Wszystko o frytkach z McDonald's!

Jak Mc przyciąga dzieci i dlaczego te frytki mają taki kolor?

 

392af992e1ef21599ce461134f3d6454.jpgGrupa rowerzystów próbowała zamówić frytki w McDrive.Jak się okazało - jest to niewykonalne. Pani ekspedientka, podejrzewam, w trosce o zdrowie moich kolegów nie przyjęła zamówienia i nie dała się oszukać, gdy sprytnie podjechali dwoma rowerami równolegle, imitując pojazd czterokołowy. Prawdopodobnie gdy zobaczyła kask i okulary, szybko wyczuła paradoks tej sytuacji, bo jak młody, ładny, uprawiając zdrowy sport chłopak może chcieć jeść frytki, niewiadomo z czego?(bo to raczej ziemniaki nie są). Odesłała ich bez kwitka, do następnego okienka,gdzie realizując politykę zdrowego żywienia (jak nakazują przełożeni) pan kierownik odesłał ich "na drzewo prostować banany" - do zdrowej, pełnej kuchni opartej na plonach matki Ziemi, Afryki!

Koledzy mogli zostać uznani za niegodnych frytek, przecież skoro robią sobie takie głupie dowcipy, to rodzice musieli ich nauczyć, że nie je się w Mc;u. Pieprzeni inteligenci! Zaraza jedna. Wiedzą,że frytki robi się z ziemniaków, ba! wiedzą jak wyglądają ziemniaki i nie dają się tak łatwo zwieść,że nie mają konsystencjii papki dla niemowląt! i co niektórzy głoszą,że frytki są tuczące. Oby ich głód dopadł w kryzysie, jeszcze przyjdą po nasz zestaw śniadaniowy.

Nie lubię Mc'a. Brzydzę się tym, jak nie muszę to nie zaglądam. Autentycznie mnie denerwuje to, jak Mc żeruje na dzieciach, jak wychowuje sobie pokolenie nowych klientów. Gdzieś otarła mi się o uszy katolicka akcja "palenia sexshopów", może uda się w społeczeństwie rozniecić ogień "palenia mc;ów" ? To straszne świnstwo żerować na dzieciach! To jest niewybaczalne. Jeżeli tylko udowodnimy im winę... Właśnie, winę, bo jest coś jeszcze...

Piotruś, lat 1,5, właśnie odkrył,że jest chłopcem i od wczoraj z wielkim zapałem maluje autka z profilu. Łezka zakręciła mi się w oku jak przypomnę sobie ile jak zrobiłem takich rysunków, jaką miałem o tym fajną książkę ("a teraz domaluj parę kresek pod samochodem,żeby nie było tego wrażenia,że jedzie w powietrzu!"), potem jak przerzuciłem się na wnętrza i spędzalem wiele godzin na zabawie w prowadzenie samochodu. W każdym, Piotr moze dopiero dojdzie do tego etapu,ale widzę jedno podobieństwo, jeżeli chodzi o rysowanie samochodów. Nie wiem dlaczego,ale wszyscy mali chłopcy rysują Volvo 740... jak widać na załączonym rysunku. e45649513465a3da1b50ef78a7eee798.jpgSpójrzcie na profil tego wozu. Widać go na rysunkach Piotra i wielu innych małych chłopców. Nie wiem jak Volvo to zrobiło,ale dzieci podświadomie je malują.

Nie wiem jak to zrobili.

Wiem natomiast,że kupując Volvo wiemy co wybieramy - bardzo bezpiecznego Forda, natomiast z jedzeniem z McDonald;s nigdy nie wiadomo czy to na pewno jest kurczak. Samochodem marki Volvo zawieziesz dziecko do szkoły, pojedziesz i wrócisz z wakacji i zostaniesz obsłużony w McDrive. Nie znane są mi przypadki specjalnego traktowania tej marki w drive-by,ale gdy tylko będe mial możliwośc, sprawdzę jak obsługują rowerzystów na rowerach "Volvo". Może wszystko rozchodzi się o znaczek?