„Wierzba płacząca”

Cykl "Ekologia"

 

2240d829d26ca7bf6ecbcbe951c88387.jpg

„Wierzba płacząca”         

.

Wyrosła wierzba nad brzegiem Odry

Nie zmogły ją wichry ni fale,

Widocznie na klimat trafiła tu dobry                                                                                                                                                                       

Że nie zniszczyli jej też wandale

.

Wyrosła piękna, potężna, płacząca

Choć nie nad losem ludzi i jego zmianami,

Lecz pozostała jak skała milcząca                                                                                                                                                                          

A miałaby o czym opowiadać latami

.

Widziała wiele pokoleń i ich częste zmiany

Słyszała wiele języków i różne ich odmiany,

Dziwiła ją historia tych ludzi niełatwa                                                                                                                                                                     

A na jej gałęziach huśtała się dziatwa

.

W jej cieniu wyrosła letnia kawiarenka

Parkiet do tańca i dla orkiestry scenka,

Na brzegu zaś wyrosło mini kąpielisko                                                                                                                                                               

Ale było kamieniste i było dość ślisko

.

Jednak sielanka nigdy nie jest trwała

Bo przyszła wojna i Odra wylała,

Przetrwała tylko wierzba olbrzymia, wspaniała

Chociaż płacząca, to jednak wytrwała