Zawał siatkówki - przypadek medyczny

Serce nie jest jedynym organem, w którym może dojść do zawału, zagraża on również siatkówce oka. W takim wypadku mamy do czynienia z zawałem siatkówki.

 

Serce nie jest jedynym organem, w którym może dojść do zawału, zagraża on również siatkówce oka. W takim wypadku mamy do czynienia z zawałem siatkówki. 

Więcej na : http://somatyczny.blogspot.com/

121521983014a30751231d488a23037a.jpg

 


Pewna osoba, którą na potrzeby tego tekstu nazwiemy Panią X, w czasie ciąży doznała zaburzeń wzroku. Polegały one na pojawieniu się czarnych, ruchomych plamek, porównywalnych do muszek. W gabinecie lekarskim X usłyszała, że ma migrenę oczną, która wynikała ze zmniejszenia dopływu krwi do oka. Lekarz stwierdził, że to wina estrogenu i odesłał pacjentkę do domu.

e217c2cd99cc0403f9396317582d6db7.jpg

Siatkówka oka

Kilka miesięcy później, po przyjściu dziecka X na świat, wystąpił kolejny epizod - całkowita utrata wzroku w prawym oku. Okulista zdiagnozował zawał siatkówki. Dochodzi do niego w wyniku odcięcia dopływu krwi do nerwu siatkówki. X miała odzyskać wzroki w ciągu 5 tygodni. Zawał może być objawem poważniejszego schorzenia, na co zwrócił uwagę lekarz. Specjalista podejrzewał toczeń. Jest to choroba  autoimmunologiczna, rozwijająca się na tle złożonych i niejasnych zaburzeń układu odpornościowego, doprowadzająca do procesu zapalnego wielu tkanek i narządów. Jednak badanie krwi niczego nie wykazało. 

a9b078cb4a2e9fad3b4e4b8a83eb0853.jpg

Jeden z możliwych objawów tocznia rumieniowatego

Wkrótce zaburzenia wzroku nasiliły się, a o diagnozę było trudno - wszelkie badania dawały wynik negatywny. Niedługo potem, X zaczyna słyszeć dziwne dźwięki, coś jakby piski lub dzwonienie w uszach, dodatkowo doskwierają jej zawroty głowy. Życie Pani X rozpada się, dwa zmysły - wzrok i słuch, przestają normalnie funkcjonować. Dodatkowo pojawiają się palpitacje serca, co zmusza chorą do spotkania z kardiologiem. Lekarz stwierdził, że to wina ubytku w przegrodzie międzyprzedsionkowej. Jest to jedna z najczęściej występujących wrodzonych wad serca. Badanie potwierdziło istnienie upośledzenia, lecz otwór nie był zagrożeniem dla zdrowia i życia X. Z braku lepszych opcji lekarz zrzucił winę na stres

5ad36e455dda4b4947e0493dc563da04.png

Wygląd serca w przypadku w/w ubytku

Kolejne wizyty u innych specjalistów nie dają rozwiązania. X rzuca pracę, nawet nie była w stanie zaopiekować się swoim dzieckiem.

Pewnego niedzielnego poranka słońce oślepiło jej prawe oko. Trafiła do nowego okulisty, który odesłał ją do neurologa, by potwierdzić swoje przypuszczenia co do stanu pacjentki. Okazało się, że X choruje na zespół Susaca. To choroba obejmująca mózg, oczy i uszy. Układ odpornościowy chorych atakuje ściany naczyń krwionośnych, co zmniejsza przepływ krwi i zaburza działanie zmysłów. Jak wiemy, krew transportuje tlen, kiedy zmniejszył się jej przepływ, istotne narządy zostały pozbawione ważnego pierwiastka. Stąd też zawał siatkówki i dźwięki w uszach spowodowane zwężaniem się naczyń. 

4ecebd5a0ae8a0272f3c558935ade415.jpg

Zespół Susaca może uszkodzić mózg

W najgorszym wypadku zespół Susaca uszkadza mózg, wzroki i słuch, na szczęście u Pani X wystąpiła łagodna odmiana tej choroby. Neurolog zlecił rezonans, by sprawdzić czy pacjentka ma zmiany w ciele modzelowatym. Ciało modzelowate oddziela prawą półkulę mózgową od lewej i przekazuje informacje z jednej strony na drugą. W następstwie budowy mózgu składającego się z dwóch półkul mózgowych posiadających homologiczne struktury, a także funkcjonowania w nich ośrodków ruchowych, wzrokowych i somatycznosensorycznych przetwarzających bodźce z przeciwległej niż półkula strony ciała, w celu integracji pracy mózgu wytworzone zostały połączenia pomiędzy półkulami. Na szczęście wynik badania było w normie. 

Zespół Susaca jest chorobą nieuleczalną, ale dającą się kontrolować. X dostała sterydy i leki immunosupresyjne. Skutki uboczne takiej terapii moga być poważne. Z tego powodu X postanowiła zażywać leki, kiedy jej stan naprawdę się pogorszy. Prognozy są dobre.

Więcej na: http://somatyczny.blogspot.com/