Zamerk Grodziec

Na jednym ze szczytów wygasłych wulkanów Pogórza Kaczawskiego już we wczesnym średniowieczu usadowiło się zamczysko. Za czasów Bobrzan i pierwszych Piastów nie było tak rozległe ale później ciągle je rozbudowywano. Miało też burzliwą historię i wcale nie było nie do zdobycia, co udowodnili husyci, którzy nie najeżdżali Małopolski, żyli w pokoju z Rzeczpospolitą i Jagiełłą ale Śląsk plądrowali. Zamek Grodziec również zdobyli i splądrowali.

59a7ad880a5569c002ac4dc5584d8bd1.jpg

c0d53e210d2273f3fd23e065308336da.jpg

db68edc543c2d67d6dad7643b00b168d.jpg

d8ce06b31a27ea9e2568a8b47cb7962b.jpg

fb47dd86c8fa1408602483e30ee43456.jpg

b82517b93eb6260f601c4b96797522f7.jpg

Przez wszystkie stulecia średniowiecza, a także wszystkie następne, zapewne do końca XIX wieku góra nie była zarośnięta lasem tak jak dzisiaj i znajdujący się na szczycie zamek był doskonale widoczny z równiny. Roztaczał się też z niego niczym nie zakłócony widok na wszystkie strony, żadne wrogie wojska nie mogły podejść niezauważone. Brak drzew powodował, że położony na nagim szczycie zamek  wystawiony był na wichury i szalały w nim przeciągi. Jednak w czasach gdy wnętrza ogrzewane były drewnem żaden las po prostu nie zdążył wyrosnąć. Drewno miało w tamtych czasach bardzo rozległe zastosowanie, budowano z niego budynki, pojazdy, robiono meble, naczynia, ozdoby, nawet guziki. Dopiero niedawno ludzie poszli w plastik i blachy.

dsc_0359_-_kopia_small.jpg

dsc_0362_-_kopia_small.jpg

8ce20578c025a07466bdaa03899b3d73.jpg

dsc_0367_-_kopia_small.jpg

c20c83fbf81d454feff8428089bf28d5.jpg

731c229169fc59fc9e5e3b8e67e49a92.jpg

9d151940776f2c25d55bee639c6a501e.jpg

2186ca3b3f332f903bd275a6643480eb.jpg

f578d43bfbc4dbd3376c4721d56e7615.jpg