Wysłałem ojca na casting: Metamorfozy Strefa Piękna i Zdrowia

W nawiązaniu do tekstu piosenki: Lepszy model - Kasi Klich, zapowiedziałem ojcu, który ostatnio się zaniedbał, że albo weźmie się za siebie, albo mama wymieni go na lepszy model

 

Ojciec po rzuceniu palenia znacznie przytył, zaniedbał też codzienne golenie, przestał się elegancko i modnie ubierać, preferując obszerne, rozlazłe ubiory, bo wygodnie i nie ciśnie. Gdy dowiedziałem się, że Strefa Piękna i Zdrowia organizuje otwarty casting na Metamorfozy: "Nie wiesz jak zrzucić zbędne kilogramy? Jak się zdrowo odżywiać? Co na siebie włożyć? Jak poradzić sobie z cerą, włosami i ciałem?", zgłosiłem ojca do letniej edycji metamorfoz pn. "Powitaj lato w nowej odsłonie!"

Ojciec początkowo się "burzył", ale gdy dowiedział się, że to są dopiero eliminacje i będzie musiał rywalizować z innymi, młodszymi (a on tak kocha rywalizację) o trzy miejsca w finale, a na dodatek mama cały czas podśpiewywała piosenkę: "Lepszy model" - to odpuścił. Powiedział, co mu szkodzi dla żartu spróbować. Zastanawiał się, co specjalistki mogą zmienić w jego wizerunku, czy do jego krótkich włosów dodadzą dredy, czy ubiorą go na różowo, lub w kwiaty, czy każą mu zapuścić wąsy.

Dlatego, gdy dostał emaila ze Strefy Piękna i Zdrowia: "Gratulujemy serdecznie, zakwalifikował się Pan do kolejnego etapu w konkursie (castingu), w którym nagrodą jest metamorfoza ze Strefą Piękna i Zdrowia. W związku z tym zapraszamy do studia koncertowego S1, był już pogodzony z nieuchronnym, chociaż jeszcze nie zdawał sobie sprawy z tego, co go czeka.

1999f8f391e8ed359d040bebdbacb11d.jpg

Nie wiedział, że w Studiu S1, czeka go bezpośredni casting przed wieloosobową komisją. Ponieważ 10 kwietnia, był u nas upał (pierwszy dzień „prawdziwego” lata), ojciec chciał wystąpić w letnim ubiorze (krótkich spodenkach), ale wyperswadowaliśmy mu to, mówiąc ojciec ubierz się w garnitur, będziesz się lepiej (szczuplej prezentował). Okazało się, że ojciec był jedynym facetem w garniturze i to był pierwszy błąd (drugim: wiek) w jego wizerunku.

Na casting Metamorfozy zgłosiło się 15 osób, 10 kobiet i 5 mężczyzn, w komisji konkursowej było 10 osób przepytujących kandydatów. Wśród kandydatów było 5 osoby powyżej pięćdziesiątki, wśród nich ojciec (ojciec od razu powiedział, że na pewno odpadną najstarsi). Co z tego, że ojciec w garniturze, na tle młodszych prezentował się naprawdę nieźle, jeżeli do dalszych (psychologicznych) kwalifikacji wybrano 6 osób, poniżej 40 - tki.

Bylimy trochę zli, tym bardziej, że drażnił nas dobry humor ojca, który śmiał się, że takie metamorfozy to nie dla pięćdziesięciolatków, że jednak łatwiej chyba o "Lepszy model", niż zmianę wizerunku pięćdziesięciolatków. Łatwiej formować wizerunek "zagubionej" trzydziestolatki, gdzie największe zmiany będą dotyczyć cery, fryzury, makijażu, stylu ubierania, czyli pójście na łatwiznę i redukcję kosztów. Na koniec organizatorzy castingu ze Strefy Piękna i Zdrowia, podziękowali wszystkim tym, którzy odważyli się na udział w castingu. Zapowiedzieli, że spośród wybranych dziś, sześciu osób, jeszcze tym tygodniu wybiorą trójkę, która przejdzie metamorfozę. Życzyli powodzenia w jutrzejszych testach u psychologa.