-xxx- 25 grudnia 1998 roku

mój wiersz- tekst piosenki.

 

ODEJMIJ DŁONIE OD MYCH OCZU 

NIECH ZOBACZĘ NAGI CIEŃ 

POZWÓL ZROZUMIEĆ KTO TU WKROCZYŁ 

W BIAŁY DZIEŃ... DZIEŃ... 

 

ZOSTAW W SPOKOJU MOJE USZY 

NIECH USŁYSZĘ JAKIŚ KRZYK 

TERAZ GO CHYBA NIC NIE WZRUSZY 

PO PROSTU ZNIKŁ... ZNIKŁ... 

 

TEN PŁOMIEŃ CO TU PRZEDE MNĄ BŁYSKA 

TO PŁOMIEŃ NAGI 

MEGO OGNISKA 

TO PŁOMIEŃ CISZY 

DAREMNY CHICHOT 

KTO GO USŁYSZY 

MARNY MA ŻYWOT... ŻYWOT... 

 

ODCZUJ- JEGO WOŁANIE 

ODCZUJ- JEGO SKRADANIE 

ODCZUJ- JEGO ZMĘCZENIE 

ODCZUJ- JEGO PRAGNIENIE 

DAJ MU- TROSZECZKĘ WODY 

DAJ MU- CHWILĘ SWOBODY 

DAJ MU- TROSZKĘ SPOKOJU 

DAJ MU- WSZYSTKO CO TWOJE.... CO TWOJE.... 

 

TEN PŁOMIEŃ CO TU PRZEDE MNĄ BŁYSKA 

TO PŁOMIEŃ NAGI MEGO OGNISKA 

WSZYSTKO CO MOJE ODDAM TOBIE 

NIC NIE ZOSTAWIĘ JUŻ PRZY SOBIE.... PRZY SOBIE... 

 

DAM CI- CHWILĘ SWOBODY 

DAM CI- TROSZECZKĘ WODY 

DAM CI- TROCHĘ SPOKOJU 

DAM CI- WSZYSTKO CO MOJE 

 

DAM CI- MĄ MIŁOŚĆ CAŁĄ 

DAM CI- CHOĆ TO JEST MAŁO 

DAM CI- COŚ JESZCZE WIĘCEJ 

CO DASZ W PODZIĘCE? 

CO DASZ W PODZIĘCE??? 

 

AUTOR: KALINA EWA GRYZ