Zapomniany most na Brdzie

Nazywają go „Mostem Guderiana” i chociaż Guderian nie miał z nim nic wspólnego nazwa dobrze brzmi. Kiedyś, ponad 100 lat temu most ten został zbudowany jako część linii kolejowej z Terespola do Pruszcza Bagienicy, dzisiaj na torach rosną sosny, a most wisi nisko na wodą przeszkadzając żeglarzom. Gdy go budowano od lustra rzeki dzieliło go pewnie co najmniej kilka metrów.

1b021740c50b78e4c65214a48d86ea5b.jpg

43fefe254b6415e3b68c2c8ff52a0eb0.jpg

7652a17eff2d54acb38ff74eafdd04a3.jpg

 

168847d28942ddaa9b8dd48375d059e9.jpg

To, że teraz wisi tak nisko zostało spowodowane zatrzymaniem Brdy i utworzeniem Zalewu Koronowskiego, gdy woda zatrzymanej rzeki zalała pobliskie doliny i jej poziom znacznie się podniósł pod mostem.

9d745e420ce7ca8874d7df5acadb99c5.jpg

be4057309455f882bf4fa22240954a97.jpg

d67d9fc671ec07f91e112db650b28d4e.jpg

837186c38e65b45e408663b99d1ac877.jpg

512274afe105034ded8e140b2537be1d.jpg

294c2e4feca555e27243ded625a0f256.jpg

Bardzo solidnie zbudowano w tym nadrzecznym odcinku nasyp kolejowy, który został wyłożony betonową kostką. Ujawniły to niedawne nawałnice kładąc na nasyp drzewa i podnosząc cienką warstwę darni.

b3e7a4e019a8d99eaf1f4ae8275d420e.jpg

4395302128d24702a8822350d9dc130d.jpg