Zlikwidować spalony w polu karnym!

Coś ta piłka nożna jest nudnawa - podczas mundialu pada jeden gol, dwa (i to... remisowe), czasami trzy gole (a jak cztery, to do... jednej bramki).

 

Inne dyscypliny sportowe są coraz ciekawsze, a w piłce... po staremu.

Kilkanaście lat temu były nawet propozycje, aby nie odgwizdywać minimalnych spalonych, co uatrakcyjniłoby grę i zawodnicy nie traciliby czasu i energii na "łapanie" rywali na minimalnych a ryzykownych spalonych, zaś i sędziom spadłby wielki kamień z serca, bowiem nie musieliby odpowiadać swoim autorytetem za nieodgwizdywanie mikroskopijnych spalonych. Ale gdzież tam - wszystko wróciło do normy i nadal dostrzegane są aptekarskie pozycje spalone, co wielu kibiców, zawodników i działaczy doprowadza do pasji. Czy nie pora, aby zacząć ignorować minimalny spalony (przynajmniej o dystansie jednej stopy, czyli ok. 30 cm)? Owszem, spalony niech będzie nadal, ale ewidentny! I taką nazwę należałoby wprowadzić do terminologii - pozycja spalona ewidentna (albo bezdyskusyjna, bezsporna, niewątpliwa, oczywista, przekonująca, zdecydowana). 

Trzeba także zaproponować zniesienie przepisu o pozycji spalonej w obrębie pola karnego (a na początek przynajmniej w polu bramkowym)? Linię pola karnego przedłużyć do obu autów i znieść w tym powiększonym polu pojęcie pozycji spalonej, jeśli piłka dostanie się na to pole w zgodzie z dzisiejszym regulaminem gry w piłkę nożną.

Zgoda, nie może być tak, że ktoś (jak podczas podwórkowych meczów) wystaje pod bramką przeciwnika i czyha na okazję, czyli na podanie piłki. I po to wymyślono ów spalony. Jednak - jak każdy dobry pomysł - ma i on swoje wady. Podczas dynamicznych podbramkowych sytuacji, są zdobywane ciekawe a nawet genialne gole, ale... podczas wnikliwej (lub beztroskiej) analizy sytuacji, sędzia albo przerywa grę uznając, że gola zdobyto z pozycji spalonej (i nie zawsze ma rację), albo nie przerywa gry uznając, że gola strzelono zgodnie z przepisami, czyli nie z pozycji spalonej (i także często nie ma racji).

A po co bawić się w aptekarską wyrocznię pod samą bramką? Po co narażać się na duże ryzyko popełnienia błędu przez arbitra, ośmieszenie, złorzeczenie i omówienie w mediach oraz na YouTube? A do tego zamiast pięciu bramek w meczu, mamy... dwie.

Aby uniknąć zbyt licznej obecności przeciwników w obrębie bramki rywali, można byłoby odwieszać zasadę spalonego podczas wykonywania rzutów wolnych, choć przecież obecnie również zasada spalonego nie obowiązuje podczas wrzutu z autu oraz podczas egzekwowania rzutu rożnego, a jednak pod bramką rywali nie przebywa cała przeciwna drużyna (oprócz ich bramkarza).

8cac9d14ccd7bcddd50604cd1847b5a4.jpg

Plan boiska - Wikipedia 

Obecnie spalony obowiązuje na prawej/lewej połowie boiska (jeśli akcja rozpoczyna się od lewej/prawej połowy), czyli na 50% powierzchni boiska. Po przyjęciu opisanej propozycji, spalony nadal obowiązywałby pomiędzy linią środkową a skrajną linią pola karnego obustronnie przedłużoną do linii autowych, zatem na 33,5% powierzchni boiska (dla wymiarów minimalnych: 64m x 100m) oraz 35% (dla wymiarów maksymalnych: 75m x 110m), przy czym szerokość pola... nie ma znaczenia dla tych obliczeń.

Skoro piłka nożna ma być interesującą grą, porywającą miliardy kibiców, to należy zrezygnować z pozycji spalonej w polu karnym!