Pożegnanie

Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci - Wisława Szymborska

 

 

Ryśkowi

5f31cc108370345383230ff212a2d705.jpg

Jeszcze niezrozumiała - już sekundy liczy

Cisza - przywilej mędrców i chwila wyroku.

Najbardziej sprawiedliwa w rysunku goryczy

gdy nam kogoś zabiera i zmusza do skoku.

 

Cisza - królowa matka, wyrocznia spełnienia

za nią już tylko cienie, z nimi siostry noce,

aż się serce bezradnie po piersiach trzepoce

nie wiedząc co jest ulgą? co resztą cierpienia?

 

Cisza - mieszka w zegarze, nikogo nie złości

Czasem struny podkręca, czasem dzwonki stroi.

Bawi się naszym losem, dręczy, niepokoi,

wyprasza w stronę zgiełku niepotrzebnych gości.

 

Cisza zawarta w pauzie, od bólu silniejsza.

Mówi wszystko i zawsze pozostaje niema.

Ma na swoje usługi: żegnaj ...do widzenia

odchodzi z pożegnaniem i zostaje pierwsza.

76d97ab39a341794f731b89192ff6236.jpg

Ryszard w hierarchii ciszy ma swoją opowieść:

że miał las swój i drogę, przy której wysiadał,

zawsze czując, że cisza ma swój kształt spełnienia -

uznawał jej reguły i przy nich zostawał.

 

Dziś, kiedy pamięć żebrze o iskierkę znicza

a wiatr mu w jego lesie gałęzie kołysze

gdy Go nikt w trwaniu ciszy z czasu nie rozlicza -

znów się do nas uśmiecha i ... prosi o Ciszę...

59b02489dbeeff30349f7d6c591e348c.jpg

@Janusz D.