Zza lustra.

...

 


Lustro i jego odbicie.
Bez grymasu, dziwne.
To dwie twarze.

Czy są takie same?
Czy jednakowe?
Czy dostrzegasz, przez nie wszystko?

Na jednym, to co widzisz i widzą inni.
Zapachy i uczucia.
Kolory nadziei i życia.

Na drugim lustrzane odbicie.
Twoja twarz.
Bez duszy i życia.

Popatrz na siebie jeszcze raz.
Ciesz się.
Jesteś tu i teraz.

A to tylko lustrzane odbicie.