Zgubił Boga w kościele

Klepanie modlitwy to nic innego jak wytwarzanie odpowiednich odruchów,nawyków,przyzwyczajeń.To taki nałóg,jak alkohol

 

Pokutę otrzymał  za onanizowanie się i podglądanie przez dziurkę od klucza nagiej  nauczycielki. Mimo to pragnął  wstąpić do wyższego seminarium dla uchodźców zagranicznych i zostać misjonarzem w jakimś afrykańskim buszu. ,ale  zobaczył jak ksiądz  koledze na fujarce gral i swoją wtykał mu w usta , nasikałem do butelki   wina mszalnego w zakrystii,podarlem swoją kamżę i czmychnął z kościoła. na zawsze Zmienił szkolę i miejscowość i zamieszkał w internacie, wędrował przez życie na bakier z księdzem. A matka załamywała ręce z rozpaczy. Dawała na msze, by wrócił na łono kościoła, mimo łez matki szedł swoją drogą pokutniczą,wiele dostawał po tyłku. Droga nie była usłana różami. Boga szukał wiele lat na zewnątrz, przekonał się, ze go tam nie znajdzie do końca życia. I od tego czasu skupił się tylko nad sobą. Szuka w sobie czegoś takiego, co będzie mógł nazwać Bogiem i miłując go pokocha siebie samego, aż tak bardzo,ze tylko śmierć tą miłość może zgasić.. Ale jeszcze do tego droga mu bardzo daleka. I chociaż rozumie,  ze czas jego ucieka.,to nie traci wiary. Wie ,ze człowiek bez wiary, to jak ryba bez wody! Teraz tylko medytuje. I dużo zadaje pytań sobie samemu  i szuka na nie odpowiedzi..I na te najprostsze o Bogu wciąż nie jest w stanie odpowiedzieć.

Jak to miły Boże i wszechpotężny władco ziemi i nieba z tą polską miłością bliźniego?!

Maluczkich dręczysz i zabijać ich każesz ,a wielkich możnowładców wynosisz na ołtarze i czynisz  jeszcze bogatszymi i karzesz i uznawać za swoich namiestników!

Czyż dla takich jak ja , nie masz  litości ?

Dla czeg  rodzice za uczciwą pracę i ofiarne modlitwy  aż tak cierpieli ,harując od świtu do nocy  u bogobojnych  dziedzicowi  okupacyjnych zbirów?

W Twoim imieniu  w ornatach złoconych upodlają lud i manipulują jego rozsądkiem według  egoistycznych upodobań! I każą prześladować tych, co inaczej się modlą.!

Sprzyjasz tylko gnębicielom, tyranom ? Kto ma władzę, ten ma sprawiedliwość i Boga? Czemu kazałeś zabijać, by inni żyli, gdzie Twoja miłość? Czy życie, które dałeś, to nieustanna walka o przetrwanie i nie istnieje bez zabijania?! Dlaczego kazałeś mordować inaczej myślących ....?

A modlitwy kościelne w takim razie cóż są warte?

Chadzanie do kościoła według pięciu przykazań to przecież nic innego jak nieustanne pogłębianie nawyków - nałogu ,ze należy modlić się do końca życia.

I to tylko z kapłanem-to najskuteczniejsza droga do nieba.  Twoi namiestnicy ziemscy pławią się w dostatku i bawią się w luksusowych kurortach. A Twój syn przecież chodził boso z uczniami i pogardzał luksusem!. Więc jak to jest ze świętą sprawiedliwością, głoszoną przez twoich ziemskich ambasadorów?

Władają  duszami maluczkich, sprzedają Twój towar nie z miłości, a tylko z chęci zysku i chciwości. Widzisz to,a dlaczego nie grzmisz?

Nie chcę takiej modlitwy i rozgrzeszenia za pieniądze! Nie chcę takiej drogi do nieba!  Boga nie łączę z kościołem,  tak jak wina z  gównem. Chrystus z kościoła uciekł i szuka  schronienie  w ludzkich  sercach!

 

.

 

 

 

 

t