Zioła na każdą przypadłość !...

Elbie, Januszowi Dąbrowskiemu, Ulmed, Strzydze, Hussairowi, Greenway, Skalnemu Kwiatu, ... i Wszystkim tym, którzy wierzą w siłę ziół i dary natury ....dedykuję ;-)

 

 

Lecznicze właściwości roślin ludzie wykorzystywali od niepamiętnych czasów,   nie zawsze mogą zastąpić produkty nowoczesnej chemii, lecz bardzo często pomagają leczyć.

Wielu ludzi podczas przeziębienia chętniej sięga po herbatkę lipową niż paracetamol.

 

herbs-i-jkar34-v.jpg

Na moim strychu suszę zioła
dziurawiec na dziur łatanie
bez czarny - na bezsenność
na rumieńce - rumianek
na złość - złote złocienie
zimne noce - kocanki
na obżarstwa leczenie
fioletowe sasanki
na sny długie - liść wiśni
na karierę - maliny
brak pieniędzy - tysiącznik
rutka - na brak dziewczyny
na nieczyste sumienie
suszę kwiaty dziewanny
zaś późne ożenienie
wianek mirtu dla panny
jest szczypta rozmarynu
na ranny nieporządek
dla niegrzecznych łubinu
nazbierałam też w kątek
na życiowy brak celu
celozja jest wyniosła
na zaślepienie - bieluń
i owies jest dla osła
łopian - na rąk mozole
na grymasy - mimoza
a w koszyku przy stole
dla nieposłusznych łoza
nasturcja - na humory
muchomor - na nastroje
a na nocne horrory
zasuszony mam tojeść
mam szałwię dla szalonych
tymianek na tymczasem
na potem anemony
i zatrwian do nóg za pasem
i jeszcze zioła w pęczkach
w woreczkach, w zawiniątkach
w dużych workach, w chusteczkach
poutykane w kątkach
są na każdą przypadłość
i na każdy dzień w roku
na smutek i na radość
na dotrzymanie kroku
nadziei, co prowadzi
nas swoimi drogami
i której nie zawadzi
zapytać, co będzie z nami
jakich ziół mam ususzyć
co przy księżycu zbierać
aby serce twe skruszyć
bo na ciebie mój Książę
jak na razie ziół nie mam.

 

ziola-1.jpg

Melisa, 

chmiel, 

waleriana 

i lawenda - zioła na nadszarpnięte nerwy i dobry sen.

 

Świat ziół jest zdumiewająco bogaty. Nawet w odległych czasach starożytnych już poznawano ich moc, o czym traktował sam ojciec medycyny – Hipokrates. Zioła mogą przynieść ulgę w różnych zaburzeniach, ale muszą być umiejętnie dobierane, dawkowane i właściwie przechowywane.

 

b-1-8639.jpg

 Medycyna klasyczna często sięga do natury, zwłaszcza gdy objawy danego stanu są nieznaczne, a zastosowanie zioła może przynieść pozytywny efekt. Takimi sytuacjami są np. sporadyczne epizody bezsenności, pobudzenia nerwowego, życie w ciągłym stresie, napięcia przed egzaminami, zły dzień w pracy lub krótkotrwały dołek nerwowy.

Momenty spadku kondycji psycho-nerwowej skutkują obniżeniem nastroju, niewysypianiem się, ciągłym zmęczeniem. Pogrążają praktycznie cały organizm, wiodąc już do poważniejszych chorób. Zioła możemy wykorzystać wtedy, gdy mamy pewność, że dany stan nie jest na tyle silny i patologiczny, by samemu z nim walczyć (konsultacja lekarska).

Melisa lekarska

To najbardziej znane i najpopularniejsze zioło o właściwościach uspokajających i wyciszających. Łagodzi pobudzenie układu nerwowego, a stosuje się ją m.in. w stanach nerwicowych, bezsenności i neurastenii. Ponadto łagodzi negatywne objawy stresu, nie wpływając na pracę szarych komórek. Poprawia też pamięć i koncentrację.

Wabi pszczoły, więc warto ją uprawiać w ogrodzie. Roztarte liście pachną cytryną. Herbata z niej uspokaja, usuwa zmęczenie i bóle głowy. Przyciąga sen. Kiedy ukąsi nas owad, dobrze jest przyłożyć świeży liść melisy

Z melisy najlepiej przyrządzić:

Odwar i napar:

1 łyżkę ziela, zalać 250ml zimnej wody i podgrzewać na małym ogniu przez 30 minut nie dopuszczając do wrzenia. Przecedzić, można osłodzić miodem lub brązowym cukrem i pić 2 razy dziennie.

Napar przygotowujemy z podobnych proporcji, z tym, ze zalewamy wrzątkiem i pozostawiamy do ostudzenia. Następnie cedzimy i pijemy jak wyżej.

Nalewkę:

50g suszonej melisy zalewamy litrem białego wina. Pozostawiamy na minimum 48 godzin. Spożywamy w razie „kryzysu” dwie łyżki nalewki.

Lawenda

To aromatyczne zioło o fioletowych kwiatach. Znana jest z właściwości relaksujących i odprężających. W tym celu stosuje się ja w aromaterapii. Medycyna naturalna zaleca ja w stanach niepokoju i pobudzenia nerwowego. Herbatki z lawendą nie działają uspokajająco, ale pomagają w problemach żołądkowo-jelitowych, w tym podczas biegunki.

  Pachnąca poduszka na dobranoc

Zwykłą poduszkę ubieramy w lnianą lub jedwabną poszewkę, zapinaną na suwak lub rzepy. Do środka wrzucamy trzy garście lub więcej suszonej lawendy. Taką pachnącą poduszkę kładziemy w łóżku nieopodal głowy lub śpimy na niej.

 Odprężająca kąpiel w lawendzie

200g lawendy zalewamy 3l wrzątku i zaparzamy przez 10 minut. Napar cedzimy i wlewamy do wanny z wodą o temperaturze 36-39°C. Rozkoszujemy się kąpielą przez 15-20minut.

Szyszki chmielu

Szyszki tej rośliny to tajemnica sukcesu piwowarów. Bez nich nie byłoby tak aromatycznego piwa, które w rzeczywistości też ma właściwości uspokajające. Chmiel to zioło wykorzystywane w medycynie ludowej jako środek na bezsenność i łagodne stany napięcia nerwowego. Można go wykorzystywać zarówno w formie aromaterapii oraz do zaparzania herbatki.

Chmielowa poduszka

Wykonanie podobne jak w przypadku poduszki z lawendą, z tą różnicą, że wrzucamy od kilku do kilkunastu szyszek chmielu. Możemy je również wymieszać z lawendą.

Herbatka z szyszek chmielu

1-2 szyszki zalewamy szklanką wrzątku i pozostawiamy na 10 minut do zaparzenia. Pijemy 2-3 szklanki dziennie, dosładzamy miodem. Szyszki muszą być świeże lub suszone do 5 miesięcy po zbiorach.

Waleriana, czyli kozłek lekarski

Jest ziołem pól i łąk, a jej zapach uwielbiają koty, stąd inna nazwa – „kocia trawa”. Waleriana od dawna jest wykorzystywana w celu łagodzenia rozdrażnienia, bezsenności na tle nerwowym, histerii, stanów nerwicowych serca i układu pokarmowego.

Herbata z kozłka

2 łyżki korzenia waleriany zalewamy 250ml gorącej, ale nie wrzącej wody i tak pozostawiamy na kilka godzin. Robimy 3-4 tygodniową kurację, popijając każdego dnia filiżankę takiej herbatki.

Każdy może korzystać z tych prawdziwych skarbów natury, trzeba tylko wiedzieć jak. Zbieramy je zawsze w dniach suchych i ciepłych. Mokre, szybko fermentują i tracą swe wartości. Gorące, południowe słońce warzy jednak zioła, dlatego najlepiej zrywać je rano, gdy wyschnie rosa, albo przed wieczorem.

Nie wolno zbierać ziół na pobrzeżach szos lub w miejscach skażonych, np. w pobliżu fabryk. Nie zawsze też można zbierać je na miedzach pośród pól uprawnych - mogą być skażone nawozami lub innymi środkami uprawy roślin. Omijamy też rezerwaty i miejsca, w których zbiór jest zabroniony. Nie ogałacamy rośliny ze wszystkich liści, żeby jej nie osłabić. Obrywamy najwyżej jedną trzecią. Liści nie myjemy, ale korzenie tak. Potem dokładnie suszymy rośliny w przewiewnym, ale nie nasłonecznionym pomieszczeniu. Tylko owoce suszy się w słońcu. Pamiętajmy też, że jeśli zioła przetrzymuje się dłużej niż rok, tracą swe lecznicze właściwości.

 

aloes-11.jpg

Aloes

Rośnie w doniczkach na naszych oknach.
Sok lub miazgę ze świeżych liści stosuje się przy oparzeniach, łuszczycy, ropiejących rankach.
Wodą zmiksowaną z liściem (bez kolców) można płukać włosy. Będą puszyste i lśniące.
Aloesowe winko pomaga leczyć owrzodzenia, zwiększa wydzielanie żółci, poprawia trawienie.

 

Aloesowe winko

30 dag liści trzyletniej rośliny zmiksować. Dodać 50 dag miodu, 700 ml czerwonego wina i 100 ml spirytusu. Wlać do butelek z ciemnego szkła, zakorkować i pozostawić w ciemnym, chłodnym miejscu na pięć dni. Przez dwa miesiące pić trzy razy dziennie, na dwie godziny przed jedzeniem, najpierw po łyżeczce, potem stopniowo zwiększać porcje - do trzech łyżek dziennie.
Taka nalewka aloesowa podobno oczyszcza organizm ze złogów toksyn i wzmacnia jego siły witalne. Żeby działała skutecznie należy ją pić codziennie co najmniej przez miesiąc, po jednym małym kieliszku przed snem.

Babka zwyczajna i lancetowata

Ma liście zebrane w rozetę i żółtobiałe kwiaty podobne do kłosów. Świeży, zmiażdżony liść, przyłożony do miejsc pokąsanych przez komary czy inne insekty, uśmierza ból i zmniejsza obrzęk. Napar pomaga w przewlekłym nieżycie żołądka i jelit. Okłady z naparu pomagają leczyć trudno gojące się rany, czyraki, owrzodzenia żylakowe.

Bez czarny

Surowcem zielarskim.Ma silnie pachnące, jasnokremowe kwiaty, zebrane w baldachy i fioletowo-czarne owoce. Wolno je zbierać, gdy są całkowicie dojrzałe! Działają napotnie i przeciwgorączkowo. Są także silnie moczopędne, oczyszczają organizm ze szkodliwych toksyn. Płukanie naparem pomaga przy zapaleniu jamy ustnej, gardła i anginie. Smaczny i zdrowy jest sok, a także powidła z owoców czarnego bzu.

Dziurawiec

Żółte kwiaty tarte w palcach wydzielają czerwony sok. W liściach są małe jak kropki zbiorniczki olejku eterycznego. To on właśnie jest dla nas cenny. Dziurawiec działa przeciwskurczowo i uspokajająco. Pomaga przy zaburzeniach czynności wątroby i woreczka żółciowego. Ułatwia trawienie. Po szklance naparu lepiej też się śpi. Uwaga jednak: kiedy pijemy to ziele, unikajmy słońca. Zawarta w nim hipercyna uczula na promienie nadfioletowe.

Koper

Wodę koperkowa przy wzdęciach u dzieci z powodzeniem stosowali już Egipcjanie. Napar robi się z owoców. Wpływa uspokajająco, moczopędnie, likwiduje kolkę. Zmniejsza też czkawkę u maluchów.

Lipa

Napar z. kwiatu lipy odświeża po długotrwałym wysiłku umysłowym, uspokaja w okresach napięcia, pomaga zasnąć. Ale także jest pomocny w zaziębieniach. Mieszanka kwiatu lipy, bzu czarnego i rumianku - to poty murowane!

Mięta

Świeże lub suszone liście pobudzają apetyt, łagodzą uczucie pełności brzucha. Stosowana przy zaburzeniach żołądkowych. Wypryski skórne przecierane świeżymi liśćmi mięty szybciej znikają.

Nagietek

Żółte i pomarańczowe kwiaty uprawiane są głównie dla ozdoby. Te najciemniejsze są też lekiem przeciwzapalnym. Kwiat nagietka łagodzi zapalenie błon śluzowych jamy ustnej, gardła i pochwy. Skuteczny przy oparzeniach, trudno gojących się ranach, owrzodzeniach żylakowatych.

Pokrzywa zwyczajna

Zbiera  się ją od maja do września. Ta wczesna wspaniale wpływa na osłabiony po zimie organizm, bo zawiera mnóstwo soli mineralnych. Przez dwa tygodnie należy pić sok z liści i łodyg lub napar. Pokrzywa zwiększa produkcję czerwonych krwinek, pobudza pracę trzustki, pomaga w początkach cukrzycy.Jest moczopędna.

Rumianek

Koszyczki kwiatowe zbiera się od maja do lipca. Napar podaje się małym dzieciom, cierpiącym na gazy i ból brzucha. Stosuje się go (razem z szałwią) do płukania dziąseł i gdy boli gardło. Skuteczny przy niektórych dolegliwościach dróg rodnych.

Szałwia

Liście ma szarozielone i aromatyczne. Napar z nich działa antyseptycznie i ściągająco przy zapaleniu gardła, migdałków, dziąseł. Okłady z naparu zmniejszają opuchliznę pod oczami. Herbatka z szałwii, pita regularnie, uspokaja.

 

W Europie można znaleźć około 700 gatunków ziół.

W Polsce, na szczęście, wciąż mamy ich bardzo wiele.

 To na zdrowie :)

kot-drunk-sz.jpeg

Kot na haju :)

Miłośnikom kotów  :)

Koty słyną ze swojej słabości do ziół.
Najbardziej pociągający jest dla nich zapach dwóch gatunków – kozłka lekarskiego (Valeriana officinalis) oraz kocimiętki (Nepeta spp).

Zarówno waleriana, jak i kocimiętka są kocimi afrodyzjakami, ponieważ produkują związki, które są dla kotów feromonami.

W przypadku kozłka lekarskiego substancją tą jest nepetalakton z grupy terpenów. Kot, wyczuwając woń kocimiętki, zaczyna się w niej tarzać, próbuje ją posmakować, miauczy i mruczy – jest wyraźnie pobudzony. Trwa to ok. kwadransa, po czym kot odchodzi znudzony. Po kilku godzinach reakcja się powtarza. Podobnie wygląda zachowanie kota po wyczuciu woni waleriany.

Trudno określić te rośliny mianem kocich narkotyków, ponieważ nie powodują uzależnienia ani fizycznego, ani psychicznego. Zdecydowanie jednak zapach tych ziół jest czymś, wobec czego większość kotów (najczęściej tych w wieku rozrodczym) nie przejdzie obojętnie.

 

 

 

 

 

 

 

 

Opracowałam na podstawie:
1. Iwaniuk A., Atlas ziół krajowych, Bellona SA, Warszawa 2010
2. Cavelius A-A., Frohn B., Zioła w medycynie naturalnej, MAK 2005
3.  http://www.we-dwoje.pl/moc;ziol,artykul,3099.html
  -wg źródła - Katarzyna Ziaja ....na stornie  http://www.we-dwoje.pl/
4. http://ulubiency.wp.pl
5. wierszyk -  znalezione w sieci za zgodą  kopiowania

 

Pierwszy obraz : Zioła  - Artystka: Jaga Karkoszka
Pozostałe pożyczyłam z Google :)