Zadżumiona rzeczywistość. Paradoks wolności.

1b8f2b1f4d34a21413523f2d0f479f1a.jpgSpróbujmy zatem jeszcze raz zastanowić się nad głębokim znaczeniem pojęcia „wolność”. Dlaczego jest darem? Dlaczego jest nie tylko dana, ale i zadana?

 Jeżeli wolność jest darem, to znaczy, że nie jest ani własnością, ani właściwością natury człowieka. Odwrotnie, to natura ludzka została wyposażona w pierwiastek wobec niej zewnętrzny. Wolność przyszła do człowieka z daleka, a okoliczności otrzymania tego daru były tajemnicze i zdumiewające. Księga Rodzaju opisuje moment, kiedy pierwsi mieszkańcy Raju złamali boski zakaz i zerwali owoc z drzewa wiadomości. Trzeba zapytać, po co w ogóle był ten zakaz. Dlaczego Bóg wydaje człowieka na pokuszenie. Czyż nie znał jego natury? To pytanie retoryczne, wszak był jego Stwórcą. Musiał wiedzieć, że wcześniej czy później najdoskonalsza istota stwórczego aktu zerwie zakazany owoc z zakazanego drzewa. Ewa tłumaczy: „Wąż mnie zwiódł”. Ale przecież wąż (szatan) nie miałby w rajskim ogrodzie nic do roboty, gdyby Bóg nie stworzył dla niego okazji do działania. Jeżeli Bóg chciał, żeby człowiek złamał Jego zakaz, to trzeba przyjąć, że wąż, nie wiedząc o tym, realizował plany Pana.

 Czy Pan Bóg wodził człowieka na pokuszenie? Przecież musiał wiedzieć, że człowiek okazując Mu nieposłuszeństwo, utraci Raj. Szatan namawiając do złamania boskiego zakazu, jednocześnie zachęca: „Będziecie jako bogowie.” Skłamał? Nie! Człowiek rzeczywiście, tracąc Eden, zyskuje świadomość. Świadomość jest elementarnym warunkiem wolności. I chociaż świadomość ma charakter lucyferyczny, to równocześnie otwiera przestrzeń na przyjęcie boskiego daru wolności. Na tym polega dialektyka opisanego wydarzenia i paradoks o charakterze metafizycznym, czyli istnienie nierozerwalnych związków pomiędzy Bogiem a szatanem.

 To jest również źródłem najgłębszego rozdarcia natury człowieka. Dzięki popełnieniu grzechu zyskał i świadomość, i wolność, stając się w ten sposób wiązką sprzeczności.

 Nie można sensownie zapytać, czy wolność jest dobra czy zła. Nie jest ani taka, ani taka – poza dobrem i złem. To wynika z jej genezy.

Koniec cz. III

autor - Jan Stasica