Wywiad z doświadczonym przyjacielem

Jak daje się pogodzić emocjonalną kobietę z racjonalnym mężczyzną, czy udane małżeństwo to sztuka kompromisu i ustępstw wobec partnera?

 

 

Wydawałoby się, że tak niedobrani partnerzy jak kobieta i mężczyzna, nie mają szans na życie bez ciągłych konfliktów i kłótni o dosłownie każdą rzecz, każdą sprawę, zaczynając od sposobu spędzania wolnego czasu, po podział obowiązków domowych i opiekę nad dziećmi. Postanowiłem porozmawiać o tym z moim doświadczonym, starszym przyjacielem.

Mężczyźni, by osiągnąć szczęście, muszą rozbić atom, wygrać wojnę albo polecieć w Kosmos, a co uszczęśliwia kobiety?                                                                                                                                                                                                   - Kobietom do szczęścia wystarczy podarowana jej przez partnera błyskotka (pierścionek, kolczyki, korale), czy kwiaty. Tu niestety każdemu mężczyźnie nasuwa się porównanie kobiety, do prymitywnych tubylców, którzy za różne bezwartościowe błyskotki od odkrywców i podróżników dostawali właśnie złoto i inne drogocenne produkty i materiały.

Mówi się, że: "Mężczyzna chce być w życiu kimś, kobieta chce być kimś dla kogoś". Jak to wygląda w życiu codziennym?                                                                                                                                                                                             - Od wieków kobiety lgnęły do mężczyzn silnych i znaczących: przywódców, zwycięzców, idoli, nawet dużo starszych, zostając ich kolejnymi żonami (chcąc być ich muzą, czy natchnieniem). Dopiero w drugim podejściu (po rozwodzie, albo jako wdowy), spoglądają łaskawiej na ignorowanych przez nich jeszcze w szkole prymusów i okularników (którzy w międzyczasie doszli do czegoś - znaczenia, majątku), nie zdając sobie sprawy z tego, że w ten sposób straciły połowę życia.

Wróćmy do odrębności psychicznej kobiet i mężczyzn, jak to wygląda w nawiązaniu związku przez  mężczyznę?    Mężczyzna aby zdobyć kobietę, starając się o jej względy, pomaga jej na każdym kroku, towarzyszy nawet w zakupach, robi przyjemności (kwiaty, świecidełka, itp.), prawi komplementy, dopóki nie osiągnie "mety", tj. ślubu (i wygodnego osadzenia w życiu domowym), wtedy przestaje się już tak starać, co kobiety mylnie interpretują, że "on już mnie nie kocha".

Kobiety żyją emocjami i dają się łatwo podprowadzić (podpuścić), na przykład na zebraniu feministek i po powrocie do domu krzyczą do męża: "Od dzisiaj sam sobie robisz śniadanie, obiad i kolację! Teraz ja będę wracać do domu o której zechcę i pić piwo, oglądając mecz (seks) i drapiąc się po gaciach! A teraz won do kuchni i nie chce Cię widzieć dopóki nie przyniesiesz obiadu, ty świnio!" Jak mężczyźni reagują na takie dictum?                                                                                                                                                                                                    - Kobiety nie powinny wszczynać kłótni, bo właściwie z góry skazują się na przegraną. Atakowany mężczyzna broni się i choćby dla przykładu (honoru)? Nie podda się. Kłócąca się kobieta przegrywa sprawę, niszczy atmosferę domu i związku. Zapomina bowiem, że dobrocią i dyplomacją można z mężczyzną więcej zyskać (dojść do porozumienia).

Kobiety odstresowują się przy zakupach, kupując często niepotrzebne ubrania i rzeczy kierując się ich wyglądem, a nie użytecznością np. kupują balową sukienkę, którą ubiorą tylko raz w roku. Czym odstresowują się mężczyźni, po ewentualnej kłótni z partnerką?                                                                                                                                                            - Mężczyźni najlepiej odstresowują się przy piwku z kolegami w knajpie, na "męskiej" rozmowie, którą nie znające się na rzeczy kobiety, nazwały by "plotkami".

Po czym poznać czy kobieta jest zadowolona w związku?                                                                                                         - Kobieta niezadowolona potrzebuje zbytku, a kobieta, która kocha mężczyznę, chętnie prześpi się nawet na nagich deskach, byle z nim.

Kobieta chce zrobić przyjemność swojemu mężczyźnie, wychodzi wcześniej z pracy, aby przygotować uroczystą kolację. Myśląc tylko o zrobieniu niespodzianki, zapomina o terminowej spłacie długu. Czy mężczyzna mile podłechtany na swoim ego, nie zapyta o uregulowanie spłaty długu?                                                                                                                                                                                                      - Niestety, racjonalny mężczyzna jednak zapyta i nawet w takiej chwili okaże niezadowolenie z konieczności zapłacenia procentów, za nieterminową spłatę.

Para zamierza wspólnie spędzić wieczór. Ona proponuje wyjście do kina (do kawiarni), on oczywiście wolałby obejrzeć razem z kolegami mecz piłki nożnej w knajpie. Kto ma większe szanse na zrealizowanie swojej propozycji?                                                                                                                                                                                                - Niestety w większości wypadków para ląduje w kinie (kawiarni), gdyż kobiety mają większą "siłę" przekonywania i do perfekcji opracowany system nakłaniania do "grzechu" (patrz Adam w Raju), za seksualne obietnice.

Wygląda na to, że emocjonalne kobiety znalazły jednak sposób na racjonalnych mężczyzn, może to i dobrze, bo nawet po ostrej wymianie zdań, najlepiej przecież godzić się w łóżku.