Z życia słodkiego człowieka...

W życiu każdego człowieka można znaleźć słodycz i gorycz...sami oceńcie...

W życiu każdego człowieka można znaleźć słodycz i gorycz...sami oceńcie...

 

…budzę się,… nie wiem gdzie jestem, nie wiem kim jestem, nie wiem…

…powoli wraca świadomość, przed oczami migają obrazy i nie mogę ich zatrzymać, moje ciało uderza         o jakiś przedmiot – to oparcie fotela…rozglądam się  wokół,…otaczają mnie spojrzenia dziwnych postaci…zdeformowane twarze, dłonie, karki, sylwetki zrośnięte z przedmiotami, które wychodzą z ich ciał, są z nimi połączone tak naturalnie – błyszczący metal wychodzi niektórym z czoła, oko…otwiera i zamyka się na policzku…to androidy, dziwnie uformowane androidy…Dlaczego mnie obserwują, widzę to teraz dokładnie w przekontrastowanej ostrości i niesamowitych ostrych barwach…zaraz, zaraz…Przecież ja      nie mogę tak ostro widzieć bez okularów, szukam…leżą obok fotela – zgniecione…Dlaczego te androidy tak na mnie patrzą…wiem jestem cały mokry, łącznie z ubraniem…ach te podróże w czasie – przychodzi mi myśl do głowy…zaczynam się bać…odczuwam igiełki na swoich ustach i odruchowo patrzę na zegarek…dochodzi 14…i co z tego wynika…Przestańcie mnie obserwować!... mówię głośno podnosząc rękę, i…o dziwo większość odwraca wzrok… Dostrzegam na swojej ręce niebieską opaskę z białymi literami…czytam nieskładnie i powoli: I ‘ m…..dia……..be….tic………If I…pass out call………..emergency………………      Dlaczego nikt nie zacallował……..myślę podświadomie……..Zaczynam rozumieć i robię się dziwnie spokojny……..Jestem w Polsce cholera…Jestem przecież w Polsce….

 

Tak było. Tego dnia jechałem z miasta Dęblin do miasta Lublin autobusem. Celem moim były wizyty u lekarzy: okulisty i diabetologa. Wyjechałem o godzinie 5:52 i więcej grzechów nie pamiętam. ZASŁABŁEM WE ŚNIE. SILNA HIPOGLIKEMIA.

Kurs do Lublina i z powrotem zrobiłem kilkakrotnie. Nikt nie zareagował…, ale tak sobie myślę, że większość myślała: pijak lub narkoman…A co to mnie obchodzi…Niech zdycha.

 

OD 27 LAT MAM CUKRZYCĘ.

NIE JESTEM, ANI PIJAKIEM, ANI NARKOMANEM.

 

1. NIEBIESKA, ŻÓŁTA LUB POMARAŃCZOWA OPASKA NA MOIM NADGARSTKU NIE JEST OZDOBĄ, A TYLKO INFORMACJĄ – RÓWNIEŻ          W JĘZYKU POLSKIM:

MAM CUKRZYCĘ

JEŚLI ZEMDLAŁEM WEZWIJ LEKARZA

2. W MOIM TELEFONIE JEST MIĘDZYNARODOWE OZNACZENIE W SPISIE TELEFONÓW:

ICE  - (W RAZIE NAGŁEGO WYPADKU): NR. TELEFONU DO OSOBY,       KTÓRA MOŻE UDZIELIĆ WYJAŚNIEŃ - LEKARZ LUB/I OSOBA BLISKA.

3. W MOIM PORTFELU, W WIDOCZNYM MIEJSCU JEST KARTA RATOWNICZA Z INSTRUKCJĄ POSTĘPOWANIA

4. W KIESZENI SPODNI, KOSZULI, KURTKI JEST ZAWSZE LUB PRAWIE ZAWSZE COŚ SŁODKIEGO I DLA WTAJEMNICZONYCH GLUCAGEN W POSTACI JEDNORAZOWEGO ZASTRZYKU

 

NA BOGA…PROSZĘ O POMOC W RATOWANIU MOJEGO ŻYCIA!!!

 

NASTĘPNY RAZ ZDARZYĆ SIĘ MOŻE W KAŻDEJ CHWILI…

…PROSZĘ POMÓŻCIE MI WTEDY…

…PROSZĘ…