Wydawanie książek z naszymi opowiadaniami, własnym sumptem

Okazuje się że słowo pisane na papierze, jest najtrwalsze

 

Zawiesiliśmy naszą aktywną działalność w eioba.pl, nie tylko ze względu na możliwość obniżenia naszej średniej 1300 odsłon/artykuł (obecnie 1367 odsłon/artykuł), ale także ze względu na podjęcie pracy wydawniczej naszego pisanego dorobku. Okazało się, że między bajki można wstawić twierdzenie, że to co wstawimy do Internetu, już tam zostanie na wieki. Przekonaliśmy się o tym na własnej skórze, gdy zamykano portal Interia360.pl, czy serwis wiadomości24.pl.

 

Aby więc zapobiec całkowitej utracie naszego dorobku, w wypadku zamknięcia także portalu eioba.pl, postanowiliśmy wydać nasz dorobek w autorskich zeszytach na papierze. Okazało się, że wybór zdjęć, redakcja treści i profesjonalne wydanie (skład, druk i oprawa) książek (zeszytu) z nr ISBN, to nie taka tania sprawa, więc jak to zwykle my ( http://www.eioba.pl/a/5um4/ostatnie-takie-pokolenie ), zdecydowaliśmy się na wydanie zeszytów sposobem gospodarczym.

 

Najpierw wystąpiliśmy o przyznanie nr ISBN, na początek otrzymaliśmy 10 numerów, następnie zaczęliśmy planować: 10 zeszytów 30 kartkowych (60 stron), wielkości A5, a więc 600 stron treści (to nam powinno wystarczyć). Napisałem treść 1-go 60 stronicowego zeszytu w formacie A4, wydrukowałem na kopiarce w wielkości A5, niestety na środku strony (A4), więc trzeba było obcinać, segregować kartki, kompletować w 4-ro stronicowe podkłady i kopiować w ilości egzemplarzy (osobno strony grubszych zaprojektowanych okładek).

 

Następnie składać kartki A4 na pół (A5) kompletować zeszyty, dziurkować i spinać zszywkami. Pozostało tylko wyrównanie (obcięcie wyrównujące) przodów kartek po złożeniu zeszytów i można było wysyłać do ISBN, dwa egzemplarze obowiązkowe, podobnie jak do Książnicy Pomorskiej. Oczywiście w wydanie naszych 10 zeszytów, była zaangażowana cała nasza rodzina (stąd, m/in zawieszenie aktywności na eioba.pl, całej naszej rodziny).

3d43ea8a012a2478ae5c5347fa2293df.jpg

Po wstępnych obliczeniach, koszt wydania jednego egzemplarza zeszytu, mieści się w granicach 10 do 20 złotych, więc przy niskim nakładzie nie jest to taki duży wydatek. Najważniejsze jest jednak to, że zeszyty z nr ISBN, nie zginą jak zniknęły portale interia360.pl, czy wiadomości24.pl z całym swoim dobrodziejstwem inwentarza. Okazuje się, że słowo pisane na papierze jest najtrwalsze. Dlatego, chciałbym doradzić autorom eioba.pl, którzy piszą różnego rodzaju opowiadania, aby pomyśleli o ich przeniesieniu na papier i wydaniu (z nr ISBN) nawet własnym sumptem.