
[20:14:19] CarlaGrimshaw: 
[20:14:20] CarlaGrimshaw: flopik
[20:14:25] Karol_Whiteowl: nom
[20:14:28] William_Prowse: no a reszta?
[20:14:31] William_Prowse: piszcie jeszcze raz
[20:14:39] William_Prowse: w sensie ci co nie pisali drugi raz 
[20:14:42] Karol_Whiteowl: a Xd
[20:14:46] Karol_Whiteowl: a już pisałem
[20:14:50] William_Prowse: pisałeś!
[20:14:52] Natalie_Cannot: Valerie
[20:15:21] ClarissaValladares: Wywaliliście magomedyka
Valerie.
[20:15:23] Valerie_Sanders: [Kasłu, kasłu.]
[20:15:26] CarlaGrimshaw:
o nie
[20:15:30] Karol_Whiteowl: No to bomba
[20:15:32] William_Prowse: Mafia ma większe szanse na wygranie rundy!
[20:15:33] ClarissaValladares: Czarnoksiężnicy mają większe szanse.
[20:15:34] Bella_Evans: 
[20:15:37] William_Prowse: 
[20:15:39] CarlaGrimshaw: skupmy sie
[20:15:42] ClarissaValladares: NASTAŁA NOC
[20:15:42] Natalie_Cannot: O nie
[20:15:42] CarlaGrimshaw: nie chce przegrac 
[20:15:48] Bella_Evans:
o nieee
[20:15:50] Valerie_Sanders: No ja mówiłam 
[20:15:53] ClarissaValladares: Proszę, aby Czarnoksiężnicy Napisali do swojego przywódcy którą osobę proponują jako cel.
[20:15:54] Bella_Evans: *ucieka*
[20:15:59] ClarissaValladares: Proszę, aby Przywódca Czarnoksiężników napisał w wiadomości prywatnej do Williama, imię i nazwisko osoby, która zabijacie.
[20:15:59] Zuzia_McPowa: Boję się
[20:16:04] Karol_Whiteowl: [Ucieka w popłochu do namiotu.]
[20:16:05] ClarissaValladares: Proszę, aby Auror napisał w wiadomości prywatnej do Willia, jaką osobę śledzi.
[20:16:13] Valerie_Sanders: [Umiera, przerznięta włócznią przez wrogą zgraję.]
[20:16:28] CarlaGrimshaw: [Carla przerażona tym, że ważną osobę wyrzucilo się z dobrej strony, nie mogła spać całą noc. Czuła się strasznie, że mogła podejrzewać swoją gryfonkę o bycie Czarnoksiężnikiem...]
[20:16:53] ClarissaValladares: NASTAJE DZIEŃ
[20:17:10] ClarissaValladares: [Powoli wszyscy zaczęli się przebudzać.] Czy na pewno wszyscy? To się jeszcze okaże. Gdy zebraliście się po środku rezerwatu okazało się, że jednej osoby brakuje. Był to Antony Velasco.
[20:17:15] ClarissaValladares: MOŻNA PISAĆ KLIMATY
[20:17:20] Natalie_Cannot: *wróciła do namiotu. Nie czuła się dobrze z faktem że wskazała koleżankę z namiotu*
[20:17:27] Bella_Evans: Oh no
[20:17:34] ClarissaValladares: [Na wieść o zaginięciu Antony’ego wśród zebranych zaczął rozlegać się szmer. Niektórzy byli przestraszeni inni - zmotywowani do działania. Część wpadła na trop, kto mógł dopuścić się zabójstwa, bądź byli pewni kto jest niewinny.]
[20:17:38] Karol_Whiteowl: [Karol wychodzi z namiotu i zobaczywszy brak Antonego skrzywił się. Było mu smutno, bo wbrew pozorom lubił chłopaka.]
[20:17:39] William_Prowse: (zwróćcie uwagę na to kto pierwszy zwalił na Valerie....)
[20:17:49] Karol_Whiteowl: Carla!
[20:17:57] William_Prowse: :o
[20:18:08] William_Prowse: (takie puste podejrzenie ode mnie)
[20:18:11] CarlaGrimshaw: [Carla otworzyła oczy, wgapiając się w sufit. Nie mogła dłużej leżeć bez żadnego punktu zaczepienia. Wstała na równe nogi, a następnie wyszła z namiotu, aby dowiedzieć się, kto stał się ofiarą mafii. O dziwo, był tym razem jej przyjaciel z dyrekcji. Chwyciła się za serce, a natępnie próbowała zachować zimną krew, aby się nie rozpłakać przy uczniach.]
[20:18:14] CarlaGrimshaw: Jakie Carla? 
[20:18:15] Bella_Evans: Carla (sorki)
[20:18:16] Karol_Whiteowl: Miała zapalone światło w środku nocy w namiocie.
[20:18:20] AntonyVelasco: Carla byłaby tylko zdolna, żeby mnie zabić.
[20:18:23] AntonyVelasco: ;/
[20:18:24] Karol_Whiteowl: Wiem, bo widziałem.
[20:18:26] CarlaGrimshaw: A skąd wiesz, że miałam zapalone światło? 
[20:18:29] CarlaGrimshaw: Byles tam?
[20:18:34] ClarissaValladares: CZAS GŁOSOWANIA
[20:18:36] Karol_Whiteowl: Bo przebudziłem się po koszmarze.
[20:18:38] Bella_Evans: Carla
[20:18:42] Karol_Whiteowl: Carla.
[20:18:43] CarlaGrimshaw: a skoro Will źle nas najpierw wytypował
[20:18:45] CarlaGrimshaw: i mean
[20:18:46] ClarissaValladares: Proszę, aby każdy po kolei napisał osobę, która według niego jest podejrzana.
[20:18:48] Valerie_Sanders: [Poklepuje duchową powłokę Antony'ego po ramieniu.] Ciebie też wykpoali? This is sad.
[20:18:51] CarlaGrimshaw: Zaproponował
[20:18:54] CarlaGrimshaw: że Val kręci
[20:18:55] William_Prowse: (ja daję puste propozycję)
[20:18:58] William_Prowse: (pamiętajcie)
[20:19:00] CarlaGrimshaw: i okazała się być dobrą
[20:19:04] CarlaGrimshaw: to może on kłamie 
[20:19:07] CarlaGrimshaw: PO STRONIE MAFII JESTEŚ?
[20:19:09] William_Prowse: 
[20:19:21] CarlaGrimshaw: Wytypowałes Val
[20:19:23] CarlaGrimshaw: zasugerowałeś ją
[20:19:24] William_Prowse: No dobra, to piszcie kto podejrzany!
[20:19:25] CarlaGrimshaw: i odeszła
[20:19:28] CarlaGrimshaw: a była dobra
[20:19:29] CarlaGrimshaw: NIE
[20:19:31] William_Prowse: Carla bo będzie mute
[20:19:31] CarlaGrimshaw: BO TY COS
[20:19:32] CarlaGrimshaw: KRECISZ
[20:19:32] Bella_Evans: Wiedziałam że tylko Carla może zabić Velasco... Ale ja tak tylko myslałam
[20:19:33] CarlaGrimshaw: 
[20:19:35] Karol_Whiteowl: Ja jestem za Carlą.
[20:19:35] William_Prowse: 
[20:19:36] CarlaGrimshaw: No bo sugeruję
[20:19:38] CarlaGrimshaw: że kłamiesz?
[20:19:43] William_Prowse: 
[20:19:46] Karol_Whiteowl: Zapalone światło w namiocie i potem ktoś znika.
[20:19:52] CarlaGrimshaw: Nie miałam zapalonego 
[20:19:59] Karol_Whiteowl: No przecież widziałem!
[20:20:08] CarlaGrimshaw: To chyba nie w ten namiot patrzyłeś
[20:20:13] William_Prowse: (czyli Carla sprowadziła Antonyego do namiotu i zabiła?)
[20:20:20] William_Prowse: (a może on szedł ją zabić?)
[20:20:22] CarlaGrimshaw: Ja bym go miała sprowadzić?
[20:20:24] CarlaGrimshaw:
[20:20:25] CarlaGrimshaw: do namiotu
[20:20:26] CarlaGrimshaw: ?
[20:20:27] CarlaGrimshaw: XDDDDD
[20:20:30] CarlaGrimshaw: kijem bym go nie tknęła.
[20:20:32] William_Prowse: (i przy okazji ktoś go zabił)
[20:20:33] Valerie_Sanders: (Jak zwodnik.)
[20:20:34] Karol_Whiteowl: Nie musiałaś sprowadzać, ważne jest to, że nie spałaś!
[20:20:44] CarlaGrimshaw: czytales moj klimat?
[20:20:46] CarlaGrimshaw: 
[20:20:47] William_Prowse: (i przerwał romantyczną nockę)
[20:20:50] CarlaGrimshaw: to powinieneś wiedzieć,. dlaczego
[20:20:51] CarlaGrimshaw: 
[20:21:02] William_Prowse: no dobra, piszcie podejrzenia!
[20:21:17] Bella_Evans: Carla no sorry
[20:21:17] Karol_Whiteowl: "[Carla przerażona tym, że ważną osobę wyrzucilo się z dobrej strony, nie mogła spać całą noc. Czuła się strasznie, że mogła podejrzewać swoją gryfonkę o bycie Czarnoksiężnikiem...]"
[20:21:21] CarlaGrimshaw: Karol bo na mnie still naciska
A wcześniejsze puste propozycje WIlla pozbawiły nas Valerie, która była ważna
[20:21:32] Karol_Whiteowl: "NIE MOGŁA SPAĆ CAŁĄ NOC."
[20:21:33] Karol_Whiteowl: No cóż
[20:21:42] CarlaGrimshaw: NO CHYBA Z WYRZUTÓW SUMIENIA ZE ZLE WYTYPOWAŁAM
[20:21:42] CarlaGrimshaw: NIE?
[20:21:50] William_Prowse: CISZA
[20:21:52] William_Prowse: JUŻ TYLKO
[20:21:54] William_Prowse: PISZEMY
[20:21:56] William_Prowse: PODEJRZENIA
[20:21:59] Jessica_Pott: Karol.
[20:22:00] Karol_Whiteowl: Carla, no.
[20:22:01] William_Prowse: BO NAM CZASU NIE STARCZY
[20:22:06] William_Prowse: A JA CHCĘ W Z ELIKSIRÓW
[20:22:08] William_Prowse: 
[20:22:09] Bella_Evans: CARLA MÓWIE TO PO RAZ 3
[20:22:10] CarlaGrimshaw: Karol, bo still naciska, a puste propozycje Willa pozbawiły nas Valerie.
[20:22:25] Karol_Whiteowl: Jess, a po czym wnioskujesz? czy tak po prostu, bo cały czas siedzisz cicho.
[20:22:34] ClarissaValladares: Ja tam bym na Carlę chyba zagłosowała... to światełko dziwne....
[20:22:41] CarlaGrimshaw: ale ja nie miałam w klimacie światelk
[20:22:42] CarlaGrimshaw: a
[20:22:44] CarlaGrimshaw: czyli Karol
[20:22:45] CarlaGrimshaw: okłamał
[20:22:46] CarlaGrimshaw: 
[20:22:54] William_Prowse: Karol i Carla mają po 2 głosy
[20:22:56] CarlaGrimshaw: bo w klimacie nie mam nic o zapalonym świetle
[20:22:57] CarlaGrimshaw: 
[20:22:58] William_Prowse: co na to reszta>
[20:22:59] Zuzia_McPowa: Ja wstrzymuje się od głosu ponieważ za dużo podejrzeń boję się że źle trafię
[20:22:59] CarlaGrimshaw: ktoś tu kręci
[20:22:59] William_Prowse: *??
[20:23:03] Karol_Whiteowl: XD
[20:23:19] CarlaGrimshaw: 
[20:23:25] CarlaGrimshaw: Może na drugi raz nie dodawaj nic do mojego klimatu
[20:23:35] Valerie_Sanders: [Fruwa nad swoimi koleżkami, myśląc, kto z nich może by Czarnoksiężnikiem.]
[20:23:50] William_Prowse: PROSZĘ RESZTĘ OSÓB O GŁOSOWANIE
[20:23:53] Natalie_Cannot: Karol?
[20:23:53] CarlaGrimshaw: Karol.
[20:23:58] AntonyVelasco: Ja jako ostatnia osoba zabita powinienem zdecydować kto idzie na śmierć.
[20:24:02] AntonyVelasco: ;/
[20:24:04] CarlaGrimshaw: nie?
[20:24:08] CarlaGrimshaw: ty nie żyjesz 
[20:24:11] Karol_Whiteowl: A co, boisz się Carla?
[20:24:13] William_Prowse: 
[20:24:15] Karol_Whiteowl: bo ja na przykład nie.
[20:24:22] Karol_Whiteowl: Soł, przemyślcie kochani.
[20:24:25] CarlaGrimshaw: oczywiscie, bo Antoś bez zawahania by na mnie zaglosowal
[20:24:27] CarlaGrimshaw: bo sie nie lubimy
[20:24:28] CarlaGrimshaw: 
[20:24:29] CarlaGrimshaw: to chyba logiczne
[20:24:32] CarlaGrimshaw: kazdy kto jest na dc to wie
[20:24:33] Jessica_Pott: Odpowiadając na wcześniejeze, bo naciskasz tak jakby chciał zrzucić winę na kogoś 
[20:24:33] CarlaGrimshaw: 
[20:24:36] AntonyVelasco: Imo Carla jest zazdrosna o mnie i Klarę więc ją zabiła jako pierwszą, a potem mnie,
[20:24:39] Bella_Evans: no właśnie
[20:24:41] Karol_Whiteowl: No tak, my pałamy do siebie sympatią XD
[20:24:41] CarlaGrimshaw: zazdrosna?
[20:24:43] William_Prowse: Proszę zagłosować
[20:24:43] CarlaGrimshaw: 
[20:24:45] ClarissaValladares: ....
[20:24:46] CarlaGrimshaw: Ja jej dziękuje
[20:24:49] CarlaGrimshaw: Karol, still.
[20:24:54] Karol_Whiteowl: Carla, mnie Anton też nie lubi sol
[20:24:57] William_Prowse: póki co karol ma 3 a Carla 2
[20:25:02] Karol_Whiteowl: Twój argument jest znikąd Xd
[20:25:10] CarlaGrimshaw: ale ciebie chyba nie ma na dc 
[20:25:12] CarlaGrimshaw: on mnie bardziej nie lubi.
[20:25:17] CarlaGrimshaw: zawsze mi dramy robi 
[20:25:28] Karol_Whiteowl: Nie będę się przekomarzał kogo Anton bardziej nie lubi bo nie w tym sęk X
[20:25:28] Klara_Negrete: [Przypomina sobie te dramixy na niby.]
[20:25:29] Karol_Whiteowl: XD
[20:25:33] CarlaGrimshaw: 
[20:25:36] Bella_Evans: skoro Carla ty nie lubisz Antony'ego to pewnie go zabiłaś...
[20:25:37] Valerie_Sanders: Antoś the Dramiarz
[20:25:41] AntonyVelasco: XDDDDDDDDDD
[20:25:44] CarlaGrimshaw: ale on mnie nie lubi
[20:25:45] ClarissaValladares: 
[20:25:46] CarlaGrimshaw: 
[20:25:47] CarlaGrimshaw: napisalam
[20:25:48] William_Prowse: OKEJ JESZCZE RAZ KAŻDY PISZE NA KOGO GŁOSUJE
[20:25:51] Karol_Whiteowl: jeju
[20:25:51] William_Prowse: PROSZĘ NIE PISAĆ NIC INNEGO
[20:25:52] Karol_Whiteowl: Carla.
[20:25:53] ClarissaValladares: Słoneczka... GŁOSY DAWAĆ
[20:25:56] CarlaGrimshaw: Karol.
[20:25:57] Jessica_Pott: Karol
[20:26:00] Bella_Evans: CARLA
[20:26:01] ClarissaValladares: CZASU NIE MA NA PLOTKI 
[20:26:08] ClarissaValladares: 2:2
[20:26:10] Zuzia_McPowa: Karol
[20:26:16] ClarissaValladares: 3:2 dla Karola
[20:26:24] William_Prowse: 
[20:26:32] Bella_Evans: 
[20:26:35] CarlaGrimshaw: 
[20:26:36] Zuzia_McPowa: 
[20:26:38] Natalie_Cannot: Karol
[20:26:42] Karol_Whiteowl: XDDD
[20:27:00] ClarissaValladares: No dobrze.. także zabiliście aurora. 
[20:27:03] CarlaGrimshaw: CO
[20:27:05] Karol_Whiteowl: Na drugi raz słuchajcie co się do was mówi.
[20:27:06] CarlaGrimshaw:
[20:27:09] ClarissaValladares: 
[20:27:12] CarlaGrimshaw: 
[20:27:14] William_Prowse: Żyje tylko mafia i cywile
[20:27:14] ClarissaValladares: pięknie gracie
[20:27:15] Zuzia_McPowa: O nie
[20:27:15] William_Prowse: powodzenia!
[20:27:19] Bella_Evans: BRAWO WY!
[20:27:22] Lychye_River: XDDDDD
[20:27:24] ClarissaValladares: NASTAŁA NOC
[20:27:26] William_Prowse: F dla Karola
[20:27:32] ClarissaValladares: Proszę, aby Czarnoksiężnicy Napisali do swojego przywódcy którą osobę proponują jako cel.
[20:27:37] ClarissaValladares: Proszę, aby Przywódca Czarnoksiężników napisał w wiadomości prywatnej do Williama, imię i nazwisko osoby, która zabijacie.
[20:27:43] Bella_Evans: *dlaej się wkurza, siedzi przed namiotem, nie śpi*
[20:27:50] ClarissaValladares: NASTAJE DZIEŃ
[20:28:02] ClarissaValladares: [Powoli wszyscy zaczęli się przebudzać.] Czy na pewno wszyscy? To się jeszcze okaże. Gdy zebraliście się po środku rezerwatu okazało się, że jednej osoby brakuje. Był to Bella Evans.
[20:28:11] Karol_Whiteowl: (XDDDDD)
[20:28:13] CarlaGrimshaw: [Carla wstała z ogromnym bólem pleców. Zerknęła na swoje gryfoneczki, które spały z nią w namiocie.]
[20:28:14] Bella_Evans: Hahahahahahaha
[20:28:17] Bella_Evans: 
[20:28:19] Karol_Whiteowl: gnije
[20:28:19] ClarissaValladares: MOŻNA PISAĆ KLIMATY
[20:28:23] Bella_Evans: Nareszcie
[20:28:24] ClarissaValladares: [Na wieść o zaginięciu Belli wśród zebranych zaczął rozlegać się szmer. Niektórzy byli przestraszeni inni - zmotywowani do działania. Część wpadła na trop, kto mógł dopuścić się zabójstwa, bądź byli pewni kto jest niewinny.]
[20:28:26] William_Prowse: (ktoś bardzo nie lubi gryfonek)
[20:28:34] ClarissaValladares: ^
[20:28:34] Bella_Evans: DZIEKI CI CARLUSIA BOGINI MOJA!!!
[20:28:56] Zuzia_McPowa: Skoro cały czas na gryfonów to ja będę następna pewnie
[20:28:58] Bella_Evans: uwolniłaś mnie od tych ludzi którzy zabili aurora, a nie ciebie!
[20:28:59] ClarissaValladares: CZAS GŁOSOWANIA
[20:29:05] ClarissaValladares: Proszę, aby każdy po kolei napisał osobę, która według niego jest podejrzana.
[20:29:16] Bella_Evans: (ja mogee?)
[20:29:27] Karol_Whiteowl: (nie żyjesz xD)
[20:29:29] CarlaGrimshaw: slucham 
[20:29:34] CarlaGrimshaw: a kto został?
[20:29:37] Valerie_Sanders: Bella, jesteś duchem, a dzieci i duchy gosu nie mają
[20:29:41] Zuzia_McPowa: Hmm. Czy to Natalie
[20:29:41] Bella_Evans: (co mnie to)
[20:29:47] CarlaGrimshaw: Natalie? 
[20:29:50] CarlaGrimshaw: a ona sie nie odzywa
[20:29:55] CarlaGrimshaw: to moze nie zyje na chacie?
[20:29:56] CarlaGrimshaw: 
[20:30:02] Zuzia_McPowa: 
[20:30:05] William_Prowse: Właśnie policzyłem osoby
[20:30:07] Karol_Whiteowl: Ej a nie zostały 3 mafie i jeden cywil czy dwoje ?
[20:30:07] William_Prowse: które żyją
[20:30:07] CarlaGrimshaw: Natalie, zyjesz?
[20:30:08] Karol_Whiteowl: XD
[20:30:13] William_Prowse: i zostało 2 cywili
[20:30:16] William_Prowse: i mafia
[20:30:17] William_Prowse: więc ten
[20:30:18] Karol_Whiteowl: XD
[20:30:23] William_Prowse: MAFIA WYGRAŁA!
[20:30:24] CarlaGrimshaw: 
[20:30:25] Karol_Whiteowl: Carla, Jess, cudowna robota Xd
[20:30:25] CarlaGrimshaw: JAPITOLE
[20:30:26] CarlaGrimshaw: CO TO BYLO
[20:30:28] CarlaGrimshaw: XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
[20:30:28] ** odchodzi CarlaGrimshaw
[20:30:28] ► Użytkownik CarlaGrimshaw został wyrzucony z pokoju hc_rezerwat przez Amor_Smierci. Powód: Przestań floodować!!!
[20:30:28] Amor_Smierci: ** CarlaGrimshaw został wyrzucony z pokoju (Przestań floodować!!!)
[20:30:31] Karol_Whiteowl: XDDDD
[20:30:32] William_Prowse: 
[20:30:33] ** przychodzi CarlaGrimshaw...
[20:30:34] Amor_Smierci: ,,There are things in life that are worth fighting for until the very end.”
[20:30:34] CarlaGrimshaw: JEZU
[20:30:35] ClarissaValladares: XDDDDDDDDD
[20:30:36] Natalie_Cannot: *cała sytuacja przerażała ją. Nie miała pojęcia kto może być w mafii*
[20:30:36] Bella_Evans: BRAWO WY
[20:30:37] CarlaGrimshaw: XDDDDDDDDD
[20:30:39] Jessica_Pott: XXDDDD
[20:30:39] CarlaGrimshaw: ALE TO BYLO
[20:30:40] CarlaGrimshaw: MOCNE
[20:30:44] CarlaGrimshaw: WILL MNIE NAKIEROWAŁ TĄ VALERIE
[20:30:46] CarlaGrimshaw: 
[20:30:48] CarlaGrimshaw: ZE KLAMIE
[20:30:50] CarlaGrimshaw: !kolor #ff0080
[20:30:51] CarlaGrimshaw: .
[20:30:53] Bella_Evans: NIE WIERZE
[20:30:53] William_Prowse: W mafii byli: Carla, Jess, Zuzia
[20:30:56] CarlaGrimshaw: 
[20:31:01] Bella_Evans: 
[20:31:01] CarlaGrimshaw: dziekuje za gre, dziewczynki
[20:31:01] Karol_Whiteowl: Dobra przerwa moi drodzy
[20:31:03] CarlaGrimshaw: 
[20:31:05] Bella_Evans: 
[20:31:06] ClarissaValladares: Dobsz słońca.. lecimy dalej !ogrody
[20:31:06] Amor_Smierci: Zbliżamy się ku końcowi. hc_ogrody
[20:31:12] Zuzia_McPowa: Jestem niezłą aktorką
___________________________________________________
OGRODY:
[20:35:35] William_Prowse: [Po dłuższej wspinaczce dotarliście do Wiszących Ogrodów. Można by odnieść wrażenie, że z względu na to że ogrody znajdowały się nad powierzchnią ziemi, były bezpieczne.Nic bardziej mylnego Wraz z wami przybyło tu kilku Czarnoksiężników, a od lat nie znalazł się żaden śmiałek który byłby zdolny przebadać hektary polan i bagien znajdujące się tutaj w celu odnalezienia niebezpieczeństw.]
[20:35:36] Valerie_Sanders: !kolor #9900CC
[20:35:38] ClarissaValladares: [Dziewczyna zbliżyła się do Williama. W porze wieczornej w ogrodach panowała mroczna atmosfera. Gdy dotarli na środek jednej z polan odwróciła się w stronę uczestników rozgrywki. W chwili gdy wszyscy zebrali się na około, puchonka zawołała.] Witajcie w Wiszących Ogrodach. To tutaj odbędzie się finalny etap naszej rozgrywki. [Jej słowa zostały przerwane przez okropny krzyk, który rozbrzmiał z daleka. Dziewczyna instynktownie złapa ...
[20:35:39] Karol_Whiteowl: tak zaczynajmy xD
[20:35:41] Karol_Whiteowl: !kolor5
[20:35:44] CarlaGrimshaw: (to 3 runda?)
[20:35:46] ClarissaValladares: Dziewczyna instynktownie złapała za rękę drugiego prowadzącego.]
[20:35:49] ClarissaValladares: (tak)
[20:35:50] Jessica_Pott: !kolor #CC9999
[20:35:51] Jessica_Pott: ,
[20:35:53] William_Prowse: [Chłopak zerknął w stronę Clar również lekko przestraszony sytuacją. W celu odwrócenia uwagi wszystkich od tego co się właśnie wydarzyło zaczął pośpiesznie przemawiać] Jak widzicie, budynek Hogwartu wcale nie jest bezpieczniejszy od miejsc w których przebywaliśmy wcześniej. Jeśli chcemy przywrócić go do bezpiecznego stanu, musimy współpracować przez ten ostatni etap.
[20:35:59] ClarissaValladares: Każdą noc będziecie mogli bezpiecznie przeczekać w jednej z cieplarni profesora Schade, znajdujących się po naszej prawej stronie. [Na te słowa wskazała ręką w stronę owych pomieszczeń.] No cóż...nie zostało mi nic, tylko życzyć wam powodzenia. Mam nadzieję, że współpracą dacie radę ocalić zamek przed siłami zła!
[20:36:08] ClarissaValladares: [Dziewczyna ruszyła wraz z Williamem do jednej z cieplarni zostawiając lekko przestraszonych uczniów i nauczycieli w ogrodach.]
[20:36:14] William_Prowse: NASTAŁA NOC
[20:36:15] CarlaGrimshaw: (nie zapomnijcie o rolach
)
[20:36:19] William_Prowse: 
[20:36:32] Karol_Whiteowl: [ Karol wbiegł do najblższej szklarni i położył się w spokoju.]
[20:36:36] Zuzia_McPowa: Will znów zapomniałeś?
[20:36:42] William_Prowse: nie nie xD
[20:36:55] ClarissaValladares: (ja wysłałam już)
[20:37:01] CarlaGrimshaw: [Carla położyła się na stole i zaczęła słodko spać.]
[20:37:02] Bella_Evans: !czrnoksieznik
[20:37:04] Bella_Evans: ..
[20:37:05] William_Prowse: Proszę, aby Czarnoksiężnicy Napisali do swojego przywódcy którą osobę proponują jako cel.
[20:37:05] AntonyVelasco: [Chwyta za rękę Carlę oraz Klarę, aby wspólnie schowali się w cieplarni i w spokoju najedli się winogronami.]
[20:37:18] William_Prowse: Proszę, aby Magomedyk napisał w wiadomości prywatnej do Clarissy, jaką osobę chroni.
[20:37:24] Bella_Evans: *ucieka*
[20:37:27] William_Prowse: Proszę, aby Przywódca Czarnoksiężników napisał w wiadomości prywatnej do Clarissy, imię i nazwisko osoby, która zabijacie.
[20:37:34] William_Prowse: Proszę, aby Auror napisał w wiadomości prywatnej do Clarissy, jaką osobę śledzi.
[20:37:54] Zuzia_McPowa: *Gryfonka idzię za opiekunką*
[20:38:14] Klara_Negrete: [Dziewczyna potarmosiła Antosiowi włosy, po czym westchnęła i zaczęła układać się do snu. Dziewczyna zerknęła ostatni raz na miejsce, po czym opatuliła się kocykiem i odpłynęła.]
[20:38:37] Valerie_Sanders: Zuzia, to jest trójkącik, któremu nie należy przeszkadzać XDD
[20:38:40] AntonyVelasco: [Chwyta za poduszkę i zaczyna walić nią o łeb Klary.]
[20:38:42] William_Prowse: 
[20:38:45] Zuzia_McPowa: 
[20:38:47] William_Prowse: Val dobrze mówi
[20:38:48] Karol_Whiteowl: XDDD
[20:38:58] Zuzia_McPowa: Val idziemy gdzie indziej
[20:39:01] CarlaGrimshaw: XDDDDDDDDDDDD
[20:39:02] AntonyVelasco: XDDDD
[20:39:03] CarlaGrimshaw: Biedna Klarka
[20:39:13] Valerie_Sanders: [Pędzi gdzie indziej.]
[20:39:17] CarlaGrimshaw: JAKI TRÓJKĄCIK
[20:39:18] Klara_Negrete: [Budzi się i oddaje mu czerwoną książką.]
[20:39:19] Zuzia_McPowa: Ale wy jesteście trójkątem
[20:39:19] Karol_Whiteowl: Będzie miała wytarmoszone włosy xD
[20:40:03] CarlaGrimshaw: [Carla wstała i ujrzawszy bijącego się Antony'ego z Klarą, przewróciła oczami, a następnie obserwowała uważnie kolejnych uczniów.]
[20:40:05] CarlaGrimshaw: a nie
[20:40:09] CarlaGrimshaw: to jeszcze nie dzien
[20:40:12] CarlaGrimshaw: 
[20:40:29] William_Prowse: [Powoli wszyscy zaczęli się przebudzać.] Czy na pewno wszyscy? To się jeszcze okaże. Gdy zebraliście się po środku rezerwatu okazało się, że jednej osoby brakuje. Był to Lychye_River.
[20:40:37] Lychye_River: lol?
[20:40:38] William_Prowse: biedna, znowu ginie pierwsza...
[20:40:49] Lychye_River: sam jesteś biedna
[20:40:50] Karol_Whiteowl: jeju, znowu?
[20:40:51] William_Prowse: JEST DZIEŃ
[20:40:51] Bella_Evans: Znowu? Jak to się stało
[20:40:51] Zuzia_McPowa: XD
[20:41:20] CarlaGrimshaw: 
[20:41:22] William_Prowse: DZIEŃ KOCHANI
[20:41:26] William_Prowse: SPISKUJCIE
[20:41:31] William_Prowse: KŁÓĆCIE SIĘ
[20:41:32] Karol_Whiteowl: [Karol ocknął się ze swojego głębokiego nad wyraz snu i zorientowawszy się, że nie ma wśród nich Lychye zasmucił się nieco, mafia znowu nie próżnowała.]
[20:41:47] Karol_Whiteowl: o, z naciskiem na kłóćcie się!
[20:41:56] William_Prowse: Głosujemy, czy rezygnujecie w pierwszej rundzie?
[20:42:02] Bella_Evans: *kłóci się, zgodnie z poleceniem*
[20:42:05] CarlaGrimshaw: [Usłyszawszy o kolejnej stracie pierwszoklasistki, Carla wzdrygnęła się i zaczęła uważniej przyglądać się uczniom, aby wyłapać od nich coś, co naprowadziłoby ich na jakiś trop.]
[20:42:07] CarlaGrimshaw: Czekajcie, czekajcie
[20:42:09] CarlaGrimshaw: 
[20:42:19] CarlaGrimshaw: Karol się nieco zasmucił 
[20:42:25] CarlaGrimshaw: nieco to znaczy mało 
[20:42:26] CarlaGrimshaw: słabo
[20:42:28] CarlaGrimshaw: bez sensu
[20:42:30] CarlaGrimshaw: 
[20:42:33] Karol_Whiteowl: no zasmuciłem się, a co miałem zrobić, wybuchnąć płaczem? Xd
[20:42:34] William_Prowse: boże Carla...
[20:42:36] Karol_Whiteowl: dobrze, więc
[20:42:38] ClarissaValladares: 
[20:42:39] CarlaGrimshaw: NO KŁOCIC
[20:42:40] Bella_Evans: rezygnuję
[20:42:40] CarlaGrimshaw: SIE MIALAM
[20:42:40] Karol_Whiteowl: [WYBUCHA PŁACZEM]
[20:42:41] CarlaGrimshaw: 
[20:42:42] Karol_Whiteowl: XDD
[20:42:46] William_Prowse: NIE PROSZĘ
[20:42:46] CarlaGrimshaw: o tak lepiej
[20:42:47] William_Prowse: AŻ TAK NIE
[20:42:49] William_Prowse: NIE LOSOWO
[20:42:52] Klara_Negrete: [Dziewczyna wstała po wspaniałej nocy, reedukacja Antosia to zawsze był szczytny cel. Wyszła z ich miesjcówki i udała się z resztą grupy na górę, gdzie doznała szoku, który wprawił ją w trwogę. Czyżby... znowu się zaczęło?]
[20:42:56] CarlaGrimshaw: teraz możemy rezygnować
[20:42:59] CarlaGrimshaw: bo wybuchł płaczem
[20:43:01] Zuzia_McPowa: Ja głosuję na Karola
[20:43:03] Natalie_Cannot: Rezygnuje
[20:43:04] Karol_Whiteowl: a carla się W Z D R Y G N Ę Ł A kochani, pewnie jej zimno
[20:43:04] CarlaGrimshaw: o
[20:43:09] Karol_Whiteowl: Wtf Zuzia
[20:43:09] Amor_Smierci: Zachowuj się!
[20:43:10] Jessica_Pott: *Jess obudziła się, a następnie chciała obudzić swoją przyjaciółkę, jednakże widząc jej brak obecności, zaniepokoiła się i rozejrzała się po pozostałych.*
[20:43:17] CarlaGrimshaw: Skąd podejrzenie, Zuzia?
[20:43:18] CarlaGrimshaw: Poczekajcie
[20:43:21] CarlaGrimshaw: przedyskutujmy to
[20:43:23] William_Prowse: 
[20:43:23] CarlaGrimshaw: to logikę
[20:43:27] Karol_Whiteowl: Nom, ja też posłucham xD
[20:43:27] CarlaGrimshaw: Will, nie wtrącaj się.
[20:43:31] William_Prowse: ...
[20:43:33] CarlaGrimshaw: MILCZ
[20:43:35] CarlaGrimshaw: BO TROLL.
[20:43:38] Karol_Whiteowl: XDDD
[20:43:40] Zuzia_McPowa: Papuguje aktor
[20:43:43] AntonyVelasco: [Lekko zdezorientowany zaczyna przysłuchiwać się to kolejnym oskarżeniom. Nie wiedział w końcu kto mógłby być za to odpowiedzialny.]
[20:43:49] CarlaGrimshaw: Papuguje?
A coś więcej?
[20:43:50] CarlaGrimshaw: Śmiało
[20:44:01] Bella_Evans: Hmmm
[20:44:04] Valerie_Sanders: [Przetarła oczy i wstała, po czym wyszła z cieplarni. Zauważywszy stratę Lychye, wybuchnęła płaczem (trzeba tu nadać nieco pikanterii).]
[20:44:05] Karol_Whiteowl: No w sensie, że też się przyśmiałem, że się wzdrygnęłaś, o to chyba chodzi Xd
[20:44:13] Zuzia_McPowa: ,, wybuchł płaczem'' a cały czas dyskutuje z tobą
[20:44:13] Bella_Evans: Nie wiadomo czy spał
[20:44:34] Zuzia_McPowa: Jakby możecie zagłosować na mnie ale nie mam żadnej roli co nie
[20:44:35] CarlaGrimshaw: nie no napisał, że się ocnknął z głębokiego snu
[20:44:35] Karol_Whiteowl: [Skisł trochę wewnętrznie.]
[20:44:37] Klara_Negrete: [Zmarszczyła swój nosek, po czym potarła oczy. Dopiero wstała, przeżyła kolejną traumę, a teraz słuchała krzyków. To nie była dobra mieszanka. Niemniej nie wiedziała, czy powinna się jakkolwiek wtrącać.]
[20:44:40] CarlaGrimshaw: więc spał
[20:44:42] CarlaGrimshaw: załóżmy
[20:44:46] Bella_Evans: a kto mu wierzy?
[20:44:52] Zuzia_McPowa: Nie ja
[20:44:53] CarlaGrimshaw: pewnie nikt, ale bez dowodów oskarżać
[20:44:54] CarlaGrimshaw: to słabo
[20:44:55] Karol_Whiteowl: xD
[20:45:06] Karol_Whiteowl: [Nie ma podkrążonych oczu, więc pewnie spał.]
[20:45:07] Karol_Whiteowl: XDDD
[20:45:08] CarlaGrimshaw: Czemu się nie bronisz? 
[20:45:10] AntonyVelasco: Ja się wstrzymuję od głosu.
[20:45:16] Karol_Whiteowl: A po co xD to absurdalne trochę xD
[20:45:17] Bella_Evans: ja miałam się kłócić no więc..
[20:45:17] William_Prowse: to jest pierwsza runda, a wy już się kłócicie
[20:45:24] William_Prowse: 
[20:45:24] CarlaGrimshaw: Mieliśmy się kłocic...
[20:45:24] Karol_Whiteowl: sam chciałeś Willuś
[20:45:26] CarlaGrimshaw: 
[20:45:29] William_Prowse: dobra
[20:45:33] Karol_Whiteowl: halko, proszę być konsekwentnym
[20:45:34] ClarissaValladares: XDD
[20:45:36] Zuzia_McPowa: Will nie wtrącaj się
[20:45:38] Bella_Evans: Bo KAZAŁEŚ
[20:45:38] ClarissaValladares: Skarby na luzie
[20:45:43] Karol_Whiteowl: jeju
[20:45:48] Zuzia_McPowa: Bedzie trochę ciekawiej
[20:45:52] ClarissaValladares: 
[20:45:58] CarlaGrimshaw: Dobra, głosujemy czy rezygnujemy?
[20:45:59] CarlaGrimshaw: 
[20:46:01] Valerie_Sanders: Nie prześladujcie Willa
[20:46:04] ClarissaValladares: Głosujcie
[20:46:06] William_Prowse: 
[20:46:08] ClarissaValladares: Szybciutko
[20:46:08] ** odchodzi William_Prowse
[20:46:09] CarlaGrimshaw: Clar coś sugeruje
[20:46:10] Bella_Evans: NO REZYGNUJE
[20:46:11] CarlaGrimshaw: 
[20:46:12] Karol_Whiteowl: Ja nie mam na kogo głosować, nikt nie jest dla mnie sus
[20:46:13] AntonyVelasco: Rezygnujemy.
[20:46:14] Jessica_Pott: Ja rezygnuję
[20:46:22] Zuzia_McPowa: Dobra rezygnuje
[20:46:25] ClarissaValladares: NASTAŁA NOC
[20:46:27] CarlaGrimshaw: No dobra, pójdę za tłumem
[20:46:29] Natalie_Cannot: rezygnuje
[20:46:32] ClarissaValladares: Proszę, aby Czarnoksiężnicy napisali do swojego przywódcy którą osobę proponują jako cel.
[20:46:34] Zuzia_McPowa: Will odszedł
[20:46:35] CarlaGrimshaw: [Kiedy nastała noc, Carla poszła dalej w drzemkę.]
[20:46:35] Bella_Evans: *SIEDZI SOBIE*
[20:46:37] Klara_Negrete: No nie wiem... Mieszane odczucia i wcześniej też zawsze była rezygnacja w pierwszej rundzie... Chyba pójdę za tś opcją.
[20:46:45] ClarissaValladares: Proszę, aby Magomedyk napisał w wiadomości prywatnej do mnie, jaką osobę chroni.
[20:46:45] Bella_Evans: ojej sorki za capsa
[20:46:56] CarlaGrimshaw: [Ale z drzemki stał się bardzo głęboki sen, aka hibernacja niedźwiedzia.]
[20:47:04] ClarissaValladares: Proszę, aby Przywódca Czarnoksiężników napisał w wiadomości prywatnej do mnie, imię i nazwisko osoby, która zabijacie.
[20:47:17] ClarissaValladares: Proszę, aby Auror napisał w wiadomości prywatnej do mnie, jaką osobę śledzi.
[20:47:20] Karol_Whiteowl: [Szybciutko się kładzie i zasypia niczym suseł.]
[20:47:22] Jessica_Pott: *Uczesała włoski i poszła spać, przygnębiona*
[20:47:23] Bella_Evans: *okej idzie spać, jeszcze będzie podejrzewana :/*
[20:47:38] Klara_Negrete: [Znowu została pochwycona przez Antosia, który zgrabnie nią lawirowł, znowu wylądowała tam gdzie ostatnio i tym razm od razu poszła spać. Musiałą to przespać, to był jej sposób.]
[20:47:40] Zuzia_McPowa: *Zasypia z Val*
[20:47:58] Natalie_Cannot: *szybko idzie spać.*
[20:48:16] ClarissaValladares: NASTAJE DZIEŃ
[20:48:19] AntonyVelasco: [Antony postanowił udać się razem z Klarą do sypialni. Z kieszeni swoich spodni wyciągnął karty UNO, aby z nią pograć. Widząc, że dziewczyna jednak od razu chciała położyć się spać, zaczął rzucać w nią winogronowymi cukierkami, które trzymał w swym czarnym plecaku.]
[20:48:20] William_Prowse: [Powoli wszyscy zaczęli się przebudzać.] Czy na pewno wszyscy? To się jeszcze okaże. Gdy zebraliście się po środku rezerwatu okazało się, że jednej osoby brakuje. Był to Zuzia McPowa.
[20:48:23] Bella_Evans: Już?
[20:48:25] CarlaGrimshaw: 
[20:48:27] Karol_Whiteowl:
[20:48:32] Bella_Evans: Ojej! 
[20:48:36] Valerie_Sanders: 
[20:48:36] Jessica_Pott:
[20:48:38] Zuzia_McPowa: 
[20:48:42] CarlaGrimshaw: Dobra, mam podejrzenie...
[20:48:46] Bella_Evans: no
[20:48:50] Karol_Whiteowl: No pewnie padnie na mnie XD
[20:48:52] Zuzia_McPowa: W sumie nie spodziewałam się
[20:48:54] CarlaGrimshaw: TAK KAROL
[20:48:54] Klara_Negrete: [Szoka klimatem, bo może.]
[20:48:56] Zuzia_McPowa: Naprawdę
[20:48:56] CarlaGrimshaw: BRAWO
[20:48:57] Karol_Whiteowl: Bo na mine głosowała chyba Xd
[20:48:59] ClarissaValladares: 
[20:49:00] CarlaGrimshaw: tak
[20:49:01] CarlaGrimshaw: 
[20:49:02] CarlaGrimshaw: wlasnie
[20:49:03] William_Prowse: 
[20:49:03] Karol_Whiteowl: xDDD
[20:49:05] CarlaGrimshaw: umarla po tym
[20:49:06] Karol_Whiteowl: Jeju
[20:49:07] CarlaGrimshaw: jak zaczela cie oskarzac
[20:49:08] CarlaGrimshaw: 
[20:49:13] Karol_Whiteowl: Mafia nie cierpie cie żenada
[20:49:14] Zuzia_McPowa: (Karol)
[20:49:17] CarlaGrimshaw: 
[20:49:17] AntonyVelasco: [Szoka klimatem, jak Klara.]
[20:49:24] CarlaGrimshaw: no coz
[20:49:28] CarlaGrimshaw: podejrzany zbieg okolicznosci
[20:49:29] Karol_Whiteowl: [wybucha płaczem]
[20:49:31] Karol_Whiteowl: jeju
[20:49:31] William_Prowse: *szoka klimatem jak Antony i Klara*
[20:49:32] Bella_Evans: Oho. Carla mocne dowody
[20:49:38] Valerie_Sanders: [Nie szoka klimatem, bo od czego są emotki.]
[20:49:41] CarlaGrimshaw: mocne jak moje wywary
[20:49:47] Bella_Evans: Hihihih
[20:49:48] Jessica_Pott: XDDD
[20:49:49] Karol_Whiteowl: No ma mocne dowody też bym kogoś posądził jakbym na niego głosował i bym zginął
[20:49:51] Karol_Whiteowl: xD
[20:49:55] Karol_Whiteowl: jakby xD
[20:50:01] Zuzia_McPowa: ( Niech ktoś na niego zagłosuje)
[20:50:02] CarlaGrimshaw: No to by niekorzystnie dla ciebie wyszło
[20:50:08] Karol_Whiteowl: No już wyszło
[20:50:09] Bella_Evans: (okej Zuzia)
[20:50:09] Karol_Whiteowl: Xd
[20:50:18] Karol_Whiteowl: wtf ona tam zza grobu się szamocze
[20:50:18] Amor_Smierci: Karol_Whiteowl wyjdź stąd NATYCHMIAST!
[20:50:19] ** odchodzi Karol_Whiteowl
[20:50:19] ► Użytkownik Karol_Whiteowl został wyrzucony z pokoju hc_ogrody przez Amor_Smierci
[20:50:20] Amor_Smierci: ** Karol_Whiteowl dostał bana
[20:50:23] CarlaGrimshaw: 
[20:50:24] CarlaGrimshaw: OMG
[20:50:26] ClarissaValladares: XDDDDDDDDDD
[20:50:26] CarlaGrimshaw: XDDDDDDDDDDDDDD
[20:50:27] Zuzia_McPowa: (Wyraziłam sowje zdanie i umarłam)
[20:50:29] AntonyVelasco: XD
[20:50:29] Jessica_Pott: XDDDDDD
[20:50:30] Lychye_River: XDDD
[20:50:31] Klara_Negrete: XD
[20:50:34] Bella_Evans: 
[20:50:35] Valerie_Sanders: XDD
[20:50:36] Zuzia_McPowa: Xddddd
[20:50:36] CarlaGrimshaw: Kosmos tak chciał
[20:50:47] Lychye_River: !kolor #9999CC
[20:50:47] Bella_Evans: A jaki powód??
[20:50:49] Lychye_River: .
[20:50:56] ClarissaValladares: ma ktoś jego IP?
[20:50:58] ClarissaValladares: 
[20:51:00] ClarissaValladares: dyrekcja
[20:51:06] Zuzia_McPowa: Nie
[20:51:06] William_Prowse: już
[20:51:09] William_Prowse: odbanowant
[20:51:11] ClarissaValladares: było nie klnąć XDD
[20:51:13] Karol_Whiteowl: jeju
[20:51:16] William_Prowse: <xd\>
[20:51:18] William_Prowse:
[20:51:19] Karol_Whiteowl: ciszej tam nad tą trumną
[20:51:19] CarlaGrimshaw: XDD
[20:51:20] Bella_Evans: (?)
[20:51:24] William_Prowse: Okej
[20:51:25] CarlaGrimshaw: KOSMOS TAK CHCIAL
[20:51:27] William_Prowse: CZAS NA GŁOSOWANIE!
[20:51:33] William_Prowse: KONIEC PODEJRZEŃ
[20:51:33] Karol_Whiteowl: Jeju no i wylecę 
[20:51:35] CarlaGrimshaw: Karol
bo na kogoś trzeba
[20:51:36] Karol_Whiteowl: !kolor5
[20:51:37] William_Prowse: TYLKO GŁOSOWANIE
[20:51:49] Bella_Evans: KAROL
[20:51:51] CarlaGrimshaw: a gdzie zasada "kłóćcie się"
[20:51:54] CarlaGrimshaw: 
[20:51:57] Valerie_Sanders: Karol.
[20:51:58] William_Prowse: NIE KŁÓĆCIE SIĘ
[20:51:59] Bella_Evans: 
[20:52:03] CarlaGrimshaw: pff
[20:52:04] Karol_Whiteowl: Jeju nwm Bella, lol. Bo why not, Carla nie byłaby mafią drugi raz z rzędu.
[20:52:08] Bella_Evans: A czemu...
[20:52:19] Karol_Whiteowl: Jeju nie wywalajcie starej sowy 
[20:52:30] William_Prowse: poka poka sowę
[20:52:32] Jessica_Pott: Właśnie mi się Carla wydaje podejrzana ale ok
[20:52:32] Karol_Whiteowl: ok
[20:52:33] William_Prowse: 
[20:52:37] Bella_Evans: Sowy? To ja z sową gram? 
[20:52:37] Karol_Whiteowl: [Pokazuje sowe.]
[20:52:41] Jessica_Pott: :o
[20:52:45] Karol_Whiteowl: Owl to po angielsku Sowa, Bella.
[20:52:45] William_Prowse: 
[20:53:05] CarlaGrimshaw: jest tyle osób, że każdy mógłby być raz w mafii 
[20:53:08] CarlaGrimshaw: a Karola nie było
[20:53:08] Bella_Evans: no wiem... ale nie zwracam uwagi na nazwiska
[20:53:09] CarlaGrimshaw: o ile pamiętam
[20:53:18] William_Prowse: dobra mówcie swoje podejrzenia wszyscy...
[20:53:22] CarlaGrimshaw: Karol
[20:53:23] Karol_Whiteowl: no nie każdy mógł być raz w mafii, może mam znów inną rolę niż mafia Xd
[20:53:29] William_Prowse: bo mam 3 na Karola, jedno na Carlę i jedno na Bellę
[20:53:30] Karol_Whiteowl: Do tej pory miałem tylko aurora Xd
[20:53:31] CarlaGrimshaw: we'll see
[20:53:44] Zuzia_McPowa: (Między innymi dlatego na niego głosowałam)
[20:53:56] William_Prowse: Dobra po kolei
[20:54:01] William_Prowse: Antony, na kogo głosujesz?
[20:54:07] Karol_Whiteowl: (Między innymi jesteś martwa kochana, nie prowadzimy seansów spirytystycznych)
[20:54:14] Bella_Evans: Wiecie co. Owl's to CHYBA po angielsku sumy. Tak było w grze więc tak myślę...
[20:54:15] Valerie_Sanders: XDDD
[20:54:20] William_Prowse: tak!
[20:54:23] William_Prowse: masz rację Bella
[20:54:24] AntonyVelasco: Valerie.
[20:54:25] CarlaGrimshaw: nie dyskutujmy o sowach
[20:54:26] CarlaGrimshaw: XDDDDDD
[20:54:28] Karol_Whiteowl: xDDDD
[20:54:30] Valerie_Sanders: Co?
[20:54:31] Jessica_Pott: XDDD
[20:54:32] William_Prowse: Bella na kogo głosujesz?
[20:54:34] Valerie_Sanders: Jak ja?
[20:54:34] CarlaGrimshaw: o mocny cios
[20:54:39] Bella_Evans: NO NA KAROLA!
[20:54:42] Zuzia_McPowa: (Mała podpowiedź przeliczcie ile jest osób i kto był mafią)
[20:54:44] Karol_Whiteowl: jeju nie krzycz Bella
[20:54:45] Karol_Whiteowl: XD
[20:54:46] William_Prowse: Carla?
[20:54:49] CarlaGrimshaw: Karol
[20:54:56] William_Prowse: Jess?
[20:54:59] Karol_Whiteowl: jeju żenada xD
[20:55:01] Jessica_Pott: Carla...
[20:55:07] William_Prowse: Karol?
[20:55:10] CarlaGrimshaw: 
[20:55:10] Bella_Evans: Będę krzyczeć bo muszę to pisać po raz tysięczny
[20:55:22] Karol_Whiteowl: jeju nie wiem, napiszę Carla ale to nie ona, muszę się jakoś bronić XD
[20:55:29] Karol_Whiteowl: bo mnie wywalo
[20:55:31] Zuzia_McPowa: (8 osób gra i tylko 2 nie były magią)
[20:55:34] CarlaGrimshaw: 
[20:55:41] William_Prowse: Klara?
[20:55:42] CarlaGrimshaw: Cicho, Zuzia
[20:55:44] William_Prowse: na kogo głosujesz?
[20:55:44] Karol_Whiteowl: xD
[20:55:49] Zuzia_McPowa: (bo inne umarły)
[20:55:55] ClarissaValladares: (żyjem)
[20:55:59] CarlaGrimshaw: Od myślenia to jestem tutaj ja
[20:55:59] Klara_Negrete: Bella.
[20:55:59] CarlaGrimshaw: 
[20:56:01] Zuzia_McPowa: (Nie umiem być cicho)
[20:56:02] Karol_Whiteowl: (Zuzia, pls spocznij już w spokoju)
[20:56:03] ClarissaValladares:
[20:56:11] William_Prowse: Natalie na kogo?
[20:56:15] William_Prowse: chociaż ona nie żyje chyba...
[20:56:16] Bella_Evans: Hmmmm
[20:56:18] Natalie_Cannot: Bella
[20:56:18] Zuzia_McPowa: (Nie umiem
[20:56:21] Zuzia_McPowa: )
[20:56:25] William_Prowse: Val?
[20:56:26] Bella_Evans: Czekaj.. co?!
[20:56:28] William_Prowse: na kogo głosujesz?
[20:56:34] Valerie_Sanders: Bella
[20:56:36] William_Prowse: Zuzia na kogo?
[20:56:39] Karol_Whiteowl: No tak się drzesz z tym moim imieniem że aż dla nich jesteś sus
[20:56:42] Karol_Whiteowl: Zuzia nie żyje XD
[20:56:43] Jessica_Pott: Zuzia umarła
[20:56:45] Bella_Evans: Ale. Czekaj. Co?!
[20:56:47] William_Prowse: jak nie żyje
[20:56:47] Zuzia_McPowa: (Ja nie żyje)
[20:56:49] William_Prowse: Zuzia
[20:56:52] William_Prowse: na kogo głosujesz?
[20:56:53] CarlaGrimshaw: ona umarła
[20:56:55] William_Prowse: a
[20:56:56] Karol_Whiteowl: No zuzia nie żyje
[20:56:57] William_Prowse: 
[20:56:57] Karol_Whiteowl: xd
[20:56:58] Jessica_Pott: xD
[20:57:00] AntonyVelasco: [*]
[20:57:00] Karol_Whiteowl: kisne
[20:57:09] William_Prowse: Mam po 2 głosy na Karola, Carlę i Bellę
[20:57:09] Zuzia_McPowa: Will...
[20:57:17] CarlaGrimshaw: więc pora na dyskusję
[20:57:19] CarlaGrimshaw: 
[20:57:21] William_Prowse: Nie
[20:57:23] William_Prowse: xD
[20:57:23] CarlaGrimshaw: aha.
[20:57:25] William_Prowse: każdy pisze
[20:57:26] Karol_Whiteowl: xDDD
[20:57:28] William_Prowse: 1 - karol
[20:57:32] William_Prowse: 2 - Carla
[20:57:34] William_Prowse: 3- Bella
[20:57:45] William_Prowse: (tylko numerki)
[20:57:46] Valerie_Sanders: 3.
[20:57:47] Bella_Evans: 1
[20:57:47] CarlaGrimshaw: 1
[20:57:56] Klara_Negrete: 3.
[20:57:56] Karol_Whiteowl: 2
[20:57:56] Jessica_Pott: 2
[20:57:59] AntonyVelasco: 3.
[20:58:00] Karol_Whiteowl: XD
[20:58:03] ClarissaValladares: XDDDDDDD
[20:58:05] CarlaGrimshaw: 
[20:58:06] CarlaGrimshaw: no to \
[20:58:06] Karol_Whiteowl: To się nam usystematyzowąło
[20:58:07] CarlaGrimshaw: pora na dyskusje
[20:58:08] Jessica_Pott: XDDDD
[20:58:10] CarlaGrimshaw: mowie wam
[20:58:10] Karol_Whiteowl: jezu jeszcze raz
[20:58:14] Karol_Whiteowl: to zmień mój błos na Belle
[20:58:15] William_Prowse: jest na Bellę
[20:58:16] Karol_Whiteowl: i bedzie si
[20:58:17] William_Prowse: 3
[20:58:20] Bella_Evans: Dyrektorze, czemu ja?
[20:58:20] William_Prowse: 
[20:58:25] AntonyVelasco: :(
[20:58:26] William_Prowse: Dobra
[20:58:27] Karol_Whiteowl: a dobra
[20:58:28] William_Prowse: Bella umiera
[20:58:31] AntonyVelasco: Wybacz...:(
[20:58:31] Bella_Evans: 
[20:58:36] William_Prowse: Bella była cywilem
[20:58:37] William_Prowse: ::((
[20:58:38] Zuzia_McPowa: 
[20:58:39] CarlaGrimshaw: 
[20:58:39] AntonyVelasco: XD
[20:58:39] Karol_Whiteowl: aha XDDDDD
[20:58:41] William_Prowse: CZAS NA NOC
[20:58:42] Jessica_Pott: XDXDDD
[20:58:43] Karol_Whiteowl: gnije
[20:58:43] Bella_Evans: 
[20:58:48] William_Prowse: ZAPAMIĘTAJCIE KTO NA NIĄ GŁOSOWAŁ
[20:58:48] CarlaGrimshaw: [Zasypia,bo jej sie nie chce klimacić.]
[20:58:51] CarlaGrimshaw: OOO
[20:58:52] Karol_Whiteowl: jeju William
[20:58:54] William_Prowse: NICPONIE
[20:58:55] CarlaGrimshaw: pusta sugestia
[20:58:57] Zuzia_McPowa: (Witaj w klubie Bella)
[20:58:59] Karol_Whiteowl: dobrze że głosowałem na Carle XD
[20:59:02] CarlaGrimshaw: 
[20:59:04] William_Prowse: Proszę, aby Czarnoksiężnicy Napisali do swojego przywódcy którą osobę proponują jako cel.
[20:59:05] Karol_Whiteowl: xDDDDDDD
[20:59:06] CarlaGrimshaw: ale chciales zmienic
[20:59:07] CarlaGrimshaw: na 3
[20:59:08] CarlaGrimshaw: 
[20:59:10] William_Prowse: Proszę, aby Magomedyk napisał w wiadomości prywatnej do Williama, jaką osobę chroni.
[20:59:13] Valerie_Sanders: [Idzie spać do pustej już szklarni ze smutkiem, że nie ma w niej juz żywej duszy.]
[20:59:17] Klara_Negrete: Jeju no. [Czuje się winna, więc szybko idzie w spanko.]
[20:59:17] William_Prowse: Proszę, aby Przywódca Czarnoksiężników napisał w wiadomości prywatnej do Williama, imię i nazwisko osoby, która zabijacie.
[20:59:19] ClarissaValladares: do Clar**
[20:59:21] William_Prowse: oh
[20:59:23] Bella_Evans: Ależ wy mądrzy. Na jakiej podstawie... czemu?!
[20:59:24] William_Prowse: jednak do Clar
[20:59:25] Karol_Whiteowl: [Idzie w spanko.]
[20:59:25] William_Prowse: nie do mnie
[20:59:26] Jessica_Pott: *Zasypia, bo tak*
[20:59:39] William_Prowse: Proszę, aby Auror napisał w wiadomości prywatnej do Clar, jaką osobę śledzi.
[21:00:00] Amor_Smierci:
Nadchodzi godzina 21, godzina śmierci.
[21:00:04] Jessica_Pott: oho
[21:00:09] Karol_Whiteowl: Amor, uspokój się
[21:00:09] Bella_Evans: oho
[21:00:11] Karol_Whiteowl: Żadnej śmierci
[21:00:17] Bella_Evans: On nie śpi!
[21:00:19] AntonyVelasco: [Zakłada stopery do uszu i kładzie się spać.]
[21:00:22] Bella_Evans: no i co?!
[21:00:31] Bella_Evans: Podejrzane.....
[21:00:32] Karol_Whiteowl: a ty nie żyjesz
[21:00:33] Karol_Whiteowl: NO I CO?
[21:00:34] Karol_Whiteowl: XD
[21:00:36] Jessica_Pott: XD
[21:00:36] Bella_Evans: no to
[21:00:47] Bella_Evans: duchem jestem :D
[21:00:48] Zuzia_McPowa: Karol cicho
[21:00:51] Karol_Whiteowl: [Paca ducha i zasypia snem bobra]
[21:01:00] CarlaGrimshaw: [Chrapie.]
[21:01:03] Bella_Evans: jestem niematerialna
[21:01:10] Bella_Evans: :D
[21:01:15] Karol_Whiteowl: [Chrapie jak niedźwiedzica jak ma chcice.]
[21:01:18] CarlaGrimshaw: 
[21:01:20] CarlaGrimshaw: jezus
[21:01:21] Jessica_Pott: XDDD
[21:01:39] Bella_Evans: To brzdzo fajne.
[21:02:15] William_Prowse: [Powoli wszyscy zaczęli się przebudzać.] Czy na pewno wszyscy? To się jeszcze okaże. Gdy zebraliście się po środku ogrodu okazało się, że jednej osoby brakuje. Był to Antony, ulubiony nieboszczyk.
[21:02:22] William_Prowse: 
[21:02:24] AntonyVelasco: CO
[21:02:27] Jessica_Pott: :O
[21:02:30] CarlaGrimshaw: 
[21:02:31] CarlaGrimshaw: ANTOŚ?
[21:02:34] Zuzia_McPowa: Witaj w klubie
[21:02:35] Karol_Whiteowl: O, coś późno umarł XD
[21:02:35] CarlaGrimshaw: O NIE KOGO BEDE MECZYC 
[21:02:37] Valerie_Sanders: LOL
[21:02:37] Karol_Whiteowl: aż dziw
[21:02:39] AntonyVelasco: Żenada.
[21:02:41] Zuzia_McPowa: Powiększa się bardzo
[21:02:44] Bella_Evans: (heeej Antony *ma mordercze spojrzenie*)
[21:02:46] Klara_Negrete: Heh.
[21:03:20] CarlaGrimshaw: Klara się cieszy? 
[21:03:21] Jessica_Pott:
[21:03:25] William_Prowse: UWAGA UWAGA
[21:03:33] Karol_Whiteowl: Oho, ogłoszenia parafialne
[21:03:36] Karol_Whiteowl: go on hun
[21:03:37] Jessica_Pott: 
[21:03:45] CarlaGrimshaw: 
[21:03:47] William_Prowse: ZOSTAŁO 2-3 CYWILI
[21:03:49] Zuzia_McPowa: Słucham
[21:03:52] William_Prowse: CZYLI TYLE ILE MAFII
[21:03:52] CarlaGrimshaw: to 2 czy 3?
[21:03:53] Karol_Whiteowl: to 2 czy 3
[21:03:54] William_Prowse: A WIĘC
[21:03:55] Karol_Whiteowl: XDDDD
[21:03:56] William_Prowse: MAFIA WYGRYWA
[21:03:57] CarlaGrimshaw: WLASNIE
[21:03:58] CarlaGrimshaw: XDDDDDDDDDDDDDDDD
[21:03:58] ** odchodzi CarlaGrimshaw
[21:03:58] ► Użytkownik CarlaGrimshaw został wyrzucony z pokoju hc_ogrody przez Amor_Smierci. Powód: Przestań floodować!!!
[21:03:59] Amor_Smierci: ** CarlaGrimshaw został wyrzucony z pokoju (Przestań floodować!!!)
[21:04:00] William_Prowse: 
[21:04:01] ClarissaValladares: ....
[21:04:02] Bella_Evans: NO I CO?!
[21:04:02] AntonyVelasco: O
[21:04:03] Jessica_Pott: ....
[21:04:03] Karol_Whiteowl: omg dziękuję za zaufanie kochani
[21:04:03] ClarissaValladares: XDDDDD
[21:04:05] William_Prowse: UWAGA
[21:04:06] CarlaGrimshaw: aha
[21:04:09] CarlaGrimshaw: no tak jest
[21:04:10] William_Prowse: MAFIA WYGRAŁA 2 RUNDY
[21:04:12] CarlaGrimshaw: !kolor #ff0080
[21:04:12] Karol_Whiteowl: pięknie
[21:04:13] CarlaGrimshaw: 
[21:04:14] William_Prowse: MAFIA PRZEJĘŁA SZKOŁĘ
[21:04:15] William_Prowse: NIE MA LEKCJI
[21:04:16] Karol_Whiteowl: Dziękuwa
[21:04:17] Jessica_Pott: Ups
[21:04:17] William_Prowse: NIKT NIE ZDAŁ
[21:04:18] CarlaGrimshaw: to naura
[21:04:19] William_Prowse: 
[21:04:19] CarlaGrimshaw: okej
[21:04:23] Jessica_Pott: XDD
[21:04:24] AntonyVelasco: Do widzenia.
[21:04:24] CarlaGrimshaw: Klara i Karol mafią
[21:04:25] William_Prowse: W MAFII BYLI
[21:04:26] CarlaGrimshaw: a kto 3?
[21:04:27] Bella_Evans: ALEŻ SIĘ CIESZĘ
[21:04:27] William_Prowse: KAROL
[21:04:27] CarlaGrimshaw: o
[21:04:30] Jessica_Pott: 
[21:04:30] William_Prowse: KLARA
[21:04:33] William_Prowse: VALERIW
[21:04:35] William_Prowse: VALERIE
[21:04:36] Valerie_Sanders: Mua
[21:04:37] Karol_Whiteowl: XD
[21:04:38] Bella_Evans: NO I CO
[21:04:38] CarlaGrimshaw: tak myslalam 
[21:04:39] William_Prowse: 
[21:04:39] Karol_Whiteowl: 
[21:04:41] Jessica_Pott: Zenada
[21:04:42] CarlaGrimshaw: ale myslalam tez o jess
[21:04:42] Zuzia_McPowa: Mówiłam że Kalor
[21:04:46] Karol_Whiteowl: Vudownie się dla was zabijało
[21:04:48] Jessica_Pott:
[21:04:50] William_Prowse: DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM ZA GRĘ
[21:04:50] Karol_Whiteowl: Byliście świetni
[21:04:53] CarlaGrimshaw: dzieki za nie zabciie 
[21:04:53] AntonyVelasco: KTO MNIE ZABIŁ
[21:04:54] William_Prowse: I ZA ZAANGAŻOWANIE
[21:04:54] Bella_Evans: 
[21:04:56] Klara_Negrete: Pominę to, co się odwaliło w trakcie gry. XXD
[21:04:57] Valerie_Sanders: JA
[21:04:57] Karol_Whiteowl: a nie miały być 4 rundy?
[21:04:58] Karol_Whiteowl: XD
[21:05:03] AntonyVelasco: aha
[21:05:03] Jessica_Pott: ^
[21:05:05] CarlaGrimshaw: 
[21:05:06] AntonyVelasco: a ja cię chroniłem w 1 rundzie
[21:05:07] CarlaGrimshaw: oszukiści
[21:05:07] AntonyVelasco: zenada
[21:05:09] Valerie_Sanders: 
[21:05:11] William_Prowse: dobra
[21:05:19] CarlaGrimshaw: XDDDDDDDD
[21:05:19] Karol_Whiteowl: Dobra
[21:05:19] Bella_Evans: Hmmm
[21:05:21] Bella_Evans: to co
[21:05:29] Bella_Evans: o co się kłócicie?
[21:05:30] Jessica_Pott: dobra jest zupa z bobra
[21:05:32] William_Prowse: czy jest ktoś chętny do rozdzielania Carli i Karola przez kolejny tydzień...miesiąc...rok?
[21:05:37] CarlaGrimshaw: czemu
[21:05:38] Karol_Whiteowl: XD
[21:05:38] CarlaGrimshaw: 
[21:05:42] William_Prowse: bo nam się pozabijają biedaki
[21:05:43] CarlaGrimshaw: my sie nie bedziemy klocic
[21:05:44] CarlaGrimshaw: pff
[21:05:46] CarlaGrimshaw: tylko na mafii
[21:05:47] Karol_Whiteowl: Przecież my się nie kłócimy
[21:05:48] CarlaGrimshaw: 
[21:05:49] Zuzia_McPowa: Ja mogę
[21:05:50] AntonyVelasco: Carla się tylko ze mną kłoci
[21:05:50] Karol_Whiteowl: Xd
[21:05:55] CarlaGrimshaw: wlasnie
[21:06:02] CarlaGrimshaw: ja tylko z Antosiem sie kloce
[21:06:10] Karol_Whiteowl: No ja sobie nie zasłużyłem na kłótnie 
[21:06:10] AntonyVelasco: ;*
[21:06:15] CarlaGrimshaw: zabieraj ten pysk
[21:06:17] CarlaGrimshaw: 
[21:06:20] AntonyVelasco: utkaj
[21:06:21] CarlaGrimshaw: ssij
[21:06:25] Valerie_Sanders: I dzięki Antoś
Ja też Cię chroniłam 
[21:06:25] AntonyVelasco: tobie nie
[21:06:25] ClarissaValladares: Dobra Skarby! Dziękujemy bardzo za udział
Mamy nadzieję, że się podobało
[21:06:28] Bella_Evans: no i na takiej podstawie uznałam że jesteś mafia (w 2 rundzie)
[21:06:29] Karol_Whiteowl: Carla ale ty mu dobrze życzysz
[21:06:30] CarlaGrimshaw: uchowaj Boże
[21:06:32] CarlaGrimshaw: 
[21:06:32] William_Prowse: mam nadzieję że nikt nie oszukiwał...
[21:06:34] AntonyVelasco: X D
[21:06:34] CarlaGrimshaw: on to lubi
[21:06:37] Karol_Whiteowl: no właśnie
[21:06:39] Karol_Whiteowl: dlatego mówię
[21:06:39] ClarissaValladares: Przypominam o konkursie
[21:06:40] Karol_Whiteowl: XD
[21:06:43] Bella_Evans: Bardzo
[21:06:45] AntonyVelasco: ......
[21:06:47] AntonyVelasco: DZIĘKUJĘMY
[21:06:48] AntonyVelasco: BYŁL SUPER
[21:06:50] CarlaGrimshaw: DZIEKUJEMY!
[21:06:50] Karol_Whiteowl: Dziękuwa!
[21:06:50] William_Prowse: 
[21:06:51] CarlaGrimshaw: 
[21:06:53] AntonyVelasco: nie umiem pisać
[21:06:54] ClarissaValladares: http://forms.gle/vrtst882VVDYiApe6
[21:06:54] Amor_Smierci: Można by popatrzeć 
[21:06:55] Jessica_Pott: Siper bylo
[21:06:55] Karol_Whiteowl: świetnie się bawiłem
[21:06:55] CarlaGrimshaw: Jak macie jeszcze jakies pomysly
[21:06:57] CarlaGrimshaw: to pisac
[21:06:58] CarlaGrimshaw: smialo
[21:06:58] CarlaGrimshaw: 
[21:06:59] Jessica_Pott: Brawa dla nich
[21:06:59] William_Prowse: DYREKCJA LICZĘ NA DUŻO PKT ZA ORGANIZACJE
[21:06:59] Karol_Whiteowl: niczym na targu w Ciechocinku
[21:07:00] CarlaGrimshaw: ja tez
[21:07:00] Jessica_Pott: 
[21:07:00] William_Prowse: 
[21:07:01] Karol_Whiteowl: cudownie
[21:07:01] ClarissaValladares: Pewnie 
[21:07:01] ** odchodzi William_Prowse
[21:07:04] Bella_Evans: MEGA SUPER!
[21:07:05] CarlaGrimshaw: 
[21:07:06] AntonyVelasco: JAK JA DOSTANE
[21:07:07] AntonyVelasco: DUZO PINKTOW
[21:07:08] AntonyVelasco: TO WY TEZ
[21:07:09] Bella_Evans: 
[21:07:10] Karol_Whiteowl: XD
[21:07:10] CarlaGrimshaw: AHA?
[21:07:11] Natalie_Cannot: Świetna zabawa
[21:07:12] Valerie_Sanders: Świetnie było
[21:07:16] CarlaGrimshaw: 
[21:07:18] ClarissaValladares: ja jestem
[21:07:21] ClarissaValladares: przykażę mu!
[21:07:24] ClarissaValladares: przekażę***
[21:07:25] Bella_Evans: Będzie więcej kiedy indziej?
[21:07:26] Karol_Whiteowl: Dobra lecę buziaki
[21:07:31] Jessica_Pott: 
[21:07:36] ClarissaValladares: mamy jeszcze jedną rundę 
[21:07:42] Bella_Evans: Serio?
[21:07:42] ClarissaValladares: może za rok tez się uda 
[21:07:47] CarlaGrimshaw: 
[21:07:48] CarlaGrimshaw: na pewno
[21:07:52] ClarissaValladares: no, ale 2 godziny tu siedzimy 
[21:07:58] CarlaGrimshaw: tak krotko?
[21:07:59] ClarissaValladares: i stwierdziliśmy że czas stop
[21:08:00] CarlaGrimshaw: 
[21:08:02] ClarissaValladares: 
[21:08:12] Valerie_Sanders: jak dla mnie moze jeszcze być
[21:08:15] ClarissaValladares: w sensie... wyślijcie konkurs
[21:08:21] Bella_Evans: Dla mnie też
[21:08:21] ClarissaValladares: więcej punktów będzie
[21:08:22] CarlaGrimshaw: wyslemy, wyslemy!
[21:08:24] ClarissaValladares: polecam!
[21:08:25] ClarissaValladares: http://forms.gle/vrtst882VVDYiApe6
[21:08:25] Amor_Smierci: Można by popatrzeć 
[21:08:36] Bella_Evans: Okej to 
[21:08:39] CarlaGrimshaw:
[21:08:44] ClarissaValladares:
Dzięki za obecność!
[21:08:47] Zuzia_McPowa: Juz koniec
[21:09:03] ClarissaValladares: Punkty niebawem wlecą
do newsa
[21:09:12] CarlaGrimshaw: 
[21:09:15] CarlaGrimshaw: a my dodamy
[21:09:16] CarlaGrimshaw: niebawem
[21:09:19] ClarissaValladares: Ale to ten...
[21:09:26] ClarissaValladares: jak gazetka wleci 
[21:09:33] CarlaGrimshaw: robi sie
[21:09:34] CarlaGrimshaw: 
[21:09:34] ClarissaValladares: wtedy wam damy wyniki 
[21:09:37] CarlaGrimshaw: bedzie w tym tygodniu
[21:09:38] CarlaGrimshaw: 
[21:09:42] Zuzia_McPowa: Pa
[21:09:44] ClarissaValladares: w tym?
[21:09:47] CarlaGrimshaw: wfu
[21:09:47] ClarissaValladares: czyli jutro?
[21:09:49] CarlaGrimshaw: moze
[21:09:49] ClarissaValladares: 
[21:09:50] CarlaGrimshaw: jutro
[21:09:51] CarlaGrimshaw: 
[21:09:52] Zuzia_McPowa: 
[21:09:53] CarlaGrimshaw: ale nie obiecuje
[21:09:55] CarlaGrimshaw: 
[21:09:56] AntonyVelasco: omg
[21:09:56] ClarissaValladares: 
[21:09:59] ClarissaValladares: liczę
[21:10:07] ClarissaValladares: bo czekam na plotki
[21:10:11] CarlaGrimshaw: 
[21:10:13] CarlaGrimshaw: oj lepiej nie
[21:10:15] AntonyVelasco: XD
[21:10:16] ClarissaValladares: 
[21:10:18] CarlaGrimshaw: XDDDD
[21:10:18] Zuzia_McPowa: Ja też
[21:10:24] ClarissaValladares: A są wywiady>
[21:10:25] Zuzia_McPowa: Czekam na plotki
[21:10:25] ClarissaValladares: ???
[21:10:25] CarlaGrimshaw: sa
[21:10:30] ClarissaValladares: uuu
[21:10:38] Valerie_Sanders: Ja chcę zobaczyć, co wyczarowali Antoś i Klarka
[21:10:41] CarlaGrimshaw: oj
[21:10:43] CarlaGrimshaw: cos mocnego
[21:10:44] CarlaGrimshaw: 
[21:10:47] ClarissaValladares: to szybko kończcie, bo się doczekać nie mogę 
[21:10:50] CarlaGrimshaw: 
[21:10:54] ClarissaValladares: 
[21:10:55] Zuzia_McPowa: Ja też
[21:10:56] CarlaGrimshaw: ups 
[21:10:58] CarlaGrimshaw: bedzie
[21:11:03] CarlaGrimshaw: pomińmy jutrzejszy dzień
[21:11:05] CarlaGrimshaw: to w tym tyg
[21:11:06] Klara_Negrete: Fajne to prawda, Antoś? 
[21:11:06] Zuzia_McPowa: Może być jutro proszę
[21:11:12] CarlaGrimshaw: a jakie dlugie 
[21:11:14] AntonyVelasco: 
[21:11:19] CarlaGrimshaw: fajne ale dlugie 
[21:11:26] Valerie_Sanders: Tym lepiej
[21:11:27] ClarissaValladares: długie jest fajne
[21:11:34] CarlaGrimshaw: noo, wklejanie tez 
[21:11:40] ClarissaValladares: 
[21:11:41] Zuzia_McPowa: Im dłuższe tym lepsze
[21:11:41] AntonyVelasco: XD
[21:11:44] ClarissaValladares: a w czym robisz??
[21:11:45] AntonyVelasco: No właśnie
[21:11:52] CarlaGrimshaw: canva 
[21:11:55] ClarissaValladares: omggg
[21:11:57] AntonyVelasco: w ogóle co to za kolorek ma magomedyk
[21:11:59] ClarissaValladares: najlepsze 
[21:12:01] AntonyVelasco: bo mi się podoba chce go mieć
[21:12:02] CarlaGrimshaw: 
[21:12:03] AntonyVelasco: XDDD
[21:12:03] CarlaGrimshaw: aha
[21:12:04] CarlaGrimshaw: XD
[21:12:06] CarlaGrimshaw: WEZ SE ROZOWY
[21:12:07] ClarissaValladares: już chwila Antoś
[21:12:08] CarlaGrimshaw: JAK CARLUNIA
[21:12:25] AntonyVelasco: Nie.
[21:12:26] CarlaGrimshaw: !magomedyk
[21:12:27] CarlaGrimshaw: .
[21:12:29] CarlaGrimshaw: ojeju
[21:12:30] CarlaGrimshaw: masz prawie
[21:12:31] CarlaGrimshaw: taki sam
[21:12:33] CarlaGrimshaw: 
[21:12:34] AntonyVelasco: nie pasuje Tobie
[21:12:37] ClarissaValladares: #0B2642
[21:12:39] ClarissaValladares: 
[21:12:42] AntonyVelasco: Dziękuję 
[21:12:43] CarlaGrimshaw: wygladam za podobnie do ciebie
[21:12:44] CarlaGrimshaw: 
[21:12:48] CarlaGrimshaw: !kolor #ff0080
[21:12:48] AntonyVelasco: no chciałabyś
[21:12:49] Zuzia_McPowa: Różowy jest najlepszym kolorkiem
[21:12:52] CarlaGrimshaw: bardzo
[21:12:54] AntonyVelasco: ja jestem zbyt piękny
[21:12:55] ClarissaValladares: !kolor #FC0054
[21:12:55] AntonyVelasco: żeby mnie
[21:12:56] CarlaGrimshaw: jaki?
[21:12:58] AntonyVelasco: dorównać
[21:12:58] CarlaGrimshaw: 
[21:12:59] CarlaGrimshaw: JAKI?
[21:13:01] ClarissaValladares: róż najlepszy 
[21:13:05] AntonyVelasco: klara potwierdzi
[21:13:08] AntonyVelasco: 
[21:13:28] CarlaGrimshaw: wnoszę wniosek do Klary o jakieś solidne przetrzepienie Cię w tym waszym red roomie 
[21:13:37] CarlaGrimshaw: przetrzepanie
[21:13:38] CarlaGrimshaw: boze
[21:13:38] ClarissaValladares: dobra słońca.. lecę na kolację 
[21:13:39] CarlaGrimshaw: jak ja pisze
[21:13:40] CarlaGrimshaw: niewazne
[21:13:41] CarlaGrimshaw: naura
[21:13:42] CarlaGrimshaw: smacznego
[21:13:43] CarlaGrimshaw: 