10 najlepszych gier FPS

Dzisiaj na ruszt biorę najlepsze FPSy, czyli bardziej po polsku - pierwszoosobowe strzelaniny.

resistance.jpg

  1. 1doom.jpgDooM (1993, PC) - id Software | Doom to już legenda. Jest to w zasadzie pierwsza strzelanina, która dała podwaliny pod to co dzisiaj nazywamy FPSem. Ogromny arsenał broni, posegregowany tak jak segreguje się do dzisiaj, multiplayer z trybami deathmatch oraz cooperative, pokaźną ilość wrogów różniących się od siebie nie tylko wyglądem, ale i sposobami ataku. Doom cechował się również przepiękną, jak na ówczesne czasy, grafiką. Gra posiadała potężną ścieżkę dźwiękową, która dodawała szczyptę tajemniczości, a czasami przygnębienia do i tak przyciężkiego klimatu. Produkt id Software nie był pierwszą grą, która posiadała te elementy, ale był pierwszą, która splotła je w jedną całość i spopularyzowała gatunek wśród graczy.

 

2half-life.jpgHalf-Life (1998, PC) - Valve Software | Produkcja Valve była jedną z pierwszych gier FPS, w której fabuła odgrywała tak ogromne znaczenie. W grze nie było cut-scenek, a fabuły w wielu momentach trzeba było się domyślać, ale wszystko i tak było spójne i nie pozwalało odejść od komputera. Half-Life ostatecznie zerwał z trendem “poziomowości”, jako takiej. Grę przechodziło się od początku do końca, a nie wedle starej mody zapoczątkowanej jeszcze przez Wolfensteina - zaliczając poszczególne poziomy. H-L posiadał tak niezwykły klimat, że mimo tego iż bohater nie wypowiedział przez całą grę ani słowa, gracz mógł się wczuć w 100%.

 

3nolf.jpgNo One Lives Forever (2000, PC) Monolith | NOLF to gra, dzięki której PeCetowcy po raz pierwszy w historii mogli wcielić się w postać kobiety, jako głównego bohatera strzelaniny. Przepiękna grafika, wspaniała i dynamiczna ścieżka dźwiękowa, pokaźny arsenał broni i gadżetów rodem z filmów szpiegowskich lat ‘60 i przede wszystkim genialna historia oraz dialogi sprawiły, że właśnie ta gra okupuje w moim rankingu miejsce trzecie.

 

4sof.jpgSoldier of Fortune (2000, PC) Raven | SoF był jedną z pierwszych strzelanin osadzonych we współczesnym, w miarę realnym świecie, a do dyspozycji gracza oddano współczesne, również w miarę realne bronie. Całkiem chwytliwa, choć niezbyt wysokich lotów historia, absolutnie rewolucyjny system ranienia przeciwników i niezwykła brutalność sprawiły, że gra do dziś uważana jest za jedną z najbrutalniejszych. W końcu w ilu grach można odstrzelić nogę, rękę, głowę i to przy akompaniamencie tryskającego czerwonego płynu, który w tej grze leje się strumieniami? Gra posiadała również bardzo ciekawy tryb sieciowy, w który sam, mimo, że nie przepadam za grą sieciową, często pogrywałem.

 

5operation_flashpoint.jpgOperation Flashpoint (2001, PC) Bohemia | Pierwszy tak doskonały symulator żołnierza, jeśli można tak nazwać tego FPSa. Ogromne pole bitwy, ciekawa historia, możliwość prowadzenia pokaźnej ilości pojazdów, z czołgami i myśliwcami włącznie oraz całkiem ładna i przejrzysta oprawa wizualna sprawiły, że do gry chętnie wracam co jakiś czas. OF dawał niesamowite poczucie uczestniczenia w wojnie, a realizm gry tylko potęgował to uczucie. Żeby zabić każdego żołnierza, włącznie z bohaterem gry, wystarczał czasami jeden strzał!

 

6mohaa.jpgMedal of Honor: Allied Assault (2002, PC) 2015 | Medal of Honor zapoczątkował swego rodzaju manię na gry osadzone w okresie drugiej wojny światowej. Niesamowita grafika, wspaniała ścieżka dźwiękowa, ciekawa fabuła i wojenny klimat pozwoliły na podbicie serc wielu graczy na całym świecie. Gra może i nie wnosiła nic szczególnego do gatunku, ale została wykonana bardzo fachowo. Misja na plaży Omaha, notabene przedstawiona w grze po raz pierwszy, zapierała dech w piersiach jeszcze kilka lat po premierze.

 

7dn3d.jpgDuke Nukem 3D (1996, PC) 3d Realms | Niezła, choć jak na swoje czasy już nieco przestarzała grafika (choćby względem nadchodzącego Quake’a) i tak sprawiła, że DN3D zagościł na tej liście. W grze królowała bowiem grywalność, duży stopień interakcji z otoczeniem, ciekawy projekt poziomów oraz wystarczająca, jak na tamte czasy, oklepana historia. Po raz pierwszy w historii FPSów bohater przemawiał tak chwytliwymi i zarazem komicznymi tekstami.

 

8fc_instincts.jpgFar Cry: Instincts (2005, Xbox) Ubisoft Montreal | Konsolowa wersja PeCetowego Far Cry’a. Więcej akcji, mniej skradania, przepiękna grafika, niezłe sterowanie, ciekawa i inna od PeCetowej historia, świetna oprawa audio i wspaniały tryb multiplayer sprawiły, że gra, jako nieliczny przedstawiciel konsolówek trafiła do TOPstera. W późniejszej części gry, nasz bohater dysponuje nawet specjalnymi mocami! Must-have dla posiadaczy konsoli Microsoftu. Absolutny!

 

9rtcw.jpgReturn to Castle Wolfenstein (2001, PC) id Software | W zasadzie to są tutaj dwie gry - tytułowy RtCW z 2001 oraz darmowy i sieciowy zarazem, Enemy Territory z 2003. Pierwszą postanowiłem uhonorować za tryb single - ciekawy, straszny (katakumby) i po prostu wciągający. Drugą oczywiście za sieciowy, niezwykle wciągający i co najważniejsze darmowy. Oba cechowała świetna grafika, muzyka, dźwięk i wspomniana wyżej grywalność. RtCW jest również bezpośrednim sequelem gry uważanej za pierwszego FPSa w historii - Wolfensteina 3D z 1992 roku.

 

10black.jpgBlack (2006, Xbox PS2) Criterion | Druga i już ostatnia gra konsolowa w zestawieniu. Wspaniały pod względem graficznym i dźwiękowym Black stworzony został przez Criterion Games, czyli studio odpowiedzialne za gry z samochodwej serii Burnout. I widać to na pierwszy rzut oka, a raczej łuski. Gra jest niezwykle dynamiczna, wszystkie wybuchy i efekty wystrzałów wyglądają po prostu olśniewająco. Fabuła jest akurat mało ważna, ale jak ktoś zna angielski i chce się wsłuchać w mamrotanie głównego bohatera, który przemawia jedynie w filmikach, to jest całkiem niezła. Bez rewelacji, ale wystarczająca dla tego typu produkcji. Jeśli o mnie chodzi to Black brakuje jedynie trybu sieciowego.

Więcej ciekawych newsów znajdziesz na blogu grrr.pl. Blog grrr.pl należy do sieci blogów profesjonalnych www.blomedia.pl

 

Źródło: http://grrr.pl/2007/07/17/topster-top-10-najlepszych-gier-fps/