Wielkie oszustwo i super złodziejstwo

Wierszyk geopolityczno sarkastyczny

 

Społeczeństwo niewierzące w Boga,
niewierzące nawet w spiski bieżące...
Poukładano ludziom w głowach
formuły zawiłe i śliskie.

Mózg klienta to taki ciekawy intelektualnie problem.
A wyobraźnia okazała się ciekawych problemów wysypiskiem.
Za to rozum, jakby rozgryziony przez szczury,
jak ser szwajcarski wielkie ma dziury.

Na świecie już tylko były wielkie spiski.
Teraz już spisków nie ma, teraz już po wszystkim.
Tylko profesjonalnie nakręcony temat
ustanawia obowiązujący lemat.

Prawdę zastępują pieniądze,
uczucia zastępuje chemia.
A spisków nie ma, nie ma, nie ma, nie ma.
I to zaczyna się nie zmieniać.

Tak postanowiła wielka transformacja,
wielkie pieniądze i przemysłowa chemia.
Lecz tu zauważyć trzeba, że wielkie oszustwo
bez jakiegoś super złodziejstwa, po prostu się nie dzieje.

Gdyż tylko to w spiskowej teorii świata się nie zmienia,
że wielkiego oszustwa bez super złodziejstwa nie ma.
A więc trzeba ochrzanić wielką nadzieją
ten wielkiego oszustwa błyskotliwy ton.

Bo inteligencja sama beznadziejnie,
z łatwością może wymyślić coś,
z czego potem cały świat się śmieje,
czaszkami bardzo wielu zwłok.