Z cyklu PeKaeS - Sekstyna

" nie wiem co to poezja, nie wiem po co i na co, wiem, że czasem ludzie czytają wiersze i płaczą" Wł. Broniewski

" nie wiem co to poezja, nie wiem po co i na co, wiem, że czasem ludzie czytają wiersze i płaczą" Wł. Broniewski

 

Ten utwór wymaga komentarza. Nie będę tu oryginalny – oprę się na wyjaśnieniach  encyklopedycznych

Sekstyna, lub jak kto woli, sektyna, nie ma nic wspólnego z tym o czym wiemy, a młodzież nieudolnie praktykuje - to jedynie metrum, zabawny utwór literacki, forma poezji  o bogatej historii. Ktoś powiedział  „chciałem tak nazwać swoją córkę , ale kto by ją kiedyś zechciał, gdyby dowiedział się, że jest zwrotką  sześciowersową,  pisaną jedenastozgłoskowcem.

Jak się doczytałem, sekstyna powstała w XIII  w Prowansji. Za jej wynalazcę uchodzi trubadur Amaut Daniel, który pewnie wyśpiewywał ją pod oknami swojej ukochanej przygrywając na lutni.

Ze współczesnych poetów tworzyli ją Stanisław Barańczak, Andrzej Sosnowski, Marcin Sandecki, Adam Wedemann i kilku innych.

Oczywiście tworzyli ją  też klasycy:  Petrarka, Kipling, u nas m.in. Kochanowski i Słowacki a z bardziej współczesnych  Bolesław Leśmian (sekstyny jednozwrotkowe).

Pisała je też nieżyjąca amerykańska poetka i tłumaczka Elizabeth Bishob. Jej sekstyna   „Cud  na śniadanie” zainspirowała mnie do zmierzenia się z trudniejszym, niż myślałem zadaniem.

Sekstyna Ekstremalna, ta najtrudniejsza, ma swój wymóg zawarty w kolejności powtarzalnych wyrazów. Na czym polega jej wymóg ? Na  ścisłym stosowaniu reguł w moderowaniu frazy

I -sza zwrotka - ABCDEF,
Druga -              FAEBDC
Trzecia -           CDFABE
Czwarta -          ECBFAD
Piąta -               DEACFB
Szósta -            BDFECA

*Trójwiersz -     Ba,dF,eC

Napisanie takiego wiersza, to bez dwu zdań, zabawa lepsza niż rozwiązywanie sześciu jolek!

Dedykuję wam moją skromną  kompozycję sekstyny z ilustracją obrazu Marka Chagalla  …zadumany leżący poeta.

 a9bb2c4c7c9664bb5f9dc0477752dcec.jpg

 

Rzeka miłości zapomnianej

Na suchej mapie pozostała rzeka
Śladem i znakiem jak umarłe serce,
Gdy żyło, kiedy pieściła je chwila
Wśród łez wylanych, bo zakwitła kwiatem.
On muskał wargi jędrne od kochania,
A każde słowo już było czekaniem…

 To pieśń okrutna, bo nawet czekanie
Jest nieruchome, gdy je kradnie rzeka.
I wtedy małe, bezbronne kochanie
Odpływa z falą, co kaleczy serce.
I nieruchomieje przewrócony kwiat,
Gdy mu zostaje ukradziona chwila.

 Czas ją oskarża, że zbyt krótką chwilą
Zamkniętą w śmierci - zegara czekaniu
Zmieniła przez to i kolory kwiatu,
I stary zapis zaznaczonej rzeki,
Co jest oszustwem, zatopionym sercem,
Już nie zazdrosnym o tamto kochanie…

 Porwane z nurtem, przerwane kochanie
Zniknie. Nie wróci zagubiona chwila,
A czas zapomni, kiedy biło serce…
Umrze, bo musi zapomnieć. Czekanie,
Kiedy na mapie była śladem rzeka,
Którym karmiła rozkochany kwiat.

 Ale to bajka, znak o takim kwiecie
Co się doczekał takiego kochania.
I tylko wierna pieściła go rzeka,
I tylko wpisał miłość w  jedną chwilę.
Cóż? - nie zna imion zgubione czekanie.
Nikt nie pamięta tego bicia serca.

 Bo  tylko zapis przypomina serce,
Co płynie w nicość. A czarowny kwiat -
Pożółkły papier. Umarłe czekanie
Nie pozna treści tamtego kochania,
Kiedy cieszyła błyskiem mała chwila,
A dziś jest znakiem, że tam  była rzeka.

 To zapis serca, odpłynęła rzeka,
Zmarła woń kwiatu, zniknęło czekanie
Błyskiem kochania, które żyło chwilą…

Słowo przewodnie mojego utworu : rzeka; słowa kluczowe: serce, chwila, kwiat, kochanie, czekanie.

Jak ktoś chce się zabawić - zapraszam do przyjemnego SEKStowania !

Aby napisać sekstynę trzeba z przeczytanego utworu wybrać jedno słowo przewodnie i wymyślić pięć obowiązujących słów kluczowych tworząc pewien ciąg skojarzeniowy.

Pełniejsze informacje  w necie.

@JanuszD - Siwy